WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Marcin Kurowski: Wybrzeże to niewygodny dla nas przeciwnik

Bezsprzeczny faworyt ćwierćfinałowej pary, KS Azoty Puławy wygrał w Gdańsku z Wybrzeżem 27:24. Trener gości Marcin Kurowski był jednak pod wrażeniem charakteru, serca i zdrowia, jakie włożyła drużyna znad morza.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara

Wydawało się, że para gdańsko-puławska nie będzie wyrównana. Wybrzeże mocno jednak napsuło krwi Azotom zarówno w czwartek, jak i w ostatnim meczu rundy zasadniczej. - Te dwa spotkania, a także pierwszy mecz, jaki graliśmy w grudniu, były bardzo wyrównane. Wybrzeże, dla nas to niewygodny, który walczy do samego końca i zostawia na boisku cały charakter, serce, a przede wszystkim zdrowie - pochwalił rywala Marcin Kurowski, trener puławskiej drużyny.

W czwartkowym spotkaniu jeszcze kilka minut przed końcowym gwizdkiem to Wybrzeże Gdańsk prowadziło różnicą trzech bramek. - Aż nie przystoi taka liczba prostych błędów w naszym wykonaniu. Nie wiem skąd ona się bierze, może z ostatnich słabszych spotkań? W końcówce nastąpiło jednak przełamanie i mecz w Puławach z naszej strony powinien wyglądać inaczej - zapowiedział Kurowski.

Gdańszczanie mieli dużo więcej kar od puławian, do Azoty potrafiły dużo częściej wywalczyć karne. przewaga doświadczenia była wyraźnie po stronie drużyny z południowo-wschodniej Polski. - Tak było, ale zespół Wybrzeża walczył. Gdy tak się gra w obronie, to kary i rzuty karne są wkalkulowane. To jest spowodowane charakterem gry zespołu. My z trzybramkowej straty wyszliśmy na 27:24. Przez słaby początek drugiej połowy było nerwowo, później wszystko się odwróciło - ocenił trener.

Mimo wyjazdowej wygranej, szkoleniowiec przestrzega przed zbyt wczesnym rozstrzyganiu tej ćwierćfinałowej batalii. - W półfinale absolutnie nie jesteśmy, za nami pierwsza połowa. Drugi mecz jest w Puławach, a ja przypomnę, że Wybrzeże u nas wygrało w ostatniej serii spotkań i gdyby tak zagrało, to ono byłoby w półfinale - przestrzegł Marcin Kurowski.

ZOBACZ WIDEO Katarzyna Kiedrzynek: Nawet nie marzyłam o takim klubie jak PSG, to był dla mnie szok




Czy po czwartkowej wygranej puławianie mogą się czuć półfinalistami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.