Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów. GOG - Orlen Wisła. Thriller w Odense. Ważne punkty zostały w Danii

W czwartej kolejce Ligi Mistrzów, w Odense, kibice obejrzeli spotkanie dwóch równorzędnych drużyn. Orlen Wiśle Płock nie udało się jednak zdobyć ani punktu przeciwko duńskiemu GOG (27:28).
Maciej Szumowski
Maciej Szumowski
Josef Pujol (w środku) oraz Philip Stenmalm (z lewej) i Leon Susnja (z prawej) PAP/EPA / CLAUS FISKER / Na zdjęciu: Josef Pujol (w środku) oraz Philip Stenmalm (z lewej) i Leon Susnja (z prawej)

Do Danii płocczanie udali się w znakomitych nastrojach. Poza wpadką w podmoskiewskim Czechowie, wicemistrzowie kraju dobrze radzili sobie w późniejszych kolejkach Ligi Mistrzów. Na dodatek, w PGNiG Superlidze, po 3,5 roku pokonali odwiecznego rywala, zespół PGE VIVE Kielce (27:26). 

Zobacz takżePGNiG Superliga. Torus Wybrzeżu zabrakło umiejętności do pokonania Gwardii

Frekwencja w hali w Odense dopisała, ale słychać było przede wszystkim kilkunastoosobową grupę kibiców z Płocka, którzy głośno wspierali swoich ulubieńców. Na Mazowszu wiara w "Nafciarzy" powróciła. Wsparcie ekipie z Tumskiego Wzgórza było potrzebne, ponieważ niedzielne spotkanie z GOG może okazać się kluczowe w kontekście awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Początkowe minuty gry pokazały, że konfrontacja z Duńczykami nie będzie należała do tych z grona łatwych. Gospodarze szybko odskoczyli na trzybramkową przewagę (4:1), ale gole Jerka Matulicia i obchodzącego dzień wcześniej 40. urodziny Renata Sulicia pozwoliły na doprowadzenie do remisu. Po rzucie Zigi Mlakara płocczanie wyszli nawet na pierwsze prowadzenie (7:6). Trafiał też Philip Stenmalm, ale Szwedowi lepiej wychodziła gra w defensywie niż w ataku. Rozgrywający piłkę w kierunku bramki posyłał ze zbyt dużą siłą.

ZOBACZ WIDEO: Eliminacje Euro 2020. Ogromny potencjał, którego nie potrafimy pokazać? "Boję się spotkania z Macedonią Północną"

W ostatnich akcjach pierwszej połowy nie zawodził Konstantin Igropulo. Rosjanin zdobył dwie bramki z gry i jedną z rzutu karnego, gdzie wcześniej w tym sezonie się jeszcze nie pomylił. Były gracz FC Barcelona zachwycił również efektowną wkrętką. Pokazał, że może nie ma już tyle siły, co kiedyś, ale wciąż potrafi grać na wysokim poziomie.

Na 90 sekund przed przerwą trener Xavier Sabate postanowił wziąć czas, aby uspokoić grę. Dla GOG trafił jednak Lasse Moeller, a Wiślacy, na własne życzenie, zmarnowali ostatnią akcję. Zupełnie nie przejmowali się czasem, zbyt długo ją rozgrywali, a gol Igora Żabicia został nieuznany, ponieważ został rzucony tuż po syrenie wzywającej do szatni.

Bramkę numer piętnaście płocczanie zdobyli jednak od razu po wznowieniu gry. Dynamiczną akcję zbudował wchodzący za Nika Mindegię Alvaro Ruiz, a ze skrzydła wykończył ją Lovro Mihić. Reprezentant Hiszpanii sam wziął się za rzucanie bramek, ale Duńczycy wciąż odpowiadali. Gospodarze utrzymywali minimalną przewagę, ale dzięki golu Jerka Matulicia w 38. minucie płocczanie doprowadzili do remisu po 20.

Efektownymi akcjami ponownie zachwycali gracze GOG. Wrażenie na kibicach zrobiły dwie bramki Emila Jakobsena, a zwłaszcza gol po ryzykownym podaniu Josefa Pujola. Sytuacja wicemistrza Polski stawała się coraz trudniejsza, a na dodatek między słupkami niewiele do powiedzenia miał Ivan Stevanović

Na dziesięć minut przed końcem gospodarze prowadzili dwoma trafieniami, co zapowiadało walkę do ostatniej syreny. Mylili się Duńczycy, ale płocczanie również nie potrafili zdobyć goli w dość prostych sytuacjach. Spudłował Lovro Mihić, karę dostał Leon Susnja, a bramkę dla gospodarzy zdobył Josef Pujol.

Pozostało coraz mniej czasu, a wykluczeniem ukarano Philipa Stenmalma. Z rzutu karnego trafił Jakobsen, dzięki czemu GOG wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Sytuacja przyjezdnych stawała się piekielnie trudna. Żółtą kartką ukarano nawet trenera Wiślaków, Xaviera Sabatego, który zbyt żywiołowo reagował na akcje.

Na minutę przed końcem GOG prowadził z Wisłą jedną bramką, a na dodatek wicemistrzowie Danii grali w osłabieniu. Trener gospodarzy wziął czas na ostatnie 20 sekund! Jego zawodnicy nie trafili, a chwilę później o przerwę poprosił również Xavier Sabate. Kibice w Odense oglądali prawdziwy thriller. Konstantinowi Igropulowi nie udało się jednak zdobyć bramki, a punkt został w Danii.

