Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koronawirus w natarciu. Kolejne spotkania Ligi Mistrzyń i Ligi Europejskiej odwołane

Mecz hiszpańskiego klubu BM Benidorm z Fivers Handball nie odbędzie się, podobnie jak trzy spotkania rozgrywane w ramach kobiecej Ligi Mistrzyń.
Bartek Choinkowski
Bartek Choinkowski
Koronawirus PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Koronawirus

I znowu to samo. Nadchodzące mecze w europejskich pucharach, testy na obecność koronawirusa i zmuszenie organizatorów do odwołania lub też przełożenia spotkań. Taki scenariusz powtarza się co kolejkę. Tym razem dotknął on hiszpańskiego BM Benidorm oraz kobiecej Ligi Mistrzyń.

Zespół z Półwyspu Iberyjskiego miał we wtorek, 29 września, mierzyć się z austriackim AON Fivers Wiedeń w rewanżowym spotkaniu kwalifikacji do Ligi Europejskiej. W pierwszym meczu Benidorm wygrał 34:31 i do Austrii miał jechać z zamiarem utrzymania zaliczki. Miał, bowiem nie wiadomo, czy mecz zostanie rozegrany. W drużynie wykryto 6 przypadków zakażenia koronawirusem. Najbliższy mecz w lidze ASOBAL został już odwołany - podobny los może czekać pojedynek w LE. 

To jednak nie jest największe zmartwienie EHF. Federacja musiała odwołać także trzy spotkania fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Chodzi o sobotnie mecze pomiędzy Metz Handball a FTC Rail Cargo Hungaria i RK Krim Mercator Lublana oraz Team Esbjerg, a także niedzielne starcie CSM Bukareszt z Rostów-Don. Na razie nie wiadomo czy i kiedy zostaną one rozegrane.

Czytaj także:
-> Telekom rozpędza się w LM
-> FC Barca Lassa gromi w Palau Blaugrana

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: oświadczyny na mistrzostwach Polski. Powiedziała "tak"!



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
  • guest Zgłoś komentarz
    „Tak myślę sobie, że ta zima musi kiedyś minąć”. Covid-19 jest ściemą dla większości społeczeństwa, szczególnie tych którzy nie zetknęli się bezpośrednio z trudnymi
    Czytaj całość
    przypadkami choroby. Jednak co powiedzieć osobom, które nie miały tyle szczęścia i wystąpiły u nich ciężkie objawy, mają uszkodzone organy lub zmarły z powodu coronawirusa. Chyba błędnie interpretujemy cel wprowadzanych ograniczeń. To nie jest metoda leczenia, jedynie sposób na spowolnienie rozprzestrzeniania się choroby, aby zapewnić możliwie największą dostępność do służy zdrowia dla najbardziej potrzebujących, a nie tych którzy kilka razy kichną i po tygodniu wyzdrowieją. Ograniczenia powodują niestety również negatywne skutki, jak np. problemy zdrowotne, emocjonalne i materialne. Nie da się wytłumaczyć osobie chorej na nowotwór, że nie może mieć udzielonej pomocy lekarskiej bo jest coronawirus. Nie podejmę się oceny po której stronie jest więcej plusów i minusów. Tu przychodzi z pomocą piękna, a zarazem wg mnie najbardziej bezduszna nauka – STATYSTKA! Tutaj potrzeba niestety czasu, a my próbujemy zmierzyć się z problemem dopiero od marca. Na wiosnę śmiertelność wynosiła ok. 5% wśród stwierdzonych przypadków covid-19, na chwilę obecną spadła poniżej 3%. Widać tendencję zniżkową. Czy jest to efekt warunków atmosferycznych, mutacji wirusa, dostosowania sposobu leczenia lub innej przyczyny, tego nie wiem. Każdy kto śledzi sytuację widzi, że większość państw w tym i my, koryguje na bieżąco sposób postępowania, głównie w oparciu o wytyczne WHO, ale tu nie ma złotego środka. A z naszego podwórka – martwimy się czy będzie mecz i czy sezon rozgrywek zostanie dokończony.
    • kristobal Zgłoś komentarz
      w europejskich pucharach robi się coraz większy burdel
      • eb Zgłoś komentarz
        Ale jaja:)
        • Grzegorz Muszyński Zgłoś komentarz
          Jeszce z miesiąc i wszystkie rozgrywki zostaną zakończone, przez tą ścieme.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×