WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Leszek Krowicki: Mamy powody do satysfakcji

Reprezentacja Polski przegrała rewanżowe spotkanie w eliminacjach do mistrzostw świata z Rosją 28:32. Biało-Czerwone postawiły rywalkom twarde warunki, czego nie ukrywał szkoleniowiec, Leszek Krowicki.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
WP SportoweFakty / MARCIN CHYŁA

- Myślę, że mamy powody do satysfakcji. Prowadzenie równej walki z mistrzem olimpijskim nie należy do łatwych zadań. Niemniej sądzę, że tym razem dłużej stawialiśmy im czoła - ocenił przebieg rywalizacji ze Sborną Krowicki.

Polki rzeczywiście mogły postraszyć rywalki. Te były zdeterminowane, aby zwyciężyć także w rewanżu. To się udało, ale nie bez trudu. - Jestem bardzo dumny z postawy zespołu. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy obserwowali to spotkanie, zauważą, że to zespół głodny, który bardzo chce i który się naprawdę rozwija - podkreślił.

- Porównując nasze występy na mistrzostwach Europy z tym, co prezentowaliśmy w pierwszej połowie w Astrachaniu i przez cały mecz w Koszalinie, bije optymizm. Osobiście wierzę w mój zespół, dzięki systematycznej pracy jesteśmy w stanie zrobić kolejny postęp - nie ukrywał szkoleniowiec.

Rosjanki po raz kolejny udowodniły, że to zespół groźny z każdej pozycji i bardzo trudny do zatrzymania. - Każdy, kto rozumie tę dyscyplinę sportu, widział, że moje zawodniczki były dobrze przygotowane do tych zawodów, że widziały co jest do zrobienia. Zarówno w ataku, jak i obronie rozumiały, co robią mistrzynie olimpijskie. Tak jak powiedziałem wcześniej, to dobry sygnał, aby temu zespołowi uwierzyć, dać mu czas. Tego nam brakuje, ale mimo porażki mamy powody do zadowolenia - kontynuował trener.

Dużo dały też zmiany, jak choćby wejście Sylwii Lisewskiej. Odpocząć mogła również Monika Kobylińska, którą zastąpiła Natalia Nosek. - To było naszym celem, bo wytrzymać fizycznie z takim zespołem, jak Rosja nie jest łatwo. Szczególnie bez zmian, mając zespół, który nie dysponuje takim doświadczeniem. Te zmiany były absolutnie konieczne. Cieszę się, że wszystkim zawodniczkom zaufałem, a one spłaciły to w tak pozytywny sposób - podsumował Krowicki.

ZOBACZ WIDEO Uros Zorman: To może być mój ostatni sezon

Czy, Twoim zdaniem, reprezentacja Polski pod wodzą Leszka Krowickiego czyni postępy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.