WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2016. Holandia w końcu uporała się ze Szwecją i zrobiła krok w kierunku strefy medalowej

W spotkaniu grupy 1 mistrzostw Europy piłkarek ręcznych, reprezentacja Holandii okazała się lepsza od kadry Szwecji, zwyciężając 33:30.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Getty Images

Holenderkom zawsze grało się trudno przeciwko Szwedkom, których to nigdy nie udało im się pokonać, a ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro zakończył się remisem 29:29.

Oranje od początku wzięły się mocno do pracy i w 10. minucie za sprawą Cornelii Nycke Groot objęły prowadzenie 4:2. Niesione dopingiem swoich kibiców szwedzkie szczypiornistki błyskawicznie odrobiły straty i przez pewien czas trwała wymiana ciosów - bramka za bramkę (9:9). 

W drużynie Trzech Koron ciężar gry na swoje barki brała znakomita rozgrywająca Isabelle Gullden, którą mocno wspomagała Johanna Westberg. Natomiast w szeregach holenderskiej kadry oprócz Groot wyróżniały się Estavana Polman, Yvette Broch i Maura Visser, zaś podopieczne Helle Thomsen zwyciężyły w pierwszej połowie 14:13.

Po zmianie stron reprezentantki Holandii starały się kontrolować boiskowe wydarzenia i w 38. minucie wygrywały 21:18. Jednakże Szwecja nie zamierzała odpuszczać, co zapowiadało emocje do samego końca konfrontacji (25:26). 

Na finiszu Pomarańczowe grały bardzo szybko, a w ważnych momentach udanie interweniowała Tess Wester. Ostatecznie Holandia ograła Szwecję 33:30 i odniosła bardzo ważne zwycięstwo w drugiej rundzie ME 2016. 

ME 2016, grupa 1:

Szwecja - Holandia 30:33 (13:14)

Szwecja: Idehn (8/28 - 29 proc.), Bundsen (5/17 - 29 proc.) - Sand 3, Hagman 1, Gullden 8/4, Roberts 4, Blohm 4, Lagerquist, Oden, Alm 1, Westberg 7, Mellengard, Ekenman Fernis, Blomstrand 1, Jacobsen 1
Karne: 4/4
Kary: 8 min. (Westberg i Jacobsen - po 2 min., Lagerquist 4 min.)

Holandia: Wester 1 (16/45 - 36 proc.), Janković (0/1 - 0 proc.) - Van der Heijden 3, Broch 4, Bont 2, Abbingh, Van Olphen, Snelder 2, Knippenborg, Visser 3/2, Groot 7, Goos, Malestein 1, Polman 6, Dulfer 2
Karne: 2/3
Kary: 12 min. (Kramer, Bont, Snelder i Visser - po 2 min., Groot - 4 min.)

Czerwona kartka: Maura Visser w 41. minucie.

Sędziowali: Marko Mrvica i Dalibor Jurinović z Chorwacji.

ME 2016 kobiet, grupa 1

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1. Holandia 5 4 0 1 142:128 8
2. Francja 5 4 0 1 111:100 8
3. Niemcy 5 3 1 1 124:110 7
4. Szwecja 5 1 1 3 126:131 3
5. Serbia 5 1 1 3 122:142 3
6. Hiszpania 5 0 1 4 108:122 1

ZOBACZ WIDEO Natalia Partyka: nie myślę o końcu kariery, mogę grać nawet przez 10 lat


Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>



Oglądaj mecze polskich piłkarek podczas MŚ w WP Pilot --->>>

Czy uważasz, że Holandia awansuje do strefy medalowej ME 2016?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Na pewno zasłużone zwycięstwo reprezentacji Holandii. Teraz doszły do swojego, bardzo wysokiego poziomu. Mogło być wyżej, ale Szwedki na czele z kapitalnie dysponowaną Westberg potrafiły długo stawiać opór. Zrezygnowały z częstej gry do skrzydłowych, które nie mogły znaleźć sobie dość dobrych pozycji, a Wester powstrzymywała mnóstwo rzutów z dystansu. W końcowych minutach Szwedki regularnie wycofywały bramkarkę i zdarzało się, że nawet przy zdobytej bramce natychmiast traciły, gdyż bramkarka nie zdążyła wrócić na pozycję. To kwintesencja tego sposobu gry. Trafi się, a potem straci bez akcji. Nasunęło mi się takie ekstremalne porównanie, że to tak, jakby wysłać na wojnę dywizjon innowacyjnych myśliwców-prototypów. One wygrają starcie ze starszymi modelami wroga, ale potem część nie wróci do bazy w wyniku nieprzewidzianych awarii. Tak jest z tym wycofywaniem bramkarza/-rki. Dawniej się tak to używało i tak powinno zostać - tylko w sytuacjach przymusowych(jak ostatnia akcja przy 1 bramce straty), no i ew. przy osłabieniu. Tak to więcej z tego szkody, niż pożytku.
    Sędziowie byli dla miejscowej reprezentacji bardzo przyjaźni, ale i to nie wystarczyło. Wielokrotnie puszczali podobne akcje u Szwedek, za które Holenderki miały gwizdane faule. Kara meczu dla Visser to jakaś pomyłka. Niestety nie pierwsza. Wprawdzie ta rozgrywająca nie była akurat tego dnia jakaś kluczowa(była bardzo ważną postacią w poprzednim spotkaniu z Francją), lecz dostała karę za rzekomy rzut w twarz bramkarki. OK. Trafiła ją w twarz. Ale czy to pewne, że tak celowała? Przecież nie. Maksymalnie jakieś ostrzeżenie, a kara meczu to skandal. I to nie chodzi o to, że ja mam jakieś skrzywione poglądy nt. fair play i temu podobnych wynalazków. Dostała karę za coś, co zrobiła być może przypadkowo, a skoro tak, to maksymalna kara jest automatycznie zbyt wysoka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)