Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Borbely pogrążył rodaków. Orlen Wisła Płock z pierwszym zwycięstwem!

Kibice w Płocku czekali na to zwycięstwo jak na zbawienie. Orlen Wisła wygrała z Pickiem Szeged 25:24. Dla drużyny Piotra Przybeckiego to pierwszy triumf w tegorocznej Lidze Mistrzów.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Newspix / ANNA KLEPACZKO / Na zdjęciu: zawodnicy Orlenu Wisły Płock

Przewidywalni, nieskuteczni, irytujący indolencją. Tak wyglądali gracze Orlenu Wisły niemal we wszystkich kolejkach Ligi Mistrzów. W Szeged na parkiet wyszła jednak inna drużyna. Nie białe koszulki z nazwiskami, a kolektyw. Taki zespół chciało się oglądać. 

Zaporę na środku obrony postawił Nemanja Obradović. Serb, tak krytykowany za postawę w ataku, imponował w defensywie. Razem z Maciejem Gębalą i Gilberto Duarte zneutralizował jedną z największych broni Picku - podania na koło do Bence Banhidiego. Większe zagrożenie płynęło z bocznych stref. Zwinny, szybki na nogach Zsolt Balogh kilka razy wsadził Nafciarzy na karuzelę, z dystansu odpalał zbudowany jak gladiator Richard Bodo

Udane akcje rywali nie robiły wrażenia na wicemistrzach Polski. Bo sami niekiedy grali koncert. Bardzo odważne decyzje podejmował Jose Guilherme de Toledo, zdumiewająco produktywny był Duarte. Po kilku mizernych występach obudził się Maciej Gębala. Nie dostawał piłek na tacy, a potrafił poradzić sobie w akrobatycznej pozie. 

Pick pewnie nie dowierzał, że naprzeciwko nich stanęła ta sama, niewyraźna Wisła z poprzednich potyczek. Trzybramkowe prowadzenie jakby związało nogi gospodarzom. Zespół Juana Carlosa Pastora ostatnimi czasy zawodził, przegrał trzy z czterech spotkań, w lidze węgierskiej zremisował z przeciętnym Budakalasz. A w Szeged presja na wynik nie mniejsza niż w Płocku.

Odmienioną Wisłą nie nacieszyliśmy się długo. Kilka minut drugiej połowy i wróciły stare demony. De Toledo i Duarte obijali Marina Sego, pojawiły się nieporozumienia. Pick znalazł sposób na obronę, ruchliwy rozgrywający pociągali za sobą opiekunów i w środku robiła się luka, w którą wchodził Balogh. Koło opanowali Banhidi i Matej Gaber, wcześniej odcięci od podań.

Sytuacja robiła się zła, ale jeszcze nie beznadziejna (22:19). W bramce - za nieźle dysponowanego Adama Morawskiego - pojawił się Adam Borbely i pogrążył rodaków. Węgier odbił rzut karny Balogha, wyszedł obronną ręką z kilku równie trudnych sytuacji i dał kolegom impuls do walki.

Celownik poprawił de Toledo, z dystansu trafiał Dan-Emil Racotea, dwa razy z koła egzekucję wykonał Igor Źabić. A Pick znowu poczuł nóż na gardle i przestał grać! Po golu de Toledo (24:25) gospodarze mieli jeszcze sporo czasu, by doprowadzić do remisu. Popełnili jednak fatalny błąd, zgubili piłkę, a Wisła przez 15 sekund nie dała sobie jej zabrać. Nafciarze odnieśli pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji! Faza TOP 16 Ligi Mistrzów pozostaje jeszcze na horyzoncie.

Liga Mistrzów, grupa A (10. kolejka):

MOL-Pick Szeged - Orlen Wisła Płock 24:25 (12:14)

Pick: Sego - Balogh 6, Bodo 5, Żytnikow 4, Gaber 2, Banhidi 3, Kallman 2, Thiagus Petrus 1, Sostarić, Gorbok, Fekete, Skube, Blazević
Kary: 4 min. (Banhidi - 4 min.)

Orlen Wisła: Morawski, Borbely - de Toledo 7, Duarte 4, Racotea 4, M. Gębala 3, Tarabochia 1, Obradović 1, Daszek 1, Źabić 2, Mihić 1, Ghionea 1, Krajewski, Ivić
Kary: 10 min. (Tarabochia - 4 min., Ivić, Źabić, de Toledo - po 2 min.)

