WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Najpierw Święta, później mistrzowie świata. Ziga Mlakar zbiera siły na 2019 rok

69 goli w 21 meczach - tyle bramek zdobył w minionej rundzie dla Orlenu Wisły Ziga Mlakar. Słoweński superstrzelec nie pokazał jeszcze pełni możliwości, zwłaszcza że z powodu kontuzji zabrakło go w ważnych meczach z Dinamem Bukareszt i Vive Kielce.
Michał Michalak
Michał Michalak
WP SportoweFakty / Szymon Łabiński / Na zdjęciu: Ziga Mlakar

Swój strzelecki rekord w barwach wicemistrzów Polski - 8 bramek - ustanowił w domowym meczu ze szwajcarskim Wacker Thun, a później powtórzył go w rozgrywanym także w Orlen Arenie starciu z Norwegami z Elverum. Choć w Lidze Mistrzów zdobył łącznie 31 bramek, to podobnie jak koledzy zawiódł w wyjazdowym pojedynku z Riihimaeki Cocks, gdzie rzucił tylko jednego gola, natomiast w rewanżowym meczu z Ademar Leon przyćmił go rywal do miejsca na prawej połówce Jose de Toledo.

Pierwsze miesiące w Płocku były dla byłego zawodnika Celje Pivovarnej Lasko o tyle ważne, że Orlen Wisła to jego pierwszy zagraniczny klub. Jak przekonuje sam zainteresowany, jego aklimatyzacja przebiegła jednak dosyć gładko.

- Polubiłem Polskę, polubiłem Płock, więc szybko się tutaj odnalazłem - wyjaśnia. - Mimo wszystko nie mogłem się doczekać powrotu do Słowenii, bo po pierwsze długo nie widziałem się z rodziną, a po drugie święta Bożego Narodzenia to dla mnie najważniejszy czas w roku. Na pewno przyda mi się odpoczynek, ale tylko psychiczny, bo myślę już, o tym, co czeka mnie na początku przyszłego roku, czyli najpierw zgrupowanie reprezentacji, a później inauguracja drugiej rundy z moim klubem.

Nie zmienia to faktu, że najbliższe dni zapowiadają się dla Słoweńca jako niezwykle przyjemne. - Obchodzenie Świąt w moim kraju odbywa się podobnie jak w Polsce - kontynuuje. - Nie może się obyć bez mszy św. w kościele, z kolei Wigilię i Boże Narodzenie obowiązkowo spędza się w gronie rodzinnym. Co prawda moi rodzice i teściowie odwiedzili mnie w tej rundzie w Płocku i, tak na marginesie, bardzo im się podobało, ale teraz w końcu będę mógł im, i nie tylko im, poświęcić trochę więcej czasu. Mogę się pochwalić, że wszystkie prezenty dla najbliższych kupiłem właśnie w Polsce, a część z nich jest nawet powiązana z waszym krajem, bo chciałem, by były formą pamiątki.

ZOBACZ WIDEO "Podsumowanie Tygodnia". Arkadiusz Milik z piekła do nieba. "To zawodnik na mocną czwórkę"

Choć Słoweńcy nie wystąpią na styczniowych mistrzostwach świata rozgrywanych w Niemczech i Danii, to i tak spotkają się wcześniej na krótkim zgrupowaniu.

- Cały czas przygotowujemy się do kolejnych wyzwań, jakie czekają nas w przyszłym roku, więc planujemy jeszcze rozegrać dwa mecze sparingowe z Francją - tłumaczy Mlakar. - Nasz pierwszy cel to oczywiście zakwalifikować się na najbliższe mistrzostwa Europy, o co rywalizujemy z Holandią, Łotwą i Estonią, więc w tej stawce na pewno jesteśmy faworytem. Mimo że do samego czempionatu jeszcze dużo czasu, to już teraz mogę zapewnić, że chcemy stamtąd przywieźć dobry wynik, bo sam udział to zdecydowanie poniżej naszych ambicji.

Po dwóch rundach kwalifikacji do Euro Słowenia prowadzi w grupie D z kompletem oczek, mając na razie na rozkładzie Łotwę (27:21) i Estonię (31:20).

Czy Ziga Mlakar jest wzmocnieniem Orlenu Wisły Płock?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna.

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • K_i_b_i_c 0
    Obradović według mnie powinien zostać, tylko jako lewa połówka a nie rozgrywający. Fakt przemawiający za nim to to że dobrze broni.
    Moya niech już się pakuje, 2-3 akcje, a później seria glupich strat itp. Jakoś mi nie pasuje.
    Zdrahala- za mało gra, przez co więcej niepewności wkrada się jak już wejdzie na parkiet.
    Generalnie koniecznie poprawić grę w ataku.
    Tak jak w meczu z Vive, dopóki nie bylo strat, blokowanych rzutów było w miarę. Jak doszly błędy w ataku to Kielce rozjechaly nas kontrami.
    Dopóki nie przybędzie Mindiega, rozgrywaniem obdarowalbym Zdrahale.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • handballek 0
    Dziwna jest ta niechęć do Góralskiego, przecież w naszej lidze, czy w meczach z dołem tabeli w LM spokojnie te 10 minut w każdej połowie mógłby odciążać Daszka.
    Jeżeli nie zamierza z niego korzystać z chęcią bym zobaczył Mauera w Wiśle
    z Tumskiego Wzgórza To akurat problem trenera że ma jakiś "uraz" do Góralskiego. Nawet jeśli mu brak doświadczenia na ligę mistrzów, to w lidze spokojnie dałby sobie radę i Sabate działa tym na szkodę Wisły oraz Daszka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kuba859 0
    oczywiście masz rację, ale jeżeli Sabate ma coś do powiedzenia to Góralski powinien zostać zmieniony, bo jaki sens ma trzymanie zawodnika, który ma nie po drodze z trenerem więc grzeje ławę, z drugiej strony to nie jest zawodnik doświadczony, którym może i tak wejść. Góralski potrzebuję minut na parkiecie żeby się rozwijać, to co obecnie robi Sabate nie pozwoli się Góralskiemu rozwijać, a to oznacza, że on zawsze będzie "za słaby na LM"
    z Tumskiego Wzgórza To akurat problem trenera że ma jakiś "uraz" do Góralskiego. Nawet jeśli mu brak doświadczenia na ligę mistrzów, to w lidze spokojnie dałby sobie radę i Sabate działa tym na szkodę Wisły oraz Daszka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×