WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga Kobiet: siła mistrza z Lublina. Energa AZS rozbita we własnej hali

Bardzo jednostronny pojedynek obejrzeli kibice w Koszalinie. Energa AZS nie potrafiła powstrzymać ataków MKS-u Perły Lublin. Akademiczki przegrały w 16. kolejce PGNiG Superligi Kobiet 16:30 i straciły pozycję wicelidera.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Newspix / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Marta Gęga

Tak jednostronnego pojedynku, jak ten zakończony w Koszalinie, kibice żeńskiego handballa pomiędzy Energą AZS-em a MKS-em Perłą jeszcze nie widzieli. Tym bardziej nie należało się tego spodziewać, patrząc na skład, jakim dysponował w spotkaniu trener Robert Lis  Miał jedynie 8 zawodniczek w polu i trzy bramkarki.

Energetyczne już na wstępie miały ogromne problemy, ale w sumie same sobie je tworzyły. Głupie straty piłek, zablokowane rzuty, niewyobrażalna wręcz liczba błędów przy podaniach. Po dziewięciu minutach o rozmowę z zespołem poprosiła Anita Unijat. Pani trener nie mogła się jednak spodziewać, że będzie jeszcze gorzej. Drużyna nie radziła sobie w liczebnym osłabieniu, ale i mając jedną więcej, trudno było im tworzyć dobre okazje do rzutu. Kibice w hali po prostu przecierali oczy ze zdumienia, bo tak grających koszalinianek jeszcze nie widzieli.

Już w pierwszej połowie Adrianna Nowicka musiała bardzo uważać, bo każda kolejna interwencja na atakującej lubliniance mogła wykluczyć ją całkowicie z gry. Tymczasem Marta Gęga wespół z Małgorzatą Stasiak rozrzucały się na dobre. A szczególnie ta pierwsza. Właściwie można było mieć pewność, że piłka wyrzucana z rąk lewej rozgrywającej oznaczała konieczność wyjęcia przez Izabelę Prudzienicę lub Aleksandrę Sach piłki z siatki. Po 30 minutach tablica świetlna wskazała stan 7:14.

ZOBACZ WIDEO Bańka zapowiada zmiany w WADA. "Wielu sportowców straciło zaufanie do tego systemu"


Narada w szatni i szybka analiza gry lubelskiego potentata nic nie dała. MKS Perła może i dysponował okrojonym składem, ale argumentów miała aż nadto. Trener Lis nawet przez moment nie musiał wątpić w końcowe rozstrzygnięcie. Tym bardziej, że miejscowe po zmianie stron swoje pierwsze trafienie zyskały dopiero w 36. minucie zawodów. Ich strata sięgnęła wówczas 10 "oczek". Doświadczone w bojach przyjezdne takiej okazji nie wypuściły z rąk. Niemal przez cały czas na pojedyncze zaczepki akademiczek, odpowiadały przynajmniej dwoma nokautującymi ciosami.

Ostatecznie, MKS Perła wywiózł z Koszalina zasłużone zwycięstwo, a dzięki niemu przeskoczył Energę AZS w ligowej tabeli. Cieszyć mogą się Miedziowe, bo dzięki takiemu wynikowi Metraco Zagłębie Lubin ma obecnie 4 punkty więcej od obu tych drużyn i z umiarkowanym spokojem może oczekiwać na następne spotkanie, w którym podejmą UKS PCM Kościerzynę. Koszalinianki zaś czekają kolejne trudne zawody. W Kobierzycach o sukces nie będzie im wcale łatwo.

PGNiG Superliga Kobiet, 16. kolejka:

Energa AZS Koszalin - MKS Perła Lublin 16:30 (7:14)

Energa AZS: Sach, Prudzienica - Han, Urbaniak 5 (1/2), Mazurek 2 (1/2), Budnicka, Kaczanowska, Michałów 2, Wołownyk 2, Smbatian 4 (1/1), Striukowa, Rycharska, Nowicka 1, Borysławska, Tomczyk.
Karne: 3/5.
Kary: 8 min. (Nowicka - 4 min., Urbaniak, Budnicka - 2 min.).

MKS Perła: Gawlik, Besen - Szarawaga 3, Moldrup 3, Kowalska 2, Gęga 8 (2/2), Królikowska 5, Stasiak 6 (1/1), Niesciaruk 2 (1/1), Nocuń 1.
Karne: 4/4.
Kary: 10 min. (Szarawaga - 4 min., Moldrup, Gęga, Stasiak - 2 min.).

Sędziowie: Bąk, Ciesielski (obaj z Zielonej Góry).
Widzów: 1800.

Czy MKS Perła Lublin zdoła przed końcem rundy zasadniczej jeszcze zmniejszyć dystans do lidera z Lubina?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maćko18 1
    Wala wraca, naprawdę. Zalążek tego widać było już na Globusie. Wreszcie jest ten power w nogach. Widać jak Walusia przyspiesza akcje. Wiem jednak, że stać ją jeszcze na więcej. Szybsza gra to nie tylko stwarzanie okazji dla koleżanek, ale i częstsze okazje do wjazdów na zwodzie.
    rogoMKS Bajkopisarzu kempski, kiedy w końcu odnajdziesz zgubione jaja i przeprosisz?A co do meczu - mnie cieszy przede wszystkim dobra dyspozycja Wali. Oby to był znak powrotu do wysokiej dyspozycji na stałe. Mam także nadzieję, że to był ten właśnie mecz od którego gra będzie coraz lepsza i lepsza. Aż do dwudziestego pierwszego złota.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • rogoMKS 1
    Bajkopisarzu kempski, kiedy w końcu odnajdziesz zgubione jaja i przeprosisz?

    A co do meczu - mnie cieszy przede wszystkim dobra dyspozycja Wali. Oby to był znak powrotu do wysokiej dyspozycji na stałe. Mam także nadzieję, że to był ten właśnie mecz od którego gra będzie coraz lepsza i lepsza. Aż do dwudziestego pierwszego złota.

    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Observator 0
    że niby co - bez Kadrowiczek lepiej ? - nie, nie , nie - do mety jeszcze
    bardzo daleko i wiele meczy o pkt. - do obrony tytułu MP.
    Dlatego cieszy długa, wyrównana ławka i postawa bramkarek.
    Choć ten mecz podpowiada kilka oczywistych rozwiązań , np. :
    Marta i Gosia - też w ataku, więcej czasu gry dla Patrycji.
    Intensyfikacja poszukiwań klasycznej rozgrywającej !
    Jeszcze raz szczere gratulacje za ten wygrany pojedynek
    , za styl i okoliczności w jakich został osiągnięty !!!
    GrzesiekLBN Mocno obawiałem się tego meczu ale jednak stare powiedzenie "lepiej 7 dobrych niż 14 słabych" się sprawdziło ;) Super mecz, głównie w obronie. Wychodzi, ze im mniejsza rotacja tym lepiej gramy. Warta podkreślenia skuteczność Królikowskiej, zaczęła od kontry a później 4/4 z raczej trudnych pozycji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×