WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga Kobiet: sensacja w Elblągu! Zwycięstwo Startu nad MKS Perłą Lublin

Start Elbląg wygrał sensacyjnie z MKS Perłą Lublin 21:20 w zaległym meczu 2. kolejki PGNiG Superligi Kobiet. Kibicie zobaczyli bardzo zacięte, ale stojące na kiepskim poziomie spotkanie.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / GRZEGORZ JĘDRZEJEWSKI / Katarzyna Kozimur

Początek meczu był dosyć niemrawy w wykonaniu obu zespołów. Drużyna gości popełniała błędy techniczne, których Start często nie potrafił wykorzystać. Do tego lublinianki ratowała z opresji nieźle spisująca się Weronika Gawlik. Na tablicy wyników co chwila widniał remis. Po 18. minutach gry było zaledwie 5:5. Z każdą akcją coraz lepiej radziła sobie młoda bramkarka miejscowych Wioleta Pająk, która pod nieobecność kontuzjowanej Klaudii Powagi musiała wziąć na siebie ciężar bycia numerem jeden.

W 23. minucie po dwóch z rzędu bramkach Aleksandry Jędrzejczyk elblążanki wyszły na prowadzenie 7:5 i... rozpoczął się ich przestój. Co chwila gubiły piłkę, a MKS Perła kontrował, rzucając cztery bramki pod rząd. Taka przewaga przyjezdnych utrzymywała się do syreny kończącej pierwszą połowę. Warto dodać, że pod nieobecność Aleksandry Rosiak ciężar zdobywania bramek próbowała brać na siebie Małgorzata Stasiak, ale była mało skuteczna.

Osiem minut po przerwie Start doprowadził do kolejnego remisu. Wszystko zaczęło się od nowa. Poziom spotkania nadal był mało zadowalający. Co chwila, któraś z drużyn traciła piłkę w ataku, najczęściej przez złe podanie. Ponownie dawała o sobie znać Pająk, która broniła jak w transie. Wciąż jednak na minimalnym prowadzeniu był MKS, albo notowano remis. Podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy w końcu się przełamały i w 51. min. wyszły na 17:16. Teraz minimalna przewaga była po stronie elblążanek. Zanosiło się na ciekawą końcówkę. 

Tak też było. 120 sekund przed końcem, przy wyniku 19:20, karę otrzymała Marta Gęga. Gospodynie szybko wyrównały. Długa akcja lublinianek zakończyła się niepowodzeniem. Start miał 9 sekund na zdobycie zwycięskiej bramki. Niewrzawa poprosił o czas. Koronkową akcję jego zespołu zakończyła równo z syreną Katarzyna Kozimur, nota bene była zawodniczka lubelskiego klubu. Sensacja stała się faktem. 

Start Elbląg - MKS Perła Lublin 21:20 (9:11)

Start: Pająk - Balsam 2, Choromańska, Świerczek 1, Jędrzejczyk 6, Tarczyluk, Kozimur 4, Trbović 1, Gadzina 3, Uścinowicz 1, Stapurewicz, Jaszczuk 1

MKS: Gawlik - Łabuda 2, Szarawaga, Moldrup 1, Kowalska 1, Gęga, Matuszczyk 3, Królikowska 2, Stasiak 1, Nestsiaruk 3, Nosuń 2, Achruk 2, Urtnowska 2

ZOBACZ WIDEO: WP Express: Tenis dla najmłodszych


Czy wygrana Startu z MKS Perłą jest dużym zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Costaa23 0
    Mi się wydaje że akurat na ten moment to dobrze, dziewczyny wyjadą na kadry, trochę zmienia środowisko pomyślą o czymś innym gdzie indziej no i skupia się na czymś innym. To są profesjonalistki więc w końcu zatrybi, znajdą swój styl na boisku pytanie tylko kiedy to nastąpi.
    JIIIS Dokładnie coś "nie trybi", mam nadzieję, że jak najszybciej uda się to ogarnąć. Sam nie wiem czy dobrze, że za tydzień jest przerwa na kadrę i większość zawodniczek nam znika czy nie..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • JIIIS 0
    Dokładnie coś "nie trybi", mam nadzieję, że jak najszybciej uda się to ogarnąć. Sam nie wiem czy dobrze, że za tydzień jest przerwa na kadrę i większość zawodniczek nam znika czy nie..
    Costaa23 Z całym szacunkiem dla Startu ten mecz mu jakoś super nie wyszedł po prostu Montex przegrał go z kretesem. To nie jest tak że ktoś nowy zawiódł a ktoś kto był już w tym zespole już nie, może co niektóre dziewczyny odczuwają poprzedni sezon Ale Koci która zostawia Bazie hektary miejsca Ale Gosia która jest chimeryczna na boisku?? to są Stare wyjadaczki oczywiście bez urazy. Tak jak pisze JIIIS coś jest nie tak w zespole. Cała gra była wolna schematyczna i Nie mamy liderki na boisku póki co to jest najgorsze. Trzeba zrobić mocna analizę w głowach i reset albo to wszystko rozmieni się szybko na drobne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dan 0
    Słabo to wygląda. Zderzenie z rzeczywistością miało być atomowe wejście, a tu ....dwa kapiszony.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×