Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Turniej w Palencii: Polacy postawili się mistrzom Europy. Wejście smoka Damiana Przytuły

Polscy szczypiorniści przegrali z Hiszpanami 28:34 w drugim dniu międzynarodowego Turnieju w Palencii. Mimo porażki, Biało-Czerwoni zostawili po sobie bardzo przyzwoite wrażenie.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
piłkarze ręczni reprezentacji Polski Newspix / Mirosław Szozda / Na zdjęciu: piłkarze ręczni reprezentacji Polski

Polacy rozpoczęli w identycznym zestawieniu wyjściowej siódemki jak w meczu z Białorusinami. Po kilku minutach Biało-Czerwoni zaczęli odstawać od Hiszpanów. Gospodarze turnieju dobrze odczytywali nasze zamiary ofensywne. Początkowo na wysoką obronę gracze Piotra Przybeckiego stosowali grę jeden na jeden z przełożeniem, ale i to szybko było udaremniane. Kilkoma bramkami wciąż prowadziła reprezentacja Hiszpanii.

Na szczęście niezmordowany Kamil Syprzak, megaambitny Jan Czuwara oraz straszący rzutem Rafał Przybylski, nie pozwolili odskoczyć na więcej niż cztery trafienia. Jasnym akcentem było wejście na parkiet Damiana Przytuły, który od razu popisał się atomowym rzutem z lewego rozegrania. Później też grał całkiem dobrze. Odważnie, z fantazją, skutecznie. Z sześcioma golami był najskuteczniejszym rozgrywającym Biało-Czerwonych. 

W ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy Polakom zaczęło się powodzić coraz lepiej. Mocniejsza obrona połączona z niezłą postawą Adam Malcher oraz kilka błędów podopiecznych Jordiego Ribery sprawiło, że gracze znad Wisły zdobyli bramkę kontaktową. Może gospodarze nie angażowali pełni swoich umiejętności, ale z postawy Polaków, zwłaszcza Przytuły i Czuwary, można było się cieszyć. Dogrania na koło do Syprzaka też wychodziły niemal perfekcyjnie.

Po przerwie reprezentacja Polski dotrzymywała rywalom kroku przez niemal kwadrans. Po tym czasie zbyt Polacy często zawodzili w ataku. Bartosz Kowalczyk i Przybylski zmarnowali kolejno po sobie pewne sytuacje do zdobycia bramki. Pozostałym ich kolegom jakby zaczęło brakować koncepcji na grę. W 53. minucie gospodarze prowadzili już 29:24. Mimo to naszym zawodnikom udało się jeszcze popisać akcją meczu. Podwójną wrzutkę zakończył niezawodny Przytuła.

Turniej w Palencii:

Hiszpania - Polska 34:28 (17:16)

Hiszpania: De Vargas, Corrales - Fernadnez Perez 6, Gurbindo 1, Gomez 7, Enterrios 3, A. Dujszebajew 1, Sarmiento 1, Aguinagalde 1, Canellas, Morros, Arino 1, Guardiola 2, Sole 1, Goni 1, Figueras 7, D. Dujszebajew 2

Polska: Kornecki, Malcher - Przytuła 6, Salacz, Olejniczak, Kowalczyk 1, Szczęsny 1, Czuwara 6, Syprzak 6, Szpera 2, Moryto 3, Jarosiewicz 1, Gębala, Przybylski 2

