WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: Stal Mielec zapanowała w Gdyni nad emocjami

Spójnia Gdynia w meczu ze Stalą Mielec przez długi czas prowadziła. Wydawało się, że gospodarze zdobędą komplet punktów, jednak w końcówce mielczanie pokazali klasę. - Udało nam się zapanować nad emocjami - powiedział Krzysztof Lipka.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Materiały prasowe / AZOTY PUŁAWY / GRZEGORZ TRZPIL / Krzysztof Lipka, grający trener Stali Mielec

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Ten mecz nie układał się dobrze dla zespołu z Mielca. - Wydaje mi się, że zachowaliśmy więcej zimnej krwi. Udało nam się zapanować nad emocjami, bo nie mogliśmy dobrze wejść w ten mecz i to był nasz problem. Goniliśmy, graliśmy tak, jak mieliśmy i znów coś stanęło. Zapanowaliśmy nad emocjami, graliśmy dobrze w obronie i wygraliśmy. Jestem zadowolony ze zwycięstwa i z tego, że bardzo dobrą zmianę dał Kuba Ćwięka - pochwalił Krzysztof Lipka, grający trener Stali.

Właśnie młody Jakub Ćwięka zaliczył dobry mecz. Rzucił 6 bramek i był jednym z najskuteczniejszych zawodników swojego zespołu. - Źle weszliśmy w mecz i popełniliśmy bardzo dużo błędów. Długo się rozkręcaliśmy, w ciągu ostatnich pięciu minut przestaliśmy popełniać błędy i cała drużyna zaczęła pracować - powiedział szczypiornista Stali Mielec.

Spójni nie pomogło nawet osiem bramek Rafała Rychlewskiego. - Byliśmy dobrze przygotowani pod względem taktycznym i mentalnym. Zabrakło nam zimnej głowy, przez co nie dowieźliśmy wyniku w ostatnich pięciu minutach. Nasze błędy wynikały z braku koncentracji i za bardzo chcieliśmy wygrać. Zemściły się rzuty do pustej bramki, tak to się niestety kończy - ocenił skrzydłowy.

- Nie chcę powiedzieć za dużo, bo obligują nas pewne zasady. Co do samej gry, kolejny raz brakowało nam wartościowych zmian. Pierwsza siódemka nie uciągnie 60 minut, szczególnie grając dwa razy w tygodniu. Brakowało nam znów pomysłu na grę w końcówce i z jednej strony ciężko się dziwić, z drugiej jest to już niesamowicie wkurzające - podsumował trener gdynian, Marcin Markuszewski.

ZOBACZ WIDEO: Polski maratończyk zaskoczył wszystkich. Takiego wyniku nikt się nie spodziewał






Czy tegoroczne wyniki Stali Mielec zaskakują?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×