Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

2. Bundesliga: Bartosz Konitz i Denis Szczęsny liderami swoich zespołów

Na półmetku sezonu 2. Bundesligi w tabeli zdecydowanie prowadzi Bergischer Macieja Majdzińskiego. Najlepszymi strzelcami swoich zespołów są Denis Szczęsny i Bartosz Konitz, a do meczowej kadry Coburga wrócił Patryk Foluszny.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Bartosz Konitz Materiały prasowe / ZAGŁĘBIE LUBIN / PGNiG SUPERLIGA / Na zdjęciu: Bartosz Konitz

Bergischer HC jest na najlepszej drodze, by - po rocznej banicji - ponownie zawitać do Bundesligi. Przegrało zaledwie raz w 19 meczach i ma siedem punktów przewagi nad drugim SG BBM Bietigheim. Do sukcesu lidera cegiełkę przyłożył Maciej Majdziński.

21-letni Polak regularnie pojawia się na parkiecie. Akurat z Coburgiem (29:22) nie rzucił bramki, ale jego tegoroczny dorobek strzelecki prezentuje się nieźle (29 goli), jednak prawy rozgrywający zmaga się z przeciętną skutecznością (50 proc).

Do składu wspomnianego Coburgu przebił się Patryk Foluszny. Bramkarz, który rok temu rewelacyjnie spisał się w debiucie w Bundeslidze, na wiele miesięcy ugrzązł w rezerwach. Po spadku 21-latek od czasu do czasu pojawia się w kadrze meczowej. W tym sezonie spędził między słupkami niemal pół godziny, odbił sześć piłek.

Pod względem indywidualnych zdobyczy znakomicie wiedzie się Bartoszowi Konitzowi i Denisowi Szczęsnemu. Obaj są najlepszymi strzelcami swoich ekip. Gorzej wygląda sytuacja ich ekip.

TUSEM Essen Szczęsnego zajmuje 11. miejsce (na 20 drużyn). Lewy rozgrywający rzucił 79 bramek i zaliczył 26 asyst. Konitz razem z kolegami z Eintrachtu Hagen walczy o utrzymanie, aktualnie jego klub jest na pozycji spadkowej (17. lokata), z identycznym dorobkiem jak pierwszy bezpieczny zespół.

Były reprezentant Polski świetnie wypada w statystykach. Ma na koncie 66 bramek, aż 46 asyst i jest najlepszym zawodnikiem Eintrachtu. W ostatnim spotkaniu zaaplikował EHF Aue pięć goli, jednak beniaminek rozgrywek przegrał 34:35 z bezpośrednim rywalem do utrzymania.

W grze o awans, oprócz Bergischer i Bietigheim, liczy się VfL Luebeck-Schwartau, do którego być może trafi wkrótce Paweł Genda.

ZOBACZ WIDEO: "Damy z siebie wszystko" #7. Marek Jóźwiak: Niech prezes Mioduski zajmie się Legią

Czy Bartosz Konitz powinien wrócić do Superligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×