WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski. Orlen Wisła - Vive Tauron: pierwsza bitwa kielecko-płockiej wojny

Siedem dni, trzy "święte wojny". Orlen Wisła Płock walczy z Vive Tauronem Kielce o najważniejsze trofea w kraju. Na rozgrzewkę finał Pucharu Polski w Lublinie.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Szymon Łabiński

Kryzysy formy, drobne bądź większe wpadki, a Orlen Wisła Płock i Vive Tauron Kielce wciąż nie mają sobie równych w kraju. Za kilka dni tradycyjnie rozpoczną walkę o mistrzostwo Polski. Zanim hegemoni polskich parkietów podzielą się medalami PGNiG Superligi, wszystkie siły rzucą na finał Pucharu Polski w Lublinie.

Nie brakuje głosów, że tegoroczna rywalizacja może być najciekawsza od lat. Oba zespoły mają swoje problemy, większe bądź mniejsze. Orlen Wisła Płock musi radzić sobie bez trzech podstawowych graczy. Tomasz i Maciej Gębalowie do końca sezonu mecze będą oglądać z trybun, szansę na powrót stracił Sime Ivić i przy obsadzie prawej stronie rozegrania trener Piotr Przybecki ma spory ból głowy. Zmiennikiem Jose Guilherme de Toledo będzie któryś z prawoskrzydłowych. Nawet bez podstawowych graczy Nafciarze prezentowali się co najmniej nieźle i gładko ograli Azoty Puławy w ligowym półfinale.

Lukę na prawej stronie także u kielczan. Paweł Paczkowski zakończył sezon i trener Tałant Dujszebajew szuka alternatywy dla Krzysztofa Lijewskiego. - Próbowaliśmy z Michałem Jureckim na tej pozycji. Na pewno, Krzysztofowi Lijewskiemu będzie trudno wytrzymać po 60 minut w trzech takich meczach, ale jestem pewny, że dołożymy wszelkich starań, aby brak Pawła na parkiecie było widać jak najmniej - zapewnia szkoleniowiec na oficjalnej klubowej stronie.

Jedno to absencja Paczkowskiego, drugie forma w meczach półfinałowych Superligi z MMTS-em Kwidzyn. Zwłaszcza w pierwszym starciu kielczanie nie zachwycili i uratował ich golkiper Filip Ivić. W rewanżu mistrzowie Polski spisali się już lepiej, ale nie można oprzeć się wrażeniu, że mają jeszcze sporo rezerwy na potyczki z Nafciarzami.

ZOBACZ WIDEO: Mariusz Pudzianowski: Poczułem ból i niemoc. To ohydne, okrutne i nie do opisania

Vive i Orlen Wisła zmierzą się po raz trzeci w tym sezonie. Mistrzowie Polski z Kielc nie oddali prymatu w kraju i pewnie wygrywali. Od ostatniej konfrontacji minął już ponad miesiąc i płocczanie mieli sporo czasu na przemyślenie swoich błędów.

- To jest już przeszłość. W tamtych meczach udało nam się zrealizować cel, czyli pierwsze miejsce w lidze, dzięki któremu będziemy mieć handicap rewanżu we własnej hali w finałach ligi - twierdzi Michał Jurecki, rozgrywający Vive.

Dominacja kielczan w Pucharze Polski trwa już osiem lat i mistrzowie Polski mogą wyśrubować swój rekord triumfów w krajowym pucharze. Zwycięstwo w Lublinie byłoby 14. w historii klubu. W tej statystyce minimalnie gorsi są Nafciarze, 10-krotni zdobywcy trofeum (ostatni raz w 2008 roku). 

