WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tomasz Rosiński emocjonalnie związany z nową rolą

Olimpia-Beskid Nowy Sącz korzysta z ogromnego doświadczenia Tomasza Rosińskiego. Były reprezentant Polski w październiku znalazł się w sztabie szkoleniowym klubu PGNiG Superligi szczypiornistek.
Krzysztof Niedzielan
Krzysztof Niedzielan
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Tomasz Rosiński

Tomasz Rosiński został asystentem trenerki Lucyny Zygmunt. Przez kontuzję musiał przedwcześnie zakończyć bogatą karierę piłkarza ręcznego, ale znów jest blisko parkietu. Podczas meczu z KRAM Startem Elbląg widać było ogromne emocjonalne zaangażowanie szkoleniowca.

Olimpia-Beskid nie grała wielkich zawodów, spotkanie zakończyło się porażką 25:34. Rosiński miał sporo uwag do szczypiornistek, denerwował się i komentował ich poczynania. Po jednej z akcji rzucił nawet kluczem i Tamara Smbatian musiała podnieść przedmiot z parkietu, by po chwili odrzucić go na ławkę rezerwowych.

Trenerowi nie podobały się też decyzje sędziów. Już w przerwie swojego męża uspokajała rozgrywająca sądeckiej drużyny Marta Rosińska, bo ten chciał porozmawiać z arbitrem i wyrazić swoją opinię na temat boiskowych sytuacji.

Pod koniec II połowy doszło do kuriozalnej sytuacji, gdy Rosiński zarobił dla drużyny dwuminutową karę za to, że wszedł na boisko pomóc z niego zejść utykającej małżonce, ale bez wcześniejszej zgody sędziego.

Widać, że były reprezentant Polski żyje z zespołem i co ważne, jego obecność doceniają zawodniczki. - Trener bardzo nam pomaga. Ustawia grę, tłumaczy jak każda z nas ma się ustawić i jak rzucać. Jego obecność jest wielkim wzmocnieniem dla naszego zespołu - uważa Agnieszka Leśniak, kapitan Olimpii-Beskidu Nowy Sącz.

ZOBACZ WIDEO Nowiński: ten styl biało-czerwonych... Jestem zaskoczony (źródło: TVP SA)

Podobnie wypowiada się trenerka Lucyna Zygmunt. - Wartość dodana jest ogromna. Tomek czuje to, co zawodniczki realizują na boisku i jego podpowiedzi są bardzo cenne. Widzimy, że angażuje się emocjonalnie w każdą akcję. Cieszę się, bo jego obecność jest dla mnie ogromną pomocą. Wierzę, że razem sprawimy, że kolejne mecze będą lepsze i pojawią się też zwycięstwa - podkreśla.

Tomasz Rosiński oficjalnie jest... statystykiem Olimpii-Beskidu Nowy Sącz. Przynajmniej tak wynika z informacji przekazanej dziennikarzom w protokole ze składami meczowymi. - Tomasz będzie starał się o licencję trenerską. Dla nas ważne jest to, że ma wielkie doświadczenie boiskowe i to jest ogromna wartość. Mniej istotne jest w tym momencie, jak będzie nazwany w protokole - zaznaczyła Lucyna Zygmunt.

Olimpia-Beskid Nowy Sącz poprawi swoje wyniki dzięki pomocy Tomasza Rosińskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • znawcatematu 0
    Ufam iż one w końcu zaczną wygrywać. Duża nadzieja w panu Tomaszu. Wszystkiego dobrego!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kibic kobiecej recznej 0
    Podczas meczu w Koszalinie pan delegat tez chcial zaistniec i zwracal uwage panu Rosinskiemu.Widac, ze podoba sie panu Tomkowi trenowanie i wie jak podpowiadac swoim dziewczyna.Gwizdania tez moglby uczyc naszych wspanialych sędziów.Większość zespolow chcialaby takiego statystyka. Powodzenia na nowej drodze zycia panie Tomku
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zeus 0
    Chłop sie nabawi nerwicy, on swoje a dziewczyny swoje, bo poprawy nie widać i dalej przegrywają i jest bałagan w obronie. Pani Lucyna boi sie spadku i ma nadzieje w Tomku, a potem mu podziekuje, a teraz chce sie czegos nowego nauczyc od reprezentanta.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×