WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: determinacja PGE VIVE Kielce przed meczem w Danii. "Chcemy pewnie zdobyć te dwa punkty"

W 7. kolejce Ligi Mistrzów PGE VIVE zmierzy się w Danii z Aalborgiem Handbold. - Jesteśmy pewni naszej wartości i meczem z Aalborgiem to potwierdzimy - zapowiada Karol Bielecki. Kielczanie chcą przełamać fatalną serię wyjazdowych niepowodzeń.
Maciej Szarek
Maciej Szarek
Materiały prasowe / PGE VIVE KIELCE / ANNA BENICEWICZ-MIAZGA / Na zdjęciu: zawodnicy PGE Vive Kielce

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Co czeka PGE VIVE Kielce w niedzielę? - Mocna skandynawska obrona 6-0 i multum kontr. Aalborg potrafi też przejść czasem w defensywie na system 5-1, co czyni ich bardzo niewygodnym przeciwnikiem - charakteryzuje rywali trener mistrzów Polski, Tałant Dujszebajew.

Jak do tej pory Aalborg Handbold okupuje jednak ostatnią pozycję w grupie, a na koncie mają zaledwie dwa punkty, za wygraną u siebie z Celje Pivovarną Lasko w 2. kolejce rozgrywek. - Widziałem ich mecz z Mieszkowem, mieli go wygranego na 99 proc.! Zatrzymał ich jednak niesamowity Pesic, który bronił na niewiarygodnej skuteczności. Z Kielem przegrali jedną bramką, mając akcję na remis; Flensburgowi dotrzymywali kroku do ostatniej minuty - wylicza Kirgiz. I zaznacza: - Nie można ich lekceważyć.

Tyle o rywalach, bo VIVE skupić musi się bardziej na sobie. Po sześciu kolejkach tegorocznych rozgrywek kielczanie mają na swoim koncie tylko cztery punkty i zajmują szóstą pozycję w tabeli.

- Tak, musimy skoncentrować się na sobie, zagrać na sto procent i zdobyć pewnie te dwa punkty - mówi Karol Bielecki.

ZOBACZ WIDEO Wielki transfer PGE Vive Kielce. Andreas Wolff jak Manuel Neuer

Po przegranej 28:33 paryskiej konfrontacji z Paris Saint-Germain HB z ust Michała Jureckiego padła w rozmowie z CANAL + odważna i konkretna deklaracja: na pewno wygramy w niedzielę na wyjeździe z Aalborgiem. Kapitan mistrzów Polski ze swoich słów się nie wycofuje. - Wierzę, że wygramy z Aalborgiem i przełamiemy wreszcie tę niemoc - twierdzi.

Michał Jurecki nie pamięta dokładnie, kiedy ostatnio jego zespół wygrał na wyjeździe. - Na pewno nie w tym roku, to musiało być gdzieś pod koniec 2016, kiedy byłem kontuzjowany - wyjaśnia. Ma rację, to było 16 listopada 2016 roku. - Wygrywać na wyjeździe jest bardzo trudno. Grupy A i B najeżone są świetnymi zespołami, a te teoretycznie słabsze szybko się uczą i stawiają się głównie na własnym parkiecie - tłumaczy drużynę z kolei trener Dujszebajew.

Żółto-biało-niebiescy mają jednak świadomość niechlubnej serii, bo z obczyzny do Kielc dwóch punktów nie przywieźli od... roku. Tak, dziś 12 listopada. Do 364 dni brakuje więc tylko 4. 

- Bardzo nas to denerwuje, bo u nas w domu potrafimy grać dobrą piłkę ręczną, wygrywać, zdobywać punkty z najlepszymi, a na wyjazdach coś nas blokuje. Na pewno plan na ten sezon mamy zupełnie inny, niż wskazywałaby pozycja, którą obecnie zajmujemy w grupie. Jest w nas sportowa złość, ale trzeba myśleć chłodną głową, bo emocje to nie wszystko - kontynuuje Jurecki.

W podobnym tonie w rozmowie z WP SportoweFakty wypowiada się Alex Dujshebaev, najlepszy strzelec PGE VIVE w Lidze Mistrzów: - Najważniejsze, by nie spuszczać głów. Mamy jeszcze wiele spotkań do rozegrania, teraz dwumecz z Aalborgiem, który będzie wymagający, ale liczymy na zwycięstwa. Z dwojga złego lepiej przegrywać teraz, niż w kwietniu czy maju, kiedy są najważniejsze, decydujące spotkania w polskiej lidze czy w Lidze Mistrzów.

Jego ojciec przekonuje zaś: - W zeszłym sezonie na grudniowe wakacje jechaliśmy jako pierwsi w grupie, a nie awansowaliśmy nawet do ósemki. Podpiszę się w ciemno pod scenariuszem, w którym będziemy szóści w grupie, a dojdziemy do Final Four. Teraz skupiamy się, by wygrywać każdy kolejny mecz, a potem cel jak co roku to najlepsza czwórka.

Z przytupem kończy natomiast Karol Bielecki: - Zdajemy sobie sprawę z tego, że pierwsze dwa mecze na wyjeździe powinniśmy wygrać. Nie wygraliśmy i z tego względu mamy teraz ciężką sytuację, ale jesteśmy pewni naszej wartości i meczem z Aalborgiem to potwierdzimy.

Spotkanie w Aalborgu rozpocznie się o 16.50. Mecz będzie można obejrzeć w Canal+ Sport oraz w Eleven Sports. Relacja akcja po akcji zostanie przeprowadzona także na naszym portalu.




Czy PGE Vive Kielce pokona Aalborg?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / CANAL+

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Michalik józef 6
    Kirgiz weżmie porażke na siebie. Droga do samozagłady trwa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 5teel 1
    Patrząc na to jak PSG czy nawet Mieshkov grały w danii to jeśli Vive dziś nie wygra różnicą kilku bramek to może darować sobie LM w tym sezonie wygrana to obowiązek takiego klubu z aspiracjami większymi niż wyjście z grupy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 0
    No jak nie dziś, to chyba nigdy za kadencji Dujszebajewa. O tyle fajnie, że wczoraj przegrał Mieszkow Brześć i wygrana winduje przynajmniej na piątą pozycję, a rewanże z Białorusinami i dwoma najsłabszymi zespołami będą w Kielcach. W połączeniu z nadal niepewną formą Kiel i ich przeładowaniem graniem w najmocniejszej lidze i Lidze Mistrzów daje przynajmniej duże szanse na odbicie się w rundzie rewanżowej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×