Finał Pucharu Polski mężczyzn (Lublin):

Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce / 21.05.2017, godz. 18.45

Który zespół zdobędzie Puchar Polski

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • piotrg. 1
    Ja mam pretensje największe do Polsatu. Co by nie mówić to tam ludzie są, którzy się na tej dyscyplinie znają, a tu nagle stacja wyparła się jej. Może brak medalu jak i w ogóle brak udziału w półfinałach polskiego Euro zrobiło swoje i zniechęciło? Kto wie? Wolą karmić nas teraz futbolem amerykańskim z USA i to w wykonie kobiet niż pokazywać polskiego szczypiorniaka. Kiedyś w Polsacie było wszystko. Obie ligi, puchary, el. Euro, baraże MŚ, same imprezy mistrzowskie...teraz nie mają nic.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • z Tumskiego Wzgórza 0
    Przez lata ZPRP miał gdzieś promocję piłki ręcznej, dali przyzwolenie telewizjom na marną jakość realizacji transmisji i wciskanie spotkań w terminy których żadna inna dyscyplina nie chciała i teraz mamy tego efekt. Wątpię żeby Kraśnicki jako prezes PKOL zezwolił na taką tandetę podczas transmitowania lekkoatletyki, ludzie by go zjedli.
    handball Wybrzeże Masz rację. Leśnym można bardzo dużo zarzucić no ale trzeba też obiektywnie przyznać, że na jakość wczorajszej transmisji i wszystko co z nią związane, mieli taki sam wpływ, jak ty czy ja na przemyt ręczników frote do RPA. Wina leży całkowicie po stronie realizatora czyli publicznej. Tylko co teraz leśni mogą? Na skargę pójdą, do kogo i po co? No ale czcze jest nasze gadanie, bo to nie było pierwszy czy ostatni raz, a jak znam życie nikt poza nimi nie chciał pewnie tego pokazać? Ja również jestem fanem hokeja i rozumiem, że to był półfinał ale nie grali tam nasi i mecz zakończył się mniej więcej, tak jak powinien, tyle że potem zaserwowano kilkuminutowy blok reklamowo informacyjny. Nie czepiam się już na siłę ale wystarczyłaby chociaż informacja na pasku, że mecz Zagłębie-Start już się zaczął i można go właśnie oglądać na stronie. Niestety nawet tego zabrakło. Tymczasem siedziałem sobie wygodnie w fotelu w przekonaniu, że mecz zostanie pokazany jak należy od początku i z całą schwanz paradą! Ciekawe, jak to będzie dziś?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • handball Wybrzeże 0
    Masz rację. Leśnym można bardzo dużo zarzucić no ale trzeba też obiektywnie przyznać, że na jakość wczorajszej transmisji i wszystko co z nią związane, mieli taki sam wpływ, jak ty czy ja na przemyt ręczników frote do RPA. Wina leży całkowicie po stronie realizatora czyli publicznej. Tylko co teraz leśni mogą? Na skargę pójdą, do kogo i po co? No ale czcze jest nasze gadanie, bo to nie było pierwszy czy ostatni raz, a jak znam życie nikt poza nimi nie chciał pewnie tego pokazać? Ja również jestem fanem hokeja i rozumiem, że to był półfinał ale nie grali tam nasi i mecz zakończył się mniej więcej, tak jak powinien, tyle że potem zaserwowano kilkuminutowy blok reklamowo informacyjny. Nie czepiam się już na siłę ale wystarczyłaby chociaż informacja na pasku, że mecz Zagłębie-Start już się zaczął i można go właśnie oglądać na stronie. Niestety nawet tego zabrakło. Tymczasem siedziałem sobie wygodnie w fotelu w przekonaniu, że mecz zostanie pokazany jak należy od początku i z całą schwanz paradą! Ciekawe, jak to będzie dziś?
    z Tumskiego Wzgórza Piłka ręczna kobiet to już w ogóle jest traktowana poniżej jakiejkolwiek godności. Rok temu z tego co pamiętam półfinałów Pucharu Polski w ogóle nie pokazali, a finał chyba tylko drugą połowę, czy coś w tym stylu. Aż się nóż w kieszeni otwiera gdy człowiek widzi jak przez te wszystkie lata zmarnowano potencjał tego sportu w naszym kraju, co jest głównie zasługą tych leśnych dziadów.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)