Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pogoń Baltica - Vistal: Szczecinianki w wielkim finale mistrzostw Polski!

Historia znów zatoczyła koło. Decydujące starcie o awans do wielkiego finału Mistrzostw Polski wygrała Pogoń Baltica Szczecin, pokonując Vistal Gdynia 24:21. Mecz życia zagrała Moniky Bancilon!
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski

Stare porzekadło mówi, że do trzech razy sztuka. W przypadku Pogoni Baltica Szczecin i Vistalu Gdynia zupełnie się nie sprawdziło. Co więcej, nawet własny parkiet nie miał specjalnego znaczenia. Jedną prawidłowość można było zauważyć: w pierwszych, sobotnich starciach lepsze były szczecinianki, niedzielne rewanże na swoją korzyść rozstrzygały już gdynianki. W środę (04.05) lepsze były szczecinianki.

Od samego początku spotkania czuć było ogromne emocje. Kibice, którzy szczelnie wypełnili halę przy Twardowskiego 12b, nie szczędzili gardeł ani jednym, ani drugim. Gospodynie w pierwszej fazie decydującego starcia zdecydowanie nie potrafiły się wstrzelić. Piłka często napotykała na słupki. Wynik dla miejscowych otworzyła w 7. minucie Moniky Karla Novais Bancilon (1:2). Jak się potem okazało, bardzo długo żadna z gdynianek nie potrafiła jej powstrzymać (4 bramki z rzędu w krótkim czasie).

Szczecinianki, podobnie jak poprzednio w Gdyni, postanowiły odcinać od rzutów z drugiej linii Monikę Kobylińską. Manewr okazywał się skuteczny. Przy rzutach karnych nie dawała już jednak szans Adriannie Płaczek. Niemniej trener Paweł Tetelewski wprowadził korektę. W miejsce Kobylińskiej dał szansę Aleksandrze Zych. W 22. minucie Pogoń Baltica prowadziła już 10:8 i mogła wyjść na trzy "oczka" więcej. Vistal nie dawał jednak za wygraną. Ciężar gry wzięła na siebie Emilia Galińska doprowadzając do kolejnego remisu. Takim też rezultatem skończyła się pierwsza część (12:12).

ZOBACZ WIDEO Zygfryd Kuchta: oczekujemy medalu piłkarzy ręcznych w Rio (źródło TVP)

Po zmianie stron obrona przyjezdnych skoncentrowała się na kryciu Bancilon. Pod nieobecność Kobylińskiej (kara dwóch minut) ten sam manewr, ale w przypadku Galińskiej zastosowały gospodynie. Co ciekawe, nie brakowało momentów, że przez bardzo głośny doping kibiców zupełnie nie było słychać gwizdka arbitrów. Oba zespoły prowadziły bardzo wyrównaną walkę. Nie unikały błędów własnych, ale nie umniejszało to dobremu poziomowi widowiska. W 42. minucie tablica świetlna wskazała wynik 16:16.

Gdynianki przez bardzo długą część spotkania skutecznie odcinały szczecińskie skrzydłowe. Kiedy jednak ta sztuka przestała tak skutecznie wychodzić, wynik natychmiast zmienił się na 20:17 (za sprawą Sabały i Zawistowskiej). Do końca pozostało jeszcze 10 minut. Niemniej szala wygranej zaczynała się przechylać w stronę Pogoni Baltica. Tym bardziej, że siły i co więcej skuteczność zachowywała Bancilon (10 bramek). W dodatku trafiać przestała nawet Kobylińska! Czas płynął nieubłaganie. Vistal zaczął się już mocno spieszyć, ale do odrobienia były aż 4 gole w trzy i pół minuty. Czasu okazało się zbyt mało. Awans do finału uzyskały gospodynie.

Pogoń Baltica Szczecin - Vistal Gdynia 24:21 (12:12)

Pogoń Baltica: Płaczek, Wierzbicka - Bancilon 10, Sabała 3, Noga, Szczecina 2, Cebula, Głowińska 2, Costa, Królikowska, Masna, Zimny1/1, Koprowska 4/3, Zawistowska 1 Kochaniak, Jaszczuk 1.
Karne: 4/5
Kary: 10 min.

Vistal: Gapska, Kordowiecka, Szwonka - Janiszewska, Urbaniak 1, Galińska 7, Dorsz 2, Kobylińska 5/4, Stanulewicz 3, Olszowa, Zych, Kozłowska, Gutkowska, Radzikowska, Tasić 1, Matieli 2.
Karne: 4/5
Kary: 4 min.

Kary: Pogoń Baltica - 10 min. (Zawistowska - 4 min., Szczecina, Bancilon, Głowińska - 2 min.); Vistal - 4 min. (Zych, Kobylińska - 2 min.).

Sędziowie: Bąk, Ciesielski (obaj z Zielonej Góry).

Widzów: 736.

