WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Olimpia-Beskid - KPR Jelenia Góra. Spadek drużyny z Nowego Sącza

W meczu dwóch ostatnich drużyn PGNiG Superligi Kobiet Olimpia-Beskid Nowy Sącz podejmowała KPR Jelenia Góra. Lepsze okazały się przyjezdne z Dolnego Śląska (27:26). Szczypiornistki z Nowego Sącza po porażce spadły z najwyższej klasy rozgrywkowej.
Krzysztof Orzeł
Krzysztof Orzeł
WP SportoweFakty / ANNA DEMBIŃSKA

Pierwsze minuty były bardzo wyrównane. Obie drużyny imponowały skutecznością, a mecz toczył się w bardzo szybkim tempie. W 14. minucie był remis (8:8) i od tego momentu inicjatywę przejęły jeleniogórzanki. Głównie za sprawą świetnych rzutów Aleksandry Tomczyk z drugiej linii odskoczyły one Olimpii-Beskid na cztery bramki i sześć minut przed końcem pierwszej części meczu prowadziły 13:9.

Gospodynie zdołały jednak odpowiedzieć rywalkom jeszcze przed przerwą. Wykorzystały one nieskuteczność KPR-u, same kończąc bramkami swoje akcje. Do przerwy na tablicy świetlnej widniał remis 14:14.

Początek drugiej części gry był piorunujący w wykonaniu KPR-u. Podopieczne Michała Pastuszko odskoczyły sądeczankom na pięć bramek (14:19). Góralki miały ogromne problemy z pokonaniem Moniki Ciesiółki i pierwsze trafienie w drugiej połowie zaliczyły dopiero w 42. minucie. Bramka ta niewątpliwie dała impuls piłkarkom Olimpii-Beskid, które na osiem minut przed końcem spotkania przegrywały zaledwie jednym trafieniem (22:23).

Ostatnie fragmenty były niezwykle zacięte. Emocje wkradły się także w poczynania zawodniczek, przez co gra wyraźnie się zaostrzyła. W 58. minucie "Góralki" zdołały wyrównać, ale kilka sekund później Tamara Smbatian, która dwoiła i troiła się w tym spotkaniu, otrzymała karę dwóch minut. Jeleniogórzanki wykorzystały tę sytuację i powiększyły swoją przewagę do dwóch bramek. Sądeczanki nie poddawały się i w ostatniej akcji meczu mogły doprowadzić do wyrównania, ale w kluczowym momencie zgubiły piłkę i mecz zakończył się wynikiem 26:27.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Inter Mediolan przegrywa mecz za meczem [ZDJĘCIA ELEVEN]

Olimpia-Beskid Nowy Sącz na dwie kolejki przed końcem rozgrywek ma cztery punkty straty do KPR-u Jelenia Góra, co oznacza że sądecki zespół żegna się z PGNiG Superligą Kobiet. Jeleniogórzanki mają jeszcze teoretyczne szanse na awans z przedostatniego miejsca w tabeli i uniknięcie meczu barażowego o utrzymanie w elicie.

PGNiG Superliga Kobiet, grupa spadkowa (30. kolejka):

Olimpia-Beskid Nowy Sącz - KPR Jelenia Góra  26:27 (14:14)

MKS Olimpia-Beskid: Sach, Szczurek - Płachta 10, Leśniak 5, Choromańska 2, Luberecka, Dzidek 1, Pinda 2, Wielocha, Smbatian 5, Kostuch, Nosal 1
Karne: 4/4
Kary: 10 min. (Choromańska - 6 min., Pinda, Smbatian - po 2 min.)

KPR Jelenia Góra:
Hoffman, Ciesiółka, Filończuk - Bilenia 3, Tomczyk 8, Maziarz, Wojtas, Kobzar 9, Załoga 3, Jasińska, Filończuk, Kanicka, Oreszczuk 2, Janas 2, SkowrońskaKar
Karne: 3/4
Kary: 8 min. (Bilenia, Kobzar, Kanicka, Oreszczuk - po 2 min.)

Czerwone kartki: Kanicka (KPR), Choromańska (Olimpia - z gradacji)

Sędziowie: Jakub Czochra oraz Michał Szpinda (Zamość).

Czy KPR Jelenia Góra uniknie barażu o utrzymanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kipae 0
    oczywiście...
    Costaa23 A ja nie wiem dlaczego już przekreślacie góralki, No chyba że tragiczna jest sytuacja klubu i nie będzie on funkcjonował dalej, bo jeśli Gdańsk się wycofa to Sącz zajmie przedostatnie miejsce i będą baraże no chyba że odda wszystko bez waki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Costaa23 0
    A ja nie wiem dlaczego już przekreślacie góralki, No chyba że tragiczna jest sytuacja klubu i nie będzie on funkcjonował dalej, bo jeśli Gdańsk się wycofa to Sącz zajmie przedostatnie miejsce i będą baraże no chyba że odda wszystko bez waki.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Achilles Achilles 1
    Piszesz stek bzdur. Po pierwsze pani L.Z w klubie nie było przez całe pięć lat. Miała prawie rok przerwy w działalności. Po drugie sama skutecznie doprowadziła do tego stanu rzeczy, no może przy lekkiej pomocy kilku działaczy. Skutecznie rozpieprzyła środowisko piłki ręcznej. Reasumując to tej Pani zawdzięczamy to, że piłki ręcznej na tym poziomie nie zobaczymy w następnym sezonie i za co mamy dziękować.
    gruby1975 To było jednak 5 lat ciągłości w Superlidze! Po raz pierwszy w dziejach sławnego miasta Nowego Sącza. I, znając "zaangażowanie" środowiska, "życzliwość" władz i prasy lokalnej, oraz "szczodrość" miejscowego byznesu, prawdopodobnie prędko się już nie powtórzy (co nie wyklucza jedno-dwurocznych ekstraklasowych epizodów tej czy innej dyscypliny - ale na trwalszy entuzjazm raczej nie ma co liczyć). I za to wprowadzenie Olimpii do Superligi oraz pięcioletnie w niej trwanie - DZIĘKUJEMY PANI LUCYNO! Chapeau bas!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)