Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga Kobiet. MKS Perła zatrzymana w Koszalinie. Wielki mecz Aleksandry Krebs

Młyny Stoisław Koszalin sprawiły sporą niespodziankę. Pokonały we własnej hali MKS Perłę Lublin 28:23 w 5. kolejce PGNiG Superligi Kobiet. Niesamowity mecz rozegrała Aleksandra Krebs. To pierwsza porażka mistrzyń Polski w tym sezonie.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Młyny Stoisław Koszalin WP SportoweFakty / Marcin Chyła / Na zdjęciu: Młyny Stoisław Koszalin

Obaj trenerzy mieli swoje problemy kadrowe. U gospodyń nie mogła wystąpić czołowa skrzydłowa klubu z Pomorza Zachodniego Dominika Grobelska, a u gości Jaqueline Anastacio, czyli nominalna środkowa rozgrywająca. Jak wyjaśnił w przedmeczowym wywiadzie Kim Rasmussen, jego zawodniczka doznała urazu dłoni i będzie musiała przez jakiś czas pauzować.

Miejscowe nie zanotowały dobrego początku. O ile koszaliniankom jeszcze udawało się dochodzić do pozycji rzutowych, to nie potrafiły pokonać Mariny Razum. Czasami zabrakło po prostu szczęścia. Chociażby wówczas, gdy piłka odbiła się od wewnętrznej strony słupka i spadła wprost na linię bramkową. Po 10 minutach MKS Perła prowadziła już 6:2. Na pochwałę zasługiwała w tamtym czasie m.in. Marta Gęga (aż 80 procent skuteczności rzutów!). 3-krotnie stawała na linii 7. metra i za każdym razem umieszczała piłkę w siatce.

W 19. minucie oglądaliśmy chyba najładniejsze i zarazem najdziwniejsze trafienie. Gabriela Urbaniak wyszła do kontry i będąc już sam na sam z Razum, rzuciła pod jej nogami. Piłka niezwykle wolno wturlała się do bramki gości. Chwilę potem bombę z bliska dołożyła Hanna Rycharska. Remis 9:9 padł po rzucie Lesii Smolich. Emocje odżyły na nowo. Rasmussen poprosił o czas, a potem, wstawiając w pole gry drugą obrotową, podjął maksymalne ryzyko. Czas płynął, a wynik po stronie lublinianek ani drgnął. Po 8 minutach niemoc przełamała dopiero Djurdjina Malović. Różnicę zaczęła robić także między słupkami Aleksandra Krebs. Ostatecznie remis do przerwy należało uznać za sprawiedliwy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Brodnicka znów kusi wyzywającymi zdjęciami

Bardzo szybko po zmianie stron kolejną przerwę na żądanie musiał wziąć Duńczyk. Jego zespół przegrywał już 12:15 mając przy tym ogromne problemy z Krebs. Jakby tego było mało, kapitalne podanie (no-look pass) od Aleksandry Rosiak zmarnowała w stuprocentowej sytuacji Joanna Szarawaga. Dobrze dla lublinianek, że choć rzuty karne Gęgi stały na nienagannym poziomie. Należało jednak dorzucić coś ekstra. I przyjezdne dorzuciły, tyle że faul w ataku. Niedługo później w słupek z kontry trafiła jeszcze Patrycja Królikowska

Koszalinianki miały swoje problemy. Głównie z dwuminutowymi karami. Zagrożone czerwonymi kartkami były już Rycharska, Julija Andrijczuk oraz Adrianna Nowicka. A do końca zawodów pozostawał jeszcze kwadrans. Kiedy tylko rezultat zbliżał się do remisu, czasem reagował Struzik i za każdym razem przynosiło to bardzo pozytywny efekt. Skuteczna kontra Natalii Wołownyk w 52. minucie na 24:19 sprawiała, że widmo pierwszej porażki zaczęło Perle mocno zaglądać w oczy. Krebs nie schodziła jednak z wysokiego poziomu. Anna Mączka przypieczętowała sukces gospodyń.

