Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sośnica - Sparta. Ważny triumf beniaminka

W pierwszym meczu po zimowej przerwie, szczypiornistki Sparty Oborniki przegrały 24:27 w Gliwicach z Sośnicą. Doskonałe zawody rozegrała skrzydłowa, Karolina Golec.
Maciej Madey
Maciej Madey
Piłka ręczna WP SportoweFakty / Michał Domnik / Piłka ręczna

W sobotnie popołudnie w Gliwicach spotkały się zespoły walczące o przetrwanie na zapleczu Superligi. W zdecydowanie gorszej sytuacji były gospodynie - w 2016 roku uciułały ledwo 4 punkty i zimę spędziły na przedostatnim miejscu w tabeli. Z kolei szczypiornistki z Obornik miały na koncie 4 zwycięstwa i o wiele bardziej komfortową sytuację. Ewentualna wygrana odniesiona na Górnym Śląsku znacznie przybliżyłaby je do pozostania w I lidze.

Gliwiczanki w pierwszych minutach spotkania robiły wszystko, by... jak najlepiej ugościć swoje rywalki. Bardzo łatwo oddały im inicjatywę i w 12. minucie przegrywały już 1:4. Przebieg boiskowych wydarzeń nie dawał miejscowym kibicom nadziei na to, by karta miała się odwrócić.

Sparta utrzymywała przewagę trzech trafień. w 16. minucie dała się dojść na jedną bramkę (4:5), ale szybko odpowiedziała trzema golami z rzędu. W 21. minucie było 6:9, w 23. minucie 7:10. Wtedy podopieczne Macieja Haupy wykorzystały moment dekoncentracji przyjezdnych i odrobiły stratę. Świetny okres gry miała Patrycja Kobusińska - to w dużej mierze dzięki niej do przerwy utrzymywał się remis (12:12).

Drug połowa była koncertem Karoliny Golec. Skrzydłowa Sośnicy w trzy minuty rzuciła trzy bramki i w efekcie jej zespół po raz pierwszy w meczu objął prowadzenie. W 35. minucie było już 17:15 dla gospodyń. Od tej chwili mecz był niezwykle zacięty.

Sparta nie dawała za wygraną i kilkukrotnie doprowadzała do wyrównania. W 47. minucie po golu Jesici Kaszkowiak prowadziła nawet 21:20. Ostatnie 10 minut było już popisem Sośnicy, która rzuciła siedem bramek, tracąc tylko trzy - w tym fragmencie znów błyszczała Golec. Dwa punkty zasłużenie pozostały w Gliwicach i sytuacja beniaminka uległa znacznej poprawie.

Sośnica Gliwice - SKF KPR Sparta Oborniki 27:24 (12:12)

Sośnica: Wróbel, Mrozek 2, Kobusińska 4, Reichel, Kempa, Walus, Kowalczyk 2, Zizulewska, Krzymińska 3, Nowak, Bassek 3, Golec 8, Abramowicz 5, Szczepanik.

Kary: 10 minut (Kempa 4 min. Kobusińska, Reichel i Mrozek po 2 min.)
Karne: 3/4

Sparta: Ruchlewska, Filoda 2, Sowa 1, Żołyniak 4, Wasiak 8, Gładecka 3, Kochańska-Lizewicz, Kaszkowiak 1, Ślęzak 5, Durka.

Kary: 2 min. (Ślęzak)
Karne: 7/8

Sędziowali: 150
Widzów: Bązi, Kessler (Dobrzeń Wielki)

ZOBACZ WIDEO Natalia Partyka: medale paraolimpijskie już mam, czas na medal IO zawodowców

