WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski: KPR - Energa. Festiwal kar w Kobierzycach. Koszalinianki grają dalej

Energa AZS Koszalin w ćwierćfinale Pucharu Polski piłkarek ręcznych. W spotkaniu w Kobierzycach przyjezdne pokonały miejscowy KPR 32:24. Rywalizacja stała pod znakiem wykluczeń - sędziowie rozdali łącznie 38 minut kar!
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński

Gospodynie, tym razem już z Beatą Skalską i Anną Mączką (odpoczywały w ostatniej kolejce ligowej), znakomicie rozpoczęły konfrontację z koszaliniankami. KPR Kobierzyce swoją grę opierał głównie na skuteczności Mączki, która w ciągu pierwszych dziesięciu minut rzuciła sześć bramek. Anita Unijat musiała reagować - liderki beniaminka PGNiG Superligi z oka nie spuszczała Joanna Chmiel.

Efekt był natychmiastowy. Jeszcze w 10 minucie KPR prowadził 6:3, ale zawodniczki z Kobierzyc zaczęły popełniać coraz więcej strat i rywalki odpowiadały kontrami. Brylowała Romana Roszak, rzucająca bramkę za bramką i rozciągająca grę do skrzydeł. Piłka coraz częściej docierała na koło do Hanna Sądej, z narożnika nie myliła się Paulina Tracz. Energa jeszcze przed przerwą zbudowała przewagę 17:13.

KPR zwietrzył szansę tuż po wznowieniu gry. Przy podwójnej przewadze, gospodynie wyszły wyżej w obronie, wymuszały błędy, a Grażyna Janczak błyskawicznie startowała do kontr. Na tablicy pojawił się wynik 19:21 i kibice w Kobierzycach uwierzyli, że ich ulubienice wrócą do gry o awans.

Jak szybko pojawiła się nadzieja, tak równie prędko zgasła. Zawodniczki beniaminka Superligi łapały wykluczenia i przez kilkanaście minut z rzędu broniły w osłabieniu. Wykorzystywała to niemal nieomylna Roszak, znakomite wejście zaliczyła też Walentyna Niesciaruk. Po 50 minutach Energa była o krok od awansu (28:20). 

Choć gospodynie ambitnie walczyły, to grając przez większość połowy w niepełnym składzie, nie zagroziły już koszaliniankom. Na uwagę zasługuje jednak postawa Jagody Linkowskiej, która dobrze wywiązała się z roli reżyserki gry. Liderka zespołu, Anna Mączka, większość spotkania spędziła bowiem na ławce rezerwowych i ciężar zdobywania bramek spadł głównie na Linkowską.

Marcin Górczyński z Kobierzyc

Puchar Polski (1/8 finału): 

KPR Kobierzyce - Energa AZS Koszalin 24:32 (13:17)

KPR: Słota, Demiańczuk - Jakubowska 3, Skalska, Wojda 1, Mączka 7, Janczak 3, Wesołowska, Łuczkowska, Kaźmierska 2, Szymańska 3, Bartkowska, Linkowska 4, Daszkiewicz 1, Michalak
Karne: 4/5
Kary: 24 min. (Daszkiewicz - 6 min., Janczak, Łuczkowska, Kaźmierska, Linkowska - po 4 min., Skalska - 2 min.)

Energa: Kowalczyk, Wiercioch - Protsenko 1, Roszak 8, Budnicka 2, Tracz 3, Domaros 1, Chmiel 1, Kaczanowska, Błaszczyk 4, Niesciaruk 5, Izak 2, Sądej 4, Piwowarczyk 1
Karne: 6/6
Kary: 16 min. (Izak - 6 min., Piwowarczyk, Sądej, Domaros, Budnicka, Protsenko - po 2 min.)

Sędziowie: Andrzej Gratynik (Zielona Góra), Mariusz Wołowicz (Wtórek)

ZOBACZ WIDEO Zobacz najlepsze akcje z gal Ladies Fight Night w 2016 roku



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Energa AZS Koszalin awansuje do półfinału Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wielbuond 0
    Panowie prywatnie sympatyczni. Ale przykładowo Pan Mariusz nie zwykł uznawać, że uderzenie w twarz winno kończyć się dwuminutową karą. Ot takie nasze rodzynki co się szwędają od ekstraklasy po drugą ligę, bo pasjonaci.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Nie...to twór zprp na siłę pchany na ekstraklasę. oni powinni być reklamowani jako lubuski nfz. No ale ktoś na to w związku pozwala.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • GD-SP 0
    To albo pomyłka,albo jakieś nieporozumienie ? 40 minut kar na 60 minut gry? 24/16 czy to na pewno była piłka ręczna,czy może panowie w czerni pomylili dyscypliny?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)