Liga Mistrzów gr. A

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 FC Barca Lassa 14 12 0 2 486:391 24
2 Telekom Veszprem 14 10 0 4 410:382 20
3 Vardar Skopje 14 9 1 4 406:390 19
4 PGE VIVE Kielce 14 7 0 7 439:430 14
5 Rhein-Neckar Loewen 14 7 0 7 418:410 14
6 Mieszkow Brześć 14 4 1 9 379:419 9
7 Montpellier HB 14 3 1 10 377:414 7
8 IFK Kristianstad 14 2 1 11 396:475 5


ZOBACZ WIDEO: Maciej Rybus: Musimy wyjść z tej grupy

Czy Orlen Wisła Płock awansuje do TOP 16 Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

  • mark36 Zgłoś komentarz
    Kibice Vifuni śmieją się z Wisły ale to chyba tylko dlatego żeby sobie nie dopuścić do głowy jak bardzo słaby jest ich zespół.Z wielkich zapowiedzi i pompowania balonika tylko piąte
    Czytaj całość
    miejsce w tabeli,jednym słowem dupy nie urywa.Reasumując niech każdy zajmie się swoim bagienkiem bo nam i wam problemów nie brakuje. Kielce się śmieją że w Płocku chcą zwolnić trenera , Talant już od jakiegoś czasu nie pasuje części kibiców Kielc jaka jest różnica?
    • Maxi-102 Zgłoś komentarz
      A jak w grudniu usłyszą o nowych zawodnikach Wisełki...to popadną w jeszcze większe kompleksy...:)
      • Wisła Płock Zgłoś komentarz
        Wreszcie. W końcu zwycięstwo i może teraz będzie łatwiej. Druga bardzo dobra informacja jest taka, że Lovro Mihic oficjalnie przedłużył kontrakt do 2021r.
        • ck Zgłoś komentarz
          Raz na jakiś czas to i ogórki wygrywają z faworytem:). P.S dla mniej inteligentnych (czytaj maxi102) faworyt w moim komentarzu to Pick:)
          • Grzymisław Zgłoś komentarz
            Nareszcie. Niekorzystne wyniki powodowały, że Wisła musi wygrać, by w ogóle zachować choćby teoretyczne szanse(na koniec mają najcięższych rywali). I udało się po wspaniałej walce
            Czytaj całość
            do końca. Były nieznaczne przegrane, a teraz nareszcie zwycięstwo. Trzeba teraz pokonać Zagrzeb i Lwy u siebie, a także liczyć na przegraną Szwedów w stolicy Chorwacji.
            • Modafi Zgłoś komentarz
              Moje gratulacje Panowie !
              • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                Pojechało do Szegedu z Płocka jedno Tico na zimowych oponach, żeby zbyt dużej presji na zawodnikach nie powodować i od razu widać wyniki :) Płocczaki ten weekend ewidentnie i dobitnie
                Czytaj całość
                pokazał jak kto jeździ na wyjazdy. Pozdrowienia dla "najlepszych kibiców w Europie" :)
                • Wujo66 Zgłoś komentarz
                  No i tak jak myślałem, maksiu oszalał
                  • Krzywousty Zgłoś komentarz
                    Za ten mecz trzeba podziękować Dimie :) i brać go z z powrotem do Wisły !
                    • cezarWP Zgłoś komentarz
                      Może i to zwycięstwo jakoś diametralnie sytuacji Wisły w tabeli nie zmienia, ale niewątpliwie jest jak łyk świeżego powietrza i dla zawodników, i dla kibiców. Wyjątkowo dobry od
                      Czytaj całość
                      dłuższego czasu de Toledo, wyjątkowo skuteczny Gębala, fajni bramkarze, za to dramatyczny Krajek. Bodo pewnie jeszcze korki z parkietu wykręca jak go Daszek objechał, ale ten jego karny w końcówce po prostu fatalny i o mały włos bardzo kosztowny. Ogólnie dobry mecz Wisły, a Węgrom chyba Bunticia zabrakło.
                      • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                        Duży liść dla "ekspertów" z Kielc...:)..ależ to zwycięstwo smakuje...:)
                        • kibiCK Zgłoś komentarz
                          Bramkarz zrobił robotę. Przy wyniku 24:24 Wisła miała kilka szans na to żeby wyjść na prowadzenie i po kilku próbach wreszcie się udało. Już myślałem, że nic z tego, ale wygrali.
                          Czytaj całość
                          Gratulacje i walczyć dalej o ten awans.
                          • Natsidk Zgłoś komentarz
                            Gratulacje! Dobrze, że wykorzystali dzisiaj trochę grających na stojąco madziarzy. Oby to było dobre popołudnie dla obydwu zespołów grających na Węgrzech.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×