ZOBACZ WIDEO Ronaldo ratuje Juventus i wyprzedza Piątka! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Najlepszym zawodnikiem meczu w reprezentacji Polski był ...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • Ukassiu Zgłoś komentarz
    Za 4 lata mś u nas. Warto powoływać zawodników z myslą o tej imprezie. Czy na niej wystąpi Szpera czy Krupa? Napewno nie, lepiej dawać szansę młodym jak Przytuła.
    • spoko22 Zgłoś komentarz
      Porażka po przyzwoitym meczu, wstydu nam ten mecz nie przyniósł. Ot dowolny mecz drużyny polskiej ligi z Kielcami - ok. 50 minut solidnej gry, kilka głupich błędów i czapa na
      Czytaj całość
      koniec. Podobało mi się natomiast to, że wykorzystaliśmy w końcu część naszych największych atutów - piły do Syprzaka szły co raz, solidni skrzydłowi nie stali bezużytecznie cały mecz, dołączył się bramkarz, rozgrywający nie psuli za dużo + Przytuła błysnął i nie było źle z topowym zespołem. Gdyby mieć ze dwóch dodatkowych rozgrywających na wysokim poziomie, spokojnie można byłoby grać a'la Macedonia czasów Lazarova i Ristovskiego. Trzeba tylko w miarę ustabilizować formę, bo mam wrażenie, że gramy i przegrywamy z dobrymi drużynami po niezłych meczach, a potem megakiszka w meczu z takim Izraelem.
      • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
        Fajny mecz Przytuły, przypomina mi on Marka Witkowskiego, który rzucał takie bomby w okienka z 9 metra zanim stało się to modne.
        • Pride of the city Zgłoś komentarz
          9 października w Kielcach mecz, Przytula rzucił wtedy 6 bramek. Co do niego rzut ma bardzo fajny ale widać że taktyczne dużo pracy przed nim.
          • zawas Zgłoś komentarz
            Przypomnę tylko,że grająca "towarzysko i na luzie" Hiszpania wygrała z nami 14 bramkami! I to nie taka odległa historia- ja widzę dobry kierunek jeszcze trochę czasu.
            • marze Zgłoś komentarz
              Aż nie wierzę że można być tak ślepym jak autorzy poniższych komentarzy. Hiszpanie rozegrali sparing co było widać gołym okiem a co niektórzy pieją tu z zachwytu dla poczynań
              Czytaj całość
              naszych grajków. Jeżeli miałbym wskazać kogoś na plus to tylko przegląd rzutowy Czuwary i odwaga w ofensywie Przytuły. Pozostali to poziom I a co niektórzy II ligi. Nawet nomen omen Sypszak z doświadczeniem w LM cieniutki w obronie a z umiejętnościami chwytu piłki na podobnym poziomie jak Gębala. Podobno jest taka teoria, że jak ktoś gra w ligach zagranicznych to powinien się rozwijać. Przykro, że muszę stwierdzić ale wszyscy z tej kadry grający za granicą to tragedia. Tragedią jest również fakt, że nasz sztab szkoleniowy kompletnie nie umie czytać gry i podpowiadać niedouczonym grajkom jak powinni zachowywać się w takiej a nie innej sytuacji. Przykład, hiszpanie wychodzą bardzo wysoko w obronie to nasi rozgrywający i na dodatek kołowy cofają się na połowę boiska. Taka gra obronna hiszpanów aż się prosiła aby nasi skrzydłowi zabiegali po 6 metrze za plecy hiszpanów, kołowy też powinien operować w strefie 6 m. A na tym meczu obaj skrzydłowi przykleili się stopami do narożników linii końcowej a obrotowy wychodził wysoko za obrońcami hiszpańskimi. Tragedia bo to abecadło gry w przypadku wysokiej obrony, czyżby trenerzy o tym nie wiedzieli?
              • kck Zgłoś komentarz
                Jeśli Przytuła rzuca Iskrze chyba 5 bramek w 30 min, mijając Michała z przełożeniem na 9 metrze to oznacza, że chłopak ma potencjał, dzisiaj to potwierdził. Widać w lidze, że jego
                Czytaj całość
                gra faluje raz jest widoczny drugim razem nie ma go - musi ustabilizować formę. Oprócz bramek miał przynajmniej 5 asyst, dzisiaj grał na 2 w obronie, w lidze gra też na środku obrony, jak złapie więcej siły to może tak grać w kadrze. Przybylski ze Szczęsnym niech idą na dietę, w innym razie nikogo nie miną po nabiegu.
                • Mirosław Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
                  W zasadzie wszyscy zawodnicy zagrali przyzwoicie! Nawet Salacz dostał szansę i starał sie bardzo jej nie zmarnować. Trzeba podkreślić, że najsłabszy na boisku był znów środek
                  Czytaj całość
                  rozegrania. Kowalczyk ma bardzo ograniczony zasób pomysłów na grę w ataku, a w obronie popełnia koszmarne błędy. On i Moryto byli w obronie słabi. Salacz przepuścił kilka podań kozłem do koła, ale to przy jego wzroście i masie normalne. Lepiej prezentował się Syprzak, ale to inny poziom doświadczenia. Całkiem dobrze wyglądał środek rozegrania z leworęcznym Szperą na środku, Przybylskim na prawej stronie i Przytułą na lewej. Szczęsny miał dziś rozregulowany celownik i trener szybko zmienił go na Przytułę, co okazało się strzałem w 10-tkę. Odpoczywał dziś Sićko, ale nie ma czego żałować :) Dobrze pokazał się Jarosiewicz i myślę, że razem z Czuwarą stworzą dobry duet na lewym skrzydle. Bardzo dobrze zagrał dziś Gębala, choć nie ustrzegł się kilku błędów (cały czas ma problem z chwytem piłki w ataku). Przybecki dał także możliwość zadebiutowania w kadrze Olejniczakowi. Będzie to dla niego motywacja do dalszej pracy, a potencjał ma! Szkoda, że selekcjoner nie zabrał do Hiszpanii Pilitowskiego, bo na dziś jest dużo lepszy od Kowalczyka. Szpera pokazał kolegom jak się wraca do obrony wyciągając piłkę lecącą do pustej bramki, ale pokazał też kilka znakomitych dograń do Przytuły i Moryty, a także rzut przez całe boisko w stylu Artura Siódmiaka. Ogólnie gra chłopaków dużo lepsza od wyniku... Oby tak dalej!
                  • LALAPOLAND Zgłoś komentarz
                    Przytula in plus..z fantazjaą i mlodzienczą werwa :)..ale caly czas sie dziwie co tam gebala robi,,przy sypie wyglada jak junior...
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×