Czy Sosnica Gliwice utrzyma sie w I lidze kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • Grzymisław Zgłoś komentarz
    Do wiadomości p. redaktora - po cichu, wyjątkowo niedbale, ZPRP zaktualizował regulamin rozgrywek kobiecej I
    Czytaj całość
    ligi(http://zprp.pl/wp-content/uploads/2016/11/Regulamin_rozgrywek_I_ligi_sezon_2016_2017_.pdf). Po wycofaniu drużyny Słupii Słupsk były niejasności, bo niby spadają 2 drużyny, awansują też 2, więc zostaje puste miejsce, które powstało w tym sezonie. Wiem, że czytałem regulamin rozpisany na 12 drużyn, gdzie 2 spadały, ale obecnie rozpisany jest dla 11 drużyn(paragraf 3, ust.1) i stanowi, że do II ligi spada wyłącznie ostatnia, nie licząc SMS ZPRP, który spaść nie może, w tabeli drużyna(paragraf 6, ust.8). Może i rzeczywiście ust.9 tego paragrafu stoi w sprzeczności z ósmym, lecz wynika to niedbałej edycji, zaniechania. Można śmiało założyć, że regulamin podany do publicznej wiadomości obowiązuje, na dodatek wedle wszelkiego rozsądku pozostawienie dziesiątej drużyny jest lepsze przydzielania tego miejsca na przyszły sezon na niejasnych zasadach, lub co gorsza zostawienia nieparzystej liczby uczestników, jak w tym sezonie. Także walka o utrzymanie już nie dotyczy w praktyce tych dwóch drużyn, Sparty od grudnia, Sośnicy od dziś. Jednak nie to najważniejsze, bo o odpuszczaniu II części w dole tabeli nie ma mowy. Zwrócę jeszcze uwagę na to, że nie na miejscu jest wyróżnienie jako jedynej, głównej, sprawczyni tego zwycięstwa akurat prawoskrzydłowej Sośnicy. 3/5 w ataku i 5/6 w kontrze to oczywiście świetne statystyki, ale kontry, a także pozycje dla skrzydłowej nie biorą się znikąd. To, że bramkarka odbiła 16 rzutów, że blok powstrzymał kilka kolejnych, obrona nie dała się rozkręcić liderce klasyfikacji strzelczyń I ligi Agacie Wasiak(zdobyła jedynie jakieś karne, 2 asysty, i bramkę w kontrze, do tego wykorzystała 7 karnych) rozgrywająca stawiała naprawdę ciekawe akcje, także indywidualne, zamiast z uporem maniaka forsować jedno nieskuteczne rozwiązanie, jak to bywało. No i ktoś te kontry w tempo uruchamiał, a dobrze ustawiona i najszybciej dobiegająca Karolina Golec kończyła tak, jak trzeba. Oczywiście zgadzam się, że zagrała super spotkanie i poprawiła znacznie swoją formę, ale pomijanie innych zawodniczek to nadużycie. Przecież dobrze spisały się jako drużyna! Może nie każdej zawodniczce wyszedł mecz, ale coś dorzuciła, czy to zebranie piłki skacząc do niej z 20cm wyższą rywalką, czy w piątej próbie pierwszą bramkę, która wtedy była bardzo ważna! Wynik rzecz jasna wskazuje na wyrównaną walkę, ale brać pod uwagę trzeba bardzo słaby początek miejscowych. Później było coraz lepiej i ostatnie 45 minut wygrały różnicą 7-miu bramek. Nie pierwszy to już raz same ukręciły sobie przysłowiową pętlę na szyję, ale zdołały ją zerwać i to naprawdę przy niezłej grze, indywidualnie, jak i taktycznie. Jeśli kiedyś ktoś zastanawiał się skąd jestem, skoro ani z Płocka, ani z Kielc, ani nie wiadomo skąd, to teraz już wiecie. Wiadomo, że kibicem zostaje się głównie z klucza geograficznego. Tak też się stało i ze mną. Oczywiście zawsze kibicowałem odbudowie klubu z Sośnicy. Po krachu w ubiegłej dekadzie szkolenie się trzymało, generacja minimalnie ode mnie młodsza zrobiła jakieś wyniki w juniorskich rozgrywkach, toteż wiadomo było, że kiedyś wyjście z najniższej ligi nastąpi. Trwało to stanowczo za długo, lecz w końcu się udało. Także zdarzyło mi się wspomnieć niegdyś, że byłem na jakimś meczu jakiejś lokalnej drużyny, gdzie nikt nie wie, że ten mądrala z Dejimą w awatarze to ja. Stałem się kibicem bardziej w ostatnich miesiącach. Cały czas mówiłem sobie, że to liga amatorska, że tu wszystko jest możliwe i NIE OBOWIĄZUJE zasada, że każdą grę da się obronić wynikiem, a żadna gra nie tłumaczy złego wyniku. Zakładałem, by być otwartym, co będzie to będzie do przyjęcia, a nigdy nie wolno tracić wiary i optymizmu. Długo powstrzymywałem się przed mieszaniem w "nieswoje sprawy". Mawia się, że człowiek uczy się całe życie. Wiem o tym, że to prawda. Uczę się tego bycia kibicem dość szybko. Mimo bardzo rozczarowującego początku w I lidze wszystko idzie w klubie ku lepszemu. Jednak przed meczem dzisiejszym stres udzielił się trochę i mnie. To pierwszy raz. Pewnie za bardzo związałem się jako kibic z drużyną, choć osobistych relacji nie ma żadnych. Dziękuję jeszcze raz za dziś drużynie, trenerowi, prezesowi, kibicom, którzy licznie i głośno wspierali swój zespół. Ci, co wybrali ogrzewanie swoich czterech liter przed telewizorem, mają czego żałować. Ligę Mistrzów można oglądać na hali na tablecie, lub po powrocie obejrzeć z odtworzenia. Lokalnej drużyny nikt nie pokaże. Wolne miejsca jeszcze były, a Sośnica to naprawdę super drużyna dla kibica chcącego wrażeń, a nie pewnych zwycięstw. Kończąc tą swoją długą spowiedź apeluję do Ciebie czytelniku. Jeśli twierdzisz, że interesujesz się piłką ręczną, to nie ograniczaj się do stycznia i ew. grudnia, no może jeszcze ligowych play-offów. Przychodź na mecze swojej drużyny. Gdy termin pokrywa się z jakimś obiektywnie ciekawszym wydarzeniem, to weź smartfona/tablet i tam oglądaj. Nawet jeśli nie pomożesz inaczej, to większa widownia zawsze w jakiś sposób może pomóc nie tylko zawodnikom/-czkom, ale nawet oficjelom w znalezieniu drobnych sponsorów. Jeśli zażądają 5, czy 10zł za wstęp, to ścierp to jakoś. Zawsze na jakichś imprezach kupa ludzi pali. Niszczycie sobie i innym zdrowie i jeszcze tracicie na tym pieniądze. Paczka papierosów mniej na tydzień i już będzie na wstęp :)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×