WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ 2017 kobiet: Biało-Czerwone starły się z brutalnością Angolijek

Reprezentantki Polski w niedzielnym meczu mistrzostw świata z kadrą Angoli przekonały się o tym, co znaczy agresywna, a wręcz brutalna gra w obronie.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Newspix / Paweł Andrachiewicz / Mecz Angola - Polska na MŚ 2017

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Angolijki nie były faworytkami pojedynku z Biało-Czerwonymi, a wobec tego braki techniczne i taktyczne postanowiły nadrobić ambitną walką w obronie i agresją w ofensywie.

Od początku konfrontacji w Lipsku angolijskie szczypiornistki raz za razem bezpardonowo zatrzymywały swoje przeciwniczki, często uciekając się do ataków na twarz polskich zawodniczek.

Bezpośrednie starcia z reprezentantkami Angoli w szczególności odczuły polskie obrotowe, czyli Joanna Drabik oraz Joanna Szarawaga. Jako pierwsza boisko ze złamanym nosem opuściła Drabik. Natomiast później z parkietu obolała zeszła Szarawaga (otrzymała cios w okolice oka), która już nie była w stanie kontynuować gry. Dla obydwu kołowych mundial już dobiegł końca, zaś powołanie w trybie awaryjnym otrzymała Hanna Rycharska.

Długo na te brutalne zagrania mistrzyń Afryki nie reagowali tureccy sędziowie Ibrahim Ozdeniz i Kursad Erdogan, którzy dopiero w 45. minucie czerwoną kartką ukarali jedną z piłkarek ręcznych Angoli - Julianę Jose Machado. Turcy byli łaskawi dla Angolijek również, jeżeli chodzi o liczbę dwuminutowych kar, gdyż tylko 5-krotnie wykluczyli podopieczne Mortena Soubaka.

ZOBACZ WIDEO: PGNiG Superliga: co za wrzutka! Genialna akcja PGE Vive Kielce






Czy Polki wygrają Puchar Prezydenta IHF podczas MŚ 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Osiedle Czaszki 1
    Uważam, że faul na Joasi był celowy, a rzut na kierunku twarzy wykonany z premedytacją. Zawodniczka rzucająca z podłoża przez obrońcę (Szarawaga ma 185 cm wzrostu) nie powinna rzucać wprost nad jego głową, bo z pewnością trafi ręką w twarz. To sytuacja podobna do celowego rzutu w twarz bramkarza i sędziowie powinni ukarać Angolijkę czerwoną kartką!
    To mogło się skończyć jak u Koli :(
    Przypomnę, że większość pań ma dłuższe paznokcie jak mężczyźni :)
    Grzymisław Zarówno Drabik, jak i Szarawaga kontuzji doznały grając w obronie. Niestety w żadnej z tych sytuacji nie było mowy o faulu atakującej, którą można w jakiś sposób ukarać. Drabik otrzymała cios głową od rywalki spychanej przez obronę i po prostu ustawiła się niewłaściwie(może nie niewłaściwie w sensie taktycznym, ale takim, że nie zadbała o własne bezpieczeństwo), a Szarawaga została trafiona przez rywalkę kończącą ruch po rzucie. Złośliwe, celowe? Niestety tak to nie wyglądało, chociaż mam wrażenie, że rzucające nieraz uważają bardziej. A tak poza tym, to reprezentantki Angoli grały w obronie tak właśnie, jak trzeba. Nie oszczędzać przeciwnika, tylko ukrócać zapędy ofensywne, odepchnąć dalej od własnej bramki. Natomiast wyszkolenie techniczne w obronie, szczególnie gdy chodzi o pracę nóg, nie jest u nich już tak dobre. Bywały spóźnione i stąd tak dużo fauli, które przy właściwym ustawieniu byłyby mniej groźne dla Polek. Właśnie taką ostrzejszą grę chce się oglądać, chociaż do sędziów na pewno można mieć zastrzeżenia o karę dla Kingi Achruk, która myślę, że była niezasłużona, a przynajmniej w TV nie widać było żadnego poważnego faulu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • handball Wybrzeże 0
    Oczywiście, że tak ale co nt. może wiedzieć redaktor z s.f? Nie widziałem u nich większej brutalności niż u Węgierek, tyle że te może lepiej pracowały na nogach i dlatego zatrzymywały nasze we właściwym tempie.
    Grzymisław Zarówno Drabik, jak i Szarawaga kontuzji doznały grając w obronie. Niestety w żadnej z tych sytuacji nie było mowy o faulu atakującej, którą można w jakiś sposób ukarać. Drabik otrzymała cios głową od rywalki spychanej przez obronę i po prostu ustawiła się niewłaściwie(może nie niewłaściwie w sensie taktycznym, ale takim, że nie zadbała o własne bezpieczeństwo), a Szarawaga została trafiona przez rywalkę kończącą ruch po rzucie. Złośliwe, celowe? Niestety tak to nie wyglądało, chociaż mam wrażenie, że rzucające nieraz uważają bardziej. A tak poza tym, to reprezentantki Angoli grały w obronie tak właśnie, jak trzeba. Nie oszczędzać przeciwnika, tylko ukrócać zapędy ofensywne, odepchnąć dalej od własnej bramki. Natomiast wyszkolenie techniczne w obronie, szczególnie gdy chodzi o pracę nóg, nie jest u nich już tak dobre. Bywały spóźnione i stąd tak dużo fauli, które przy właściwym ustawieniu byłyby mniej groźne dla Polek. Właśnie taką ostrzejszą grę chce się oglądać, chociaż do sędziów na pewno można mieć zastrzeżenia o karę dla Kingi Achruk, która myślę, że była niezasłużona, a przynajmniej w TV nie widać było żadnego poważnego faulu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 1
    Zarówno Drabik, jak i Szarawaga kontuzji doznały grając w obronie. Niestety w żadnej z tych sytuacji nie było mowy o faulu atakującej, którą można w jakiś sposób ukarać. Drabik otrzymała cios głową od rywalki spychanej przez obronę i po prostu ustawiła się niewłaściwie(może nie niewłaściwie w sensie taktycznym, ale takim, że nie zadbała o własne bezpieczeństwo), a Szarawaga została trafiona przez rywalkę kończącą ruch po rzucie. Złośliwe, celowe? Niestety tak to nie wyglądało, chociaż mam wrażenie, że rzucające nieraz uważają bardziej.
    A tak poza tym, to reprezentantki Angoli grały w obronie tak właśnie, jak trzeba. Nie oszczędzać przeciwnika, tylko ukrócać zapędy ofensywne, odepchnąć dalej od własnej bramki. Natomiast wyszkolenie techniczne w obronie, szczególnie gdy chodzi o pracę nóg, nie jest u nich już tak dobre. Bywały spóźnione i stąd tak dużo fauli, które przy właściwym ustawieniu byłyby mniej groźne dla Polek. Właśnie taką ostrzejszą grę chce się oglądać, chociaż do sędziów na pewno można mieć zastrzeżenia o karę dla Kingi Achruk, która myślę, że była niezasłużona, a przynajmniej w TV nie widać było żadnego poważnego faulu.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×