WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

PGNiG Superliga: egzekucja w Mielcu. PGE Vive wykonało zadanie

W Mielcu scenariusz jak z wielu meczów ligowych Vive. Szybko wypracowane prowadzenie i kontrola spotkania. Mistrzowie Polski gładko pokonali Stal w 4. kolejce PGNiG Superligi (39:22).
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Materiały prasowe / PGE VIVE KIELCE / ANNA BENICEWICZ-MIAZGA / Zawodnicy PGE VIVE Kielce

Oba zespoły miały w nogach (i głowach) weekendowe starcia. Stal Mielec dwa dni wcześniej wróciła rozczarowana z Kalisza, gdzie przegrała 27:30. Nie lepsze humory w Vive. Kielczanie stracili punkty z Mieszkowem Brześć na inaugurację Ligi Mistrzów. 

Przed meczem w Mielcu cel mistrzów Polski było jasny. Wygrać i przy okazji zaoszczędzić jak najwięcej sił przed rywalizacją z THW Kiel. Wszystko potoczyło się po myśli Vive. Objęli wysokie prowadzenie już w 10. minucie (2:6) i ani na moment nie stracili kontroli nad potyczką. Dorobek Stali długo wyglądał natomiast katastrofalnie. Sporo niewykorzystanych okazji i zaledwie trzy bramki na koncie przez 15 minut gry.

Gospodarzy poderwał po przerwie Matej Sarajlić, ale Chorwat trafiał przy ponad dziesięciobramkowej stracie. Vive spokojnie wykonywało swoje zadanie. Szansę wykorzystał Bartłomiej Bis, mielecką bramkę ostrzeliwał Michał Jurecki, kolejne superligowe gole kolekcjonował Blaż Janc, interwencjami pogrążał rywali Sławomir Szmal (41 proc. skuteczności). Zresztą od 30. minuty zaczęło się odliczanie wsteczne. W tym spotkaniu nie mogło już się wydarzyć wiele więcej niż powiększanie przewagi przez Vive. Tuż przed końcem mistrzowie Polski ostatecznie dobili Stal za sprawą goli Mateusza Jachlewskiego i Darko Djukicia

PGNiG Superliga (4. kolejka):

SPR Stal Mielec - PGE Vive Kielce 22:39 (10:19)

SPR Stal: Wiśniewski, Lipka - Wilk 3/1, Krępa 2, Janyst 2/1, Skuciński 2, Mochocki 4, Kłoda, Sarajlić 3, Basiak 1, Kawka 1, Cuzić 1, Wojkowski, Ćwięka
Karne: 2/3
Kary: 4 min. (Saraljić, Wojkowski - po 2 min.)

PGE Vive: Szmal, Ivić - Jurecki 4, Bis 2, Dujszebajew 2, Kus 1, Aguinagalde 4, Bielecki 4/1, Jachlewski 1, Strlek 5, Janc 5/1, Jurkiewicz 2, Mamić 1, Djukić 6/1, Zorman 2
Karne: 3/3
Kary: 10 min. (Kus, Mamić - po 4 min., Jurkiewicz - po 2 min.)

Sędziowie: Młyński Grzegorz, Puszkarski Rafał.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga. Azoty Puławy rozstrzelały Meble Wójcika Elbląg. Zobacz skrót

Czy Vive pokona THW Kiel w Lidze Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • dzi_k_iełek 1
    A ja proponuje się cofnąć do sezonu 2016/2017 i identycznych komentarzy po każdym przegranym meczu w LM, żeby się wstrzymać bo sezon wcześniej też tak było i bla bla bla bla... Jak się skończyło, pamiętamy - MHB
    Czarcik No no jeden mecz i już wiesz jaką piłkę grają. Na tle poprzednich meczy to wcale źle nie wygląda - mam na myśli turniej w Veszprem. To jest początek sezonu - proponuję cofnąć się dwa lata i zobaczyć jak było w sezonie 2015/2016. Po przegranych z Pickiem i Vardarem jakie glosy były - dokładnie takie same, a skończyło się wygraniem LM. W Brześciu mecz nie wyszedł - brak drugiej linii, dlaczego nie wiem, doszła słaba skuteczność i po prostu brak szczęścia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • robertvelkosciej 0
    25 osób czyli pięć razy więcej niż kibiców Orlen Wisły na ostatnim meczu finałowym Mistrzostw Polski rozgrywanym w Kielcach.
    Maxi-102 A ilu było kibiców z Kielc na tym meczu...?...:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czarcik 0
    No no jeden mecz i już wiesz jaką piłkę grają. Na tle poprzednich meczy to wcale źle nie wygląda - mam na myśli turniej w Veszprem. To jest początek sezonu - proponuję cofnąć się dwa lata i zobaczyć jak było w sezonie 2015/2016. Po przegranych z Pickiem i Vardarem jakie glosy były - dokładnie takie same, a skończyło się wygraniem LM. W Brześciu mecz nie wyszedł - brak drugiej linii, dlaczego nie wiem, doszła słaba skuteczność i po prostu brak szczęścia.
    ck31 o czym tu pisać, Stal jest słabiutka jak na Vive czy Orlen, ale życzę im jak najlepiej. Natomiast zwycięstwo nawet 40 bramkami nie zmienia faktu, że Vive gra piłkę toporną, bez polotu i pasji, co było widać w meczu z Brześciem i albo trener słabo ustawia zespół mentalnie, albo taktycznie, ale tak czy inaczej od zeszłego sezonu grają słabo i nie widać zmiany pomimo, że doszło kilku świetnych grajków. Moim zdanie zmiana trenera jest konieczna.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)