Orlen Wisła swój kolejny mecz rozegra w środę w Kaliszu z tamtejszą Energą MKS. W Lidze Mistrzów kolejnym rywalem "Nafciarzy" będą gracze Dinamo Bukareszt. Pojedynek z Rumunami będzie jeszcze ważniejszy niż ten z Duńczykami. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o 16:00 w Płocku.

Zobacz takżePuchar EHF: piętnaście remisów i awans Azotów Puławy do III rundy kwalifikacji

Liga Mistrzów, grupa D, 4. kolejka:

GOG - Orlen Wisła Płock 28:27 (16:14)

GOG: Andreasen, Hallgrimsson - Rikhardsson, Arnarsson 3, Nilsen 4, Andersen 2, Pujol 5, Laerke 2, Bergendahl, Gidsel, Kronborg, Pytlick, Tilsted, Jakobsen 7, Moeller 5, Clausen.
Karne: 3/3.
Kary: 8 min. (Bergendahl - 4 min., Jakobsen, Laerke - po 2 min.)
Żółte kartki: Moeller, Jakobsen.

Orlen Wisła: Morawski, Stevanović - Stenmalm 3, Matulić 4, Ruiz 3, Góralski, Piechowski, Susnja, Szita 1, Krajewski, Żabić, Mihić 4, Igropulo 5, Sulić 3, Mindegia, Mlakar 1.
Karne: 1/2.
Kary: 12 min. (Stenmalm, Susnja - po 4 min., Igropulo, Mihić - po 2 min.)
Żółte kartki: Stenmalm, Sabate (trener).

Sędziowali: Igor Covalciuc i Alexei Covalciuc (obaj Mołdawia).
Delegat: Dagfinn Villanger (Norwegia).

Czy Orlen Wisła awansuje do kolejnej fazy Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (28):

  • Maxi-102 Zgłoś komentarz
    Po trzech kolejnych "liściach"...."ekspertom" z Kielc pozostała tylko radość z porażki Wisły....:)
    • Krzysztof_WP Zgłoś komentarz
      No to jeszcze raz bo admin kielecki nie chce dać się wypowiedzieć. Gratuluję wszystkim kieleckim komenta(trolom) radości z naszej porażki. Fajnie być Polakiem i cieszyć się z
      Czytaj całość
      nieszczęścia sąsiada
      • kuba859 Zgłoś komentarz
        Ja zapytam tak szczerze i bez uszczypliwości, czy ktoś mi wyjaśni o co chodzi z Piechowskim? On ma jakąś kontuzję? Zawodnik kolejny raz jest zatrzymywany w klubie w ostatniej chwili w
        Czytaj całość
        klubie a jego statystyki po 11 meczach (7 meczów SL i 4 LM) to 2 rzuty oddane i 0 bramek zdobytych. W SL zaliczył jeszcze 3 kary dwuminutowe. Już przed sezonem pisałem, że granie z 4 kołowymi to dziwny pomysł bo ktoś nie będzie dostawał minut i tym kimś jest kolejny sezon piechowski. Czy on jest nieślubnym dzieckiem prezydenta Płocka albo nie wiem, chodzi z córką prezesa czy o co chodzi? Bo dla mnie decyzja o zatrzymaniu go na kolejny sezon była dziwna i moje obawy się w pełni sprawdziły. facet po prostu nie gra.
        • Scyzoryk100 Zgłoś komentarz
          Z czego się tu cieszyć obydwa polskie zespoły w LM piłkarzy ręcznych przegrały i Vive w grupie "elyty" i Wisła w "grupie refleksji LM. Płacz i zgrzytanie zębów!
          • Bertus Zgłoś komentarz
            Fajnie się oglądało grę Duńczyków i zabawę z plockim Orlenem.Te wrzutki, podania za plecami palce lizać.Krótko wytrzymał pompowany od środy balon :) Uświadomcie to sobie... ochłapy
            Czytaj całość
            LM to jest właśnie miejsce dla was a za rok w LM będziecie oglądać tylko Vivunie he he he
            • Mirosław Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
              Przynajmniej jedną bramkę zabrali Wiślakom sędziowie. Wystarczy popatrzeć na ilość kar :)
              • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                @wiślak zks to jest miejsce dla 3 nowych sponsorów, o których mówił Bertus. Spokojnie, cierpliwości, wkrótce wszystkiego się dowiesz :)
                • petertk Zgłoś komentarz
                  Jest moc...
                  • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                    @wiślak zks taka "duża" firma, a taka mała reklama :) To ile oni dają? 80 tys. w skali roku? No to, na kontrakt Górlaskiego wystarczy, bo na Zdrachali to chyba jedną pensję :)
                    • Scyzoryk100 Zgłoś komentarz
                      ......... a miało być tak pięknie ........ Można było się śmiać wczoraj z PGE VIVE?? Orlen Wisła przegrała po dobrym meczu................
                      • PEPESZ Zgłoś komentarz
                        Co to za tytuł do artykułu, tylko na syfach jest to możliwe, uwielbienie dla słabych Kielc i głupie tytuły artykułów wobec Wisły. Dnodziennioarskoe na tym portalu
                        • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                          Podziękuj Boguś zawodnikom z Danii bo gdyby nie oni to może z pół roku byś się bał zalogować :D
                          • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                            Zielin a to ci peszek.... :)
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×