WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Porozumienie za milion. Aron Palmarsson od przyszłego tygodnia w Barcelonie

Telekom Veszprem i FC Barcelona Lassa doszły w końcu do porozumienia w sprawie Arona Palmarssona. Islandzki rozgrywający, zawieszony przez Węgrów, w przyszłym tygodniu rozpocznie treningi w Barcelonie. Katalończycy zapłacą za niego 1 mln euro.
Maciej Wojs
Maciej Wojs
Materiały prasowe / SEHA GAZPROM LEAGUE / Andreas Nilsson i Aron Palmarsson po jednym z meczów Veszprem

O zakończeniu trwającej od połowy lipca telenoweli pisze portal Handball Planet. Wszystko zaczęło się w dniu startu przygotowań Veszprem do sezonu.

Palmarsson, kuszony przez Barcelonę już od jakiegoś czasu, wysłał wtedy SMS-a do trenera Ljubomira Vranjesa z informacją, że jest w Islandii i nie zamierza wracać na Węgry. Veszprem w odpowiedzi zawiesiło go w prawach zawodnika i przerwało rozmowy z Barceloną.  Celem klubu było, by Palmarsson cały rok spędził bez grania w piłkę. Katalończycy nalegali jednak na transfer, mimo że przecież za rok mieliby Islandczyka za darmo. Węgrzy uparcie odrzucali kolejne propozycje finansowe, aż w końcu sami postawili cenę zaporową - 1 mln euro. Według Handball Planet, Barca zgodziła się ją zapłacić.

Portal pisze, że Palmarsson już w poniedziałek ma odbyć z "Blaugraną" pierwszy trening. Islandczyk od jakiegoś czasu jest w stolicy Katalonii. W Internecie kilkanaście dni temu pojawiały się nawet informacje, że szuka tam mieszkania.

Przenosiny Palmarssona z Veszprem do Barcelony trafią tym samym do czołówki najdroższych transferów w historii piłki ręcznej. Więcej w przeszłości kosztowali jedynie Nikola Karabatić i Daniel Narcisse, a tyle samo w 2012 roku Barca zapłaciła za Arpada Sterbika.

ZOBACZ WIDEO Boniek: Mecz z Urugwajem będzie pożegnalnym dla Artura Boruca

Barcelona będzie czwartym klubem w karierze 27-latka. Do 2009 roku Palmarsson grał dla Haukara Hafnarfjordur, z którego trafił do THW Kiel. Tam został jednym z najlepszych rozgrywających świata. Do Veszprem przeniósł się w 2015 roku.

Islandczyk będzie wielkim wzmocnieniem drużyny prowadzonej przez Xaviera Pascuala. Obecnie w kadrze zespołu jest tylko jeden środkowy rozgrywający, Raul Entrerrios.

Palmarsson w poprzednich dwóch sezonach rzucił dla Veszprem 112 bramek w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W 2016 roku wybrany został MVP turnieju Final4.

Autor na Twitterze:

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>



Oglądaj mecze polskich piłkarek podczas MŚ w WP Pilot --->>>

Czy Barcelona dobrze robi płacą za Palmarssona 1 mln euro?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
Handball Planet

Komentarze (27):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mks89 0
    A inne kluby to śpią zimowym snem? Jak dla mnie Iskra za 2 lata będzie konstelacją gwiazd taką jak Ciudad z lat 2007-2010.
    Talant może stworzyć prawdziwego samograja niszczącego każdą przeszkodę i zdominować rozgrywki europejskie na kilka lat.
    PSG to sztuczny klub zbudowany za pieniądze szejków, który od kilku lat nic nie potrafi wygrać mimo petrodolarów.
    W 2016 roku mieli autostradę do Final Four. Upatrywano w nich murowanego faworyta,a w półfinale dostali manto od Kielc.
    To był jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy mecz kielczan w historii. Szczególnie imponowała organizacja gry w defensywie.
    Karabatić momentami nie wiedział co ma grać, a Hansen nabijał staty karnymi. Obrona po igrzyskach jest naszą najwiekszą bolączką, a wtedy była monolitem. Bardzo ciężki rok olimpijski odbił się na zawodnikach. Jeżeli dodamy do tego fakt, że druzyna jest w przebudowie to wyniki od sezonu 2016/17 wyglądały tak a nie inaczej. Potrzeba czasu i cierpliwosci o czym wielokrotnie mówił Bertus a kolejne sukcesy są kwestią czasu.

    hbll Szanse ma każdy ale PSG pościągało najlepszych zawodników i tam cel jest tylko jeden i absolutnie nikogo nie może zadowolić 2-gie czy inne miejsce. Zresztą w 2014 i 2015 odpadli w 1/4, w 2016 zajęli 3 miejsce a rok temu przegrali finał. Veszprem z kolei w 2013 odpadło w 1/4, w 2014 - 4 miejsce, potem w 2015 było 2 miejsce, w 2016 znów drugie, choć na 15 minut przed końcem finału mieli tytuł w kieszeni i rok temu trzecie miejsce. Poza VIVE i Vardarem, które w ostatnich 2 latach ligę mistrzów wygrały, to sportowo PSG i Veszprem od 4 lat są zdecydowanie najbliżej wygranej całych rozgrywek. Do tego oba kluby rok w rok się wzmacniają kadrowo. Sport może i ma to do siebie, że nie zawsze wygrywa najlepszy czy ten kto na to zasługuje, ale jednak dla mnie inny zwycięzca niż PSG lub Veszrem będzie sporą niespodzianką.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pan.artur 0
    Oby nie skończył jak Jicha.
    Za pieniądze niektórzy potrafią zjeść g.wno spod siebie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pan.artur 0
    Cleverly to był "gość" dopóki nie zaczął kombinować. Tobias Reichmann to jest KTOŚ!
    kck I bardzo dobrze, przy Palmarssonie Gyori by sobie nie pograł i przesiedział cały sezon na ławce. Tak to może rozwijać swój talent. Palmarsson przynajmniej był szczery, mógł uciec w kontuzję jak kilka lat temu np. M. Cleverly. Barcelona zapłaciła Veszprem, bo ma duże problemy na środku(wobec kontuzji Anderssona) i Jure Dolenec musiał rozgrywać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (27)