WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PSG stawia wszystko na Ligę Mistrzów? Tytuł we Francji ucieka

Naszpikowane gwiazdami PSG zawodzi w lidze francuskiej. Szczypiorniści z Paryża przegrali mecz na szczycie z Montpellier (30:33) i tracą już sześć punktów do lidera. Wygląda na to, że mogą skoncentrować się na rywalizacji w Lidze Mistrzów.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Getty Images / Juergen Schwarz / Na zdjęciu: drużyna PSG po spotkaniu

Sezon na półmetku, a Paris Saint-Germain HB dopiero na trzecim miejscu w lidze. Mistrzom Francji przydarzały się pojedyncze wpadki, ale jeszcze nigdy tak regularne jak w bieżących rozgrywkach. W tabeli wyprzedza ich dotychczas przeciętne Nimes! Mocarze z Paryża, wspierani petrodolarami, mogli poprawić swój bilans pod warunkiem zwycięstwa nad liderem. Hit kolejki padł jednak łupem Montpellier. 

PSG rozstrzelał Valentin Porte. Każda próba reprezentanta Francji kończyła lot w siatce. Nie robiło mu różnicy, czy miał wokół siebie dwóch obrońców, czy musiał rzucać będąc tyłem do bramki. Miał 100 proc. skuteczność, zakończył mecz dziewięcioma bramkami, a jedna z nich zapewniła Montpellier prowadzenie 31:28 (57. minuta).

Do tego czasu trwała wymiana ciosów. Dwa razy z rzędu piłkę stracił Nikola Karabatić i pozwolił rywalom zbudować przewagę. Zwycięstwo przypieczętował gol Vid Kavticnik na 90 sekund przed końcem (33:30). Wyczyny Montpellier tym bardziej zasługują na uwagę, że od kilku tygodni radzą sobie bez Ludovika Fabregasa na kole. Jeden z najlepszych obrotowych świata leczy zakrzepicę żył głębokich prawej kończyny górnej. 

Aktualny lider ma ogromne szanse na pierwszy tytuł od 2012 r. Dla PSG z kolei był to już czwarty w tym sezonie mecz bez kompletu punktów. O ile remis 27:27 z Nantes wstydu nie przynosi, to porażki z Nimes i Pays d'Aix stawiają mistrzów Francji w bardzo złym świetle. Sezon może uratować tylko triumf w Lidze Mistrzów, o czym marzy katarski właściciel Nasser Al-Khelaifi. 

ZOBACZ WIDEO: PGNiG Superliga: szlagier w Kwidzynie. Zobacz najlepsze akcje (WIDEO)

Akurat w Europie PSG gra na miarę nazwisk w składzie. Zdecydowanie prowadzi w bardzo mocnej grupie B, wyprzedza o cztery punkty Flensburg, o pięć "oczek" Veszprem. Gra przy tym bardzo efektowny handball, zdaniem wielu, najlepszy w Europie.

Liga francuska, 13. kolejka:

Montpellier HB - Paris Saint-Germain HB 33:30 (17:14)
Najwięcej bramek: dla Montpellier - Valentin Porte 9, Vid Kavticnik 5; dla PSG - Nedim Remili, Mikkel Hansen 7, Nikola Karabatić, Sander Sagosen - po 4

Czy PSG wygra Ligę Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Sytuacja Paryżan zrobiła się już dramatyczna. Przynajmniej w kwestii walki o mistrzostwo. Do drugiego miejsca i w praktyce pewnej gry w Lidze Mistrzów już tylko 1pkt, bo bardzo kosztowny kryzys zaliczyło w końcówce sezonu Nimes. Niesamowity postęp tego zespołu w porównaniu do poprzednich lat wystarczył na 10 kolejek, ale wysoka przegrana w Nantes i 2 remisy z zespołami środka tabeli sprawiły, że mimo obecnej pozycji nie są faworytami do medalowej pozycji ze względu na brak realnego zapasu nad mocniejszymi w teorii konkurentami.
    Nantes też cierpi na łączeniu krajowych rozgrywek z Ligą Mistrzów. Bardzo udana końcówka u nich, jak również St. Raphael sprawia, że PSG nie może być w żaden sposób pewne drugiego miejsca. W kontakcie z czołówką, na piątym miejscu jest też Dunkierka. Drużyna wciąż prowadzona przez trenera Patricka Cazala, który dokonał bodaj największej sensacji w bieżącym dziesięcioleciu, gdy w 2014 roku zdobył mistrzostwo pokonując potęgę PSG i Montpellier, a kluczowymi zawodnikami jego składu, były takie gwiazdy jak Pierre Soudry, Kornel Nagy, Baptiste Butto, specjalista od obrona Mickael Grocaut, czy słynny dziś, ale niekoniecznie wtedy, bramkarz Vincent Gerard, a jedynym, prócz nowego w kadrze bramkarza, reprezentantem Francji był specjalista od rzutów karnych Guillaume Joli. Zespół z północy nigdy nie wzmocnił się, mimo naprawdę solidnego budżetu, no i zostaje rywalizacja o piąte miejsce. Jednak w rzeczywistości pozostają jeszcze w kontakcie z drugą pozycją, a liczy się jeszcze 6 zespołów.
    Sporym rozczarowaniem odmłodzone Chambery. Mimo serii zwycięstw, która znacząco oddaliła piąty zespół ubiegłego sezonu od strefy spadkowej, nadal mają wyraźnie negatywny bilans i dopiero dziewiąte miejsce.
    Szkoda, że zespół Rafała Przybylskiego - Tuluza - nie utrzymał dobrego początku. 5 meczów bez zwycięstwa oznacza spadek na siódmą pozycję, a ósme Aix też zrównało się punktami z drużyną Polaka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×