Krzysztof Kempski ze Szczecina.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20):
  • JIIIS Zgłoś komentarz
    Nie dziwie sie, ze Baltica chce grac na starej hali, ja i wielu kibicow oddaloby sporo by znowu moc grac na naszej starej hali - doping tam byl kosmos, a i 800 osob to byla polowa hali a nie jak
    Czytaj całość
    teraz 1/5
    • skarpeta trenera Zgłoś komentarz
      Hala na Twardego a ten pseudo obiekt Azoty Arena (serio ktoś to uważa za nowoczesną halę???) to różnica co najmniej 150 tys. w skali roku oszczędności dla klubu. Nie dziwię się, że
      Czytaj całość
      przy obecnym niskim zainteresowaniu żeńską odmianą (mimo sukcesów), nie chcą tam grać. A dwa, dużo głupot piszą tutaj osoby ze Szczecina, jak gra np. siatka o 15:30 to niby Baltica mogłaby zagrać o 18? A matę to składają w 3 minuty same zawodniczki po meczu? :) A jeszcze jak dochodzi TV, która narzuca terminy i godziny, a Azoty Arena weeekendy ma zaplanowane na przyszły rok... to jak to się wcisnąć? TO nie jest hala SPORTOWA.
      • Darek Bulla Zgłoś komentarz
        Co za dużo to i świnia nie zeżre, czas na nowego króla POGOŃ SZCZECIN!!! Tak naprawdę mało kogo w Lublinie ucieszy sto pięćdziesiąty trzeci tytuł mistrzowski, ot wypełniły
        Czytaj całość
        obowiązek, trenerkę należy wyrzucić, a tak w ogóle to kiepski sezon do zapomnienia bo Pucharu Polski nie zdobyły i w Europie blamaż na całego itp. A w Szczecinie tytuł mistrzowski to będzie WIELKIE ŚWIĘTO I WIELKI SUKCES
        • dan Zgłoś komentarz
          Dla nas kibiców, sympatyków ręcznej pozostaje wiara w to, że po sukcesach drużyny hala przy Twardowskiego zostanie zmodernizowana i będzie obiektem stricte do piłki ręcznej max.
          Czytaj całość
          2000/2500 miejsc :) takie moje marzenie. Jest to miejsce kultowe z atmosferą, tradycją i odpowiednim klimatem. W Azoty arenie nigdy tego nie będzie.
          • IsAn Zgłoś komentarz
            Krótko mówiąc Pogoń ogra Lublin .....
            • Kuba Andruk Zgłoś komentarz
              Szczecin w finale ligi MOŻNA??? MOŻNA!!! Może w Koszalinie ktoś zauważy że w kobiecej ręcznej potrzeba zdecydowanie najmniej kasy na sukces. Połowa tego co mają koszykarze i
              Czytaj całość
              Politechnika byłaby najbogatsza w lidze.
              • skarpeta trenera Zgłoś komentarz
                Pogoń ma handicap własnej hali, Selgros ma handicap czasu na regenerację. Ogólnie paradoksem jest to, że terminy spotkań mogą teoretycznie wypaczyć wynik całej ligi i całego sezonu.
                Czytaj całość
                Jeśli ktoś się zastanawia czemu żeński handball jest tak mało popularny to mają właśnie kolejny powód do i tak długiej już listy...
                • themaxmaster Zgłoś komentarz
                  Baltica gra na starej hali nie dlatego, że nie spodziewała się 5 meczu - w sezonie zasadniczym z różnych względów woleli grać na starej (kasa, atmosfera), a jak przyszły playoffy
                  Czytaj całość
                  okazało się, że są ostatni w kolejce do hali - koszykarze, siatkarki, ręczni, halowcy, plus trochę wczesniej zaplanowanych jednostkowych imprez widowiskowo-sportowych.
                  • Costaa23 Zgłoś komentarz
                    A co tego pól finału to Szczecinowi należał się finał za całą rundę a co do fetowania i bycia pewnym to nie ma co się rozpisywać co było bo finał to finał tym bardziej że kawał
                    Czytaj całość
                    sezonu jest w nogach dziewczyn. Vistal ile mógł tyle grał ale samą Emilką w ataku nie wygra gdy Monika siadła na zdrowiu. Pogoń posypała się zdrowotnie-bocianowo pewnie Gosia wspominała wcześniej że planuje potomka i dlatego ściągnięto Monikę aby już przy niej się ogrywała na następny sezon. Szanse? dwa pierwsze mecze w Szczecinie ale też 300 min ciągłej walki za nimi widać to było dziś gdzie w drugiej połowie oba zespoły snuły się i się zastanawiały jak by tu zagrać przez pewien okres u nas z tym troszkę lepiej. W tamtym roku w półfinale też miał być patent a pamiętamy jak się skończyło.. Mówię parkiet pokarze wszystko i niech wygra lepszy w uczciwej bez spornej walce:)
                    • dan Zgłoś komentarz
                      Bezcenne ujrzeć jak Pogoń fetuje Mistrzostwo Polski w hali Globus :)
                      • Observator Zgłoś komentarz
                        Stawka meczu "zabiła" widowisko - młodzież z Gdyni nie wytrzymała kondycyjnie - na wyróżnienie w Vistalu zasłużyła tylko Emilka - szkoda, że tej łukowianki nie zobaczymy już na
                        Czytaj całość
                        ligowych parkietach ! Pogoń bez Stasiak ? - zobaczymy ! Na pewno gra 5-ciu meczy na pełnych obrotach zrobi swoje. A tak naprawdę to super było by na żywo uczestniczyć w Fecie w Hali Globus ?? ! Wszyscy sobie tego życzymy :) !
                        • pietro78 Zgłoś komentarz
                          Pewnie zaciążyła? :) jak się kadra wali to już na całego.
                          • Baloncesto Zgłoś komentarz
                            Oprócz owego "patentu" z dawno minionej rundy zasadniczej Pogoń będzie też mieć w nogach niedzielny i dzisiejszy mecz. Mecze finałowe też w tej hali rodem z PRL? Takie hale jak ta na
                            Czytaj całość
                            Twardowskiego w Szczecinie nie powinny być zweryfikowane pozytywnie przez ZPRwP, choćby ze względu na brak strefy bezpieczeństwa wzdłuż trybuny dla kibiców. Od paru sezonów nawet Lubin nie gra już w swoim słynnym "kurniku", tylko w normalnej, nowoczesnej hali.
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×