KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Echa losowania Pucharu EHF w KPR Gwardii Opole. "Nie stoimy na straconej pozycji"

KPR Gwardia Opole zmierzy się w drugiej rundzie Pucharu EHF ze zwycięzcą dwumeczu S.L. Benfica Lizbona - Dinamo Panczewo. O komentarz do losowania poprosiliśmy przedstawicieli opolskiego klubu.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zawodnicy Gwardii Opole WP SportoweFakty / ANNA DEMBIŃSKA / Zawodnicy Gwardii Opole

Faworytem rywalizacji 3. zespołu ligi portugalskiej z wicemistrzem Serbii jest S.L. Benfica. W przeciwieństwie do KPR Gwardii, która debiutuje w europejskich pucharach, ekipa z Portugalii w ostatnich latach uczestniczyła w nich regularnie. I to z niezłym skutkiem.

W poprzednim sezonie lizbończycy występowali w fazie grupowej Pucharu EHF, kończąc ją z bilansem 4 zwycięstw i 2 porażek. O braku ich awansu do dalszych gier zadecydowała niekorzystna różnica bramek. W trzeciej rundzie wyeliminowali oni natomiast KS Azoty Puławy.

- Doświadczeniem w europejskich pucharach Benfica bije nas na głowę. Choć rządzą się one swoimi prawami, my również dysponujemy zawodnikami ogranymi na szczeblu międzynarodowym, przede wszystkim w reprezentacjach młodzieżowych. Przed meczem obie drużyny mają takie same szanse na zwycięstwo - komentuje Mateusz Jankowski, kapitan opolan.

- Losowanie okazało się dla nas chyba najmniej łaskawe. Nie dość, że Benfica była najmocniejszym zespołem w stawce potencjalnych rywali, to jeszcze czeka nas najdalszy wyjazd. Zapowiada się jednak ciekawa rywalizacja, bo nazwa klubu mocno kojarzy się również z piłką nożną. Na pewno portugalski zespół, będący zdecydowanym faworytem konfrontacji z Dinamem, postawi nam trudne warunki. Dla naszych młodych zawodników będzie to nowe doświadczenie, ale nie stoimy na straconej pozycji - dodaje dyrektor sportowy Tomasz Wróbel.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Kurek o Final Six LŚ: Wolałbym tam zagrać nawet w takich warunkach

Szczypiorniści z Opola na razie nie zaprzątają sobie jednak głowy zmaganiami w Pucharze EHF. Występy w drugiej rundzie czekają ich bowiem dopiero za parę miesięcy, w pierwszej połowie października.

- W poniedziałek (17.07 - przyp. red.) zaczęliśmy ciężkie przygotowania, więc obecnie ważniejsze jest przeznaczanie czasu na regenerację aniżeli na śledzenie tego, co będzie nas czekać za trzy miesiące. Musimy skupić się na właściwym przepracowaniu okresu przygotowawczego i udanym wejściu w ligę. Mamy możliwości, by dobrze przygotować się do czekających nas wyzwań. A tematem Benfiki bądź wicemistrza Serbii będziemy się zajmować na początku października - podsumowuje Jankowski.

Czy Gwardia awansuje do 3. rundy Pucharu EHF?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×