WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zbigniew Markuszewski otwarcie po porażce Polek: "Na tyle nas w tym momencie stać"

Reprezentacja Polski szczypiornistek przegrała z Węgierkami 28:31 i nie zagra w 1/8 finału Mistrzostw Świata. - Na tyle nas obecnie stać - ocenia dotychczasowe mecze Biało-Czerwonych trener Zbigniew Markuszewski.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / KRZYSZTOF BETNEROWICZ / Na zdjęciu: Zbigniew Markuszewski

Porażkę Biało-Czerwonych z reprezentacją Węgier doświadczony szkoleniowiec tłumaczy w następujący sposób. - U Węgierek było widać lepsze indywidualne wyszkolenie techniczne. Grają w najlepszych europejskich klubach, a u nas takich zawodniczek jest zdecydowanie mniej. Karolina Kudłacz i Adrianna Płaczek to trochę za mało na ten poziom. Przydało by się jeszcze kilka podobnych. Każdy liczył, że Kinga Achruk sprawdzi się jako wielka zawodniczka, choć jej problemem jest to, że w Podgoricy grała praktycznie tylko w obronie - powiedział.

Po raz kolejny zawodziła za to Monika Kobylińska, na którą też wielu liczyło. - Dobija się do czołówki zawodniczek, ale na pewno nie gra tego co w zeszłym roku. Należało się spodziewać, że młody wiek nie pozwoli utrzymywać jej takiej dyspozycji przez cały czas, ale chyba nie spodziewano się, że spadnie tak nisko z poziomem gry. Oczekiwania wobec niej były na pewno większe. Jej czas pewnie dopiero nadejdzie.

Należy pochwalić za to wspomnianą Płaczek w bramce. - Spisywała się całkiem dobrze, broniła bardzo trudne rzuty. Rywalki pozorowały rzut, po czym kończyły akcje po zwodzie na szóstym metrze, trudno w takich sytuacjach wiele zdziałać - stwierdził Markuszewski.

Podsumowując dotychczasowe mecze w grupie wygrana ze Szwedkami, gdzie Biało-Czerwonym wychodziło dużo, rozbudził chyba nadmierne apetyty na sukces. - Uważam, że z takim zespołem jak Szwecja jesteśmy już w stanie rywalizować i wygrywać. Natomiast straszną wpadką dziewczyn była porażka z Czeszkami. Nie miały prawa tego przegrać. Z kolei to, że nie sprostały Norweżkom nie zdziwiło mnie wcale. To tak jakby u mężczyzn Vive Kielce grało z drużyną z końca ligowej tabeli. Taka jest różnica poziomów między Skandynawkami a naszą reprezentacją.

Węgierki to drużyna zbliżona poziomem do reprezentacji Szwecji i Czech. Można więc się było spodziewać bardziej zaciętego pojedynku. - Wiedząc, że atuty sportowe będą po stronie przeciwniczek, liczyłem na taką ułańską fantazję, większą determinację i łut szczęścia u Polek. Widać to nie wystarczyło.

- Najtrudniej to powiedzieć, ale to jest w tej chwili najwyższy pułap jaki osiągnęła nasza reprezentacja. Na tyle nas po prostu stać. Trzeba liczyć na to, że czas będzie działał na naszą korzyść - zakończył.

ZOBACZ WIDEO: Dziennikarze WP SportoweFakty: Rosjanie absolutnie zasłużyli na wyrzucenie z igrzysk



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>



Oglądaj mecze polskich piłkarek podczas MŚ w WP Pilot --->>>

Czy zgadzasz się z opiniami trenera Markuszewskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Handballfan1980 0
    Holenderskie wychowanki trenera Krowickiego jak Lois, Laura von der Heiden,Kelly i holenderska bramkarka zmiotly z parkietu właśnie niemiecka reprezentacje(wygrały ostatecznie bez wysiłku 8bramkami)- dlatego, że trener długo je trenował(kilka sezonów) i wiele nauczył. Czeska podopieczna trenera Krowickiego(Mały Weronika) też bardzo ładnie gra w turnieju.Trener reprezentacji ma do dyspozycji takie dziewczyny, jakie ma i wybiera z nich najlepsze. Jedyne co on może zrobić, to wysyłać je do zagranicznych europejskich klubów. Polska liga jest bardzo słaba w porównaniu do europejskiej i tu cudów na razie nie będzie. Dziewczyny są za wolne, nie grają kontr, za słabo grają w obronie.Trener reprezentacji w ciągu kilku dni przygotowań do mistrzostw nie nadrobi takich braków. Dobrze byłoby ,by nasze dziewczyny dołączyły do ligi gdzie grają Czeszki i Węgierki bo to jest poziom zbliżony do naszego
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marze 0
    W zasadzie mogłabym się z Panem trenerem Markuszewskim zgodzić z jednym dużym zastrzeżeniem, że solidarnie broni Pan wszystkich szkoleniowców w Polsce /w tym siebie/. Jednym słowem fatalnie szkolicie zawodniczki i zawodników od młodziczek/młodzików a na seniorkach/seniorach kończąc. Pan twierdzi, że gdyby więcej zawodniczek grało na zachodzie to byłyby lepiej wyszkolone. Takim stwierdzeniem potwierdził Pan to co napisałam wyżej czyli nie potraficie szkolić. W klubach zachodnich widzą że w Polsce nie ma zawodniczek i zawodników dlatego nie ściągają ich do swoich klubów. A gdy nawet kogoś ściągną z Polski to bardzo szybko ich się pozbywają /przykładem niech będą bracia Gębala/.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 0
    Poza meczem ze Szwedkami to samo dno i to trzeba rozliczyć!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)