WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: kalendarz bezlitosny dla Azotów. Przed nimi hit kolejki z Górnikiem

Azoty Puławy nie mają dużo czasu na złapanie oddechu. Mecze z silnymi zespołami w Pucharze EHF przeplatają spotkaniami z czołówką PGNiG Superligi. Po wygranej z Gwardią Opole, w środę puławianie podejmą Górnika Zabrze.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Materiały prasowe / KS Azoty Puławy/Grzegorz Sierocki / Na zdjęciu: Łukasz Rogulski

Pierwsze spotkanie obu ekip padło łupem zabrzan 28:25. Tradycyjnie klasą dla siebie był nowy nabytek PGE VIVE KielceMateusz Kornecki. Golkiper Górnika zagrał na bardzo dobrej, niemal czterdziestoprocentowej skuteczności obron. Z kolei ofensywa zespołu z Górnego Śląska rozkładała się bardzo równomiernie, głównie pomiędzy sześciu zawodników. To właściwie dwa znaki firmowe drużyny Rastislava Trtika - solidna obrona z Korneckim w bramce i ofensywa bez jednej brylującej gwiazdy. 

Po stronie Azotów wyróżniło się wówczas bałkańskie trio: Jerko Matulić (6 bramek), Ante Kaleb i Marko Panić (obaj po 4 trafienia). Niezłe zawody rozegrał Wadim Bogdanow będąc niewiele gorszym w swym fachu niż jego młodszy vis-a-vis i sam wpisując się na listę strzelców. Nie wystarczyło to jednak do wygranej, choć w końcówce puławianie doszli rywali na jedną bramkę. Dwa decydujące ciosy zadali jednak gospodarze i komplet punktów pozostał w Zabrzu.

Górnik dał się zresztą we znaki nie tylko ekipie Bartosza Jureckiego. Choćby ostatnio, kiedy przegrał z Orlenem Wisłą Płock dopiero po serii rzutów karnych. Spotkanie obfitowało w emocje, które bardzo mocno poniosły czeskiego trenera zabrzan. Nafciarze doprowadzili do rozstrzygających karnych raptem 3 sekundy przed końcem meczu. W nich klasą popisali się z kolei płoccy golkiperzy, Adam Borbely i Adam Morawski.

ZOBACZ WIDEO Mecz Lech - Legia. "Tego spotkania nie dało się oglądać"

Azotów nie oszczędza ostatnio kalendarz rozgrywek. Po meczu z Gwardią, wygranym 31:28, która mocno depcze im po piętach, czeka teraz jeszcze trudniejszy przeciwnik. - Górnik to świetny zespół. W tym sezonie grają naprawdę bardzo dobrze, przegrywają niewiele spotkań. Potrafili zagrać dwa równe spotkania z Orlenem Wisłą. Dawno w naszej lidze się to nie zdarzało - mówi obrotowy z Puław, Łukasz Rogulski

Zabrzanie wygrali dotychczas dwa spotkania więcej niż Azoty i zajmują w tabeli trzecie miejsce, od kilku sezonów niejako zarezerwowane dla puławian. Brązowi medaliści są obecnie na czwartej pozycji i tracą do środowego rywala siedem punktów. Wygrana pozwoli zmniejszyć trochę ten dystans, a co ważniejsze może dać podbudowę mentalną, która przyda się Azotowcom. 

Ostatnio musieli bowiem przełknąć gorzką pigułkę jaką był remis w niemal wygranym już meczu Pucharu EHF z Fraikin Granollers. Jeszcze dwie minuty przed końcem puławianie prowadzili różnicą czterech bramek, by stracić ją po niewytłumaczalnym zastoju. - Sam chciałbym wiedzieć dlaczego tak się stało - mówił zaraz po końcowej syrenie rozgrywający Paweł Podsiadło (więcej --> TUTAJ).

Wypada mieć nadzieję, że zawodnicy z Puław już wiedzą co takiego zdarzyło się w sobotę w meczu z Hiszpanami. Czasu na zastanowienie się mieli niewiele, ale chyba nie w długotrwałych analizach jest metoda. Tak jak kierowca po wypadku samochodowym powinien szybko ponownie wsiąść za kierownicę, by przełamać lęk przed prowadzeniem auta, tak Azoty będą miały błyskawiczną okazję w praktyce poprawić błędy z pucharu.

PGNiG Superliga, 20. kolejka:

KS Azoty Puławy - NMC Górnik Zabrze / 27.02 (środa), godz. 18:30

Spotkanie Azoty - Górnik zakończy się ...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bibolson 0
    Azoty prezentują sie bardzo słabo. Przede wszystkim za wolno. Górnik nie powinien mieć problemu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pan.artur 0
    Może działaczom potrzebne są zagraniczne wyjazdy? Ciągle tylko Polska i Polska, hahaha
    kuba859 Nikt Puławom w pucharach europejskich grać nie kazał. Jak dla nich to za dużo obciążenie to mogli zrezygnować.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kuba859 0
    Nikt Puławom w pucharach europejskich grać nie kazał. Jak dla nich to za dużo obciążenie to mogli zrezygnować.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×