Młyny Stoisław wygrały z MKS-em Perłą po raz ostatni 9 maja 2018 roku (przedostatni mecz grupy mistrzowskiej w sezonie 2017/2018). Lublinianki już wcześniej zapewniły sobie kolejny tytuł mistrzowski.

PGNiG Superliga Kobiet, 5. kolejka:

Młyny Stoisław Koszalin - MKS Perła Lublin 28:23 (12:12)

Młyny Stoisław: Filończuk, Krebs - Urbaniak 4, Mączka 8 (3/3), Zagrajek, Wołownyk 4, Rycharska 4, Nowicka, Smolich 4, Borysławska, Andrijczuk 3, Somionka 1.
Karne: 3/3.
Kary: 16 min. (Nowicka - 6 min., Rycharska, Andrijczuk - 4 min., Borysławska - 2 min.).
Czerwona kartka: Adrianna Nowicka w 59. minucie z gradacji kar.

MKS Perła: Razum, Gawlik, Wdowiak - Balsam, Malović 4, Szarawaga, Więckowska, Gęga 9 (5/5), Królikowska 4, Tatar 1, Nocuń 1, Nosek, Gadzina 1, Rosiak 3.
Karne: 5/5.
Kary: 8 min. (Malović - 4 min., Balsam, Gęga - 2 min.).

Sędziowie: Dejna, Raszewski.
Widzów: bez udziału publiczności.

Czytaj także:
--> Trzy kolejki za nimi i dopiero pierwsze punkty PSG w Lidze Mistrzów
--> O krok od wielkiej sensacji w Puławach

Czy wygrana Młynów Stoisław Koszalin nad MKS-em Perłą Lublin należy uznać za wielką niespodziankę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • JIIIS Zgłoś komentarz
    Co mecz to gorsza gra (wyjątek Kobierzyce). Dobrze, że za tydzień Chorzów. Ale potem Zagłębie, JKS i Piotrcovia na wyjezdzie - z taką grą zdobycie 6 pkt będzie zakrawało na cud. A
    Czytaj całość
    jeszcze dojdzie dwumecz w Europejskich pucharach (o ile się odbędzie) Mam wrażenie, że drużyna nie do końca rozumie co jej chce przekazać Kim, może jakiś tlumacz na treningach? Czy Natalia też jest kontuzjowana? Chyba jedna akcja i na ławkę, gdzie przy fatalnej grze Malovic aż prosiło się o zmianę. Fajnie, że w końcu Dominika zagrała trochę, dziewczyna o wiele za mało gra - w zeszłym sezonie ciągnęła nam grę a w tym ledwo wącha parkiet. Super, że w końcu w bramce zobaczyliśmy Paulinę, szkoda że, tak póżno.. Może jakby grała od 30 minuty byłby inny wynik.?
    • Costaa23 Zgłoś komentarz
      No i nadeszła nieunikniona porażka. Gratulacje dla Koszalina a u nas hmm nie wiem czym kierowano przy ustalaniu składu na ten sezon ale gdy wypada podstawowa rozgrywająca zespół staje bo
      Czytaj całość
      nie ma zmieniniczki ( czekanie z nadzieją na szybki powrót Kingi). Może to otrzeźwi zespół w końcu bo naprawdę dużo pracy przed wami dziewczyny. Ada Twoja inwencja w obronie przy kontrze Aski to czysta czerwona morze i nawet ostrzej było by to można potraktować sory mecz i rywalizacja to jedno ale zdrowie i szacunek to drugie.
      • Grieg Zgłoś komentarz
        @Marian Lorc: Gdy ten gość był selekcjonerem, to w przeciwieństwie do poprzedników i jednego następcy potrafił wykrzesać z dziewczyn 150% możliwości w kluczowych meczach MŚ i
        Czytaj całość
        eliminacji.
        • Michał_82 Zgłoś komentarz
          Dzięki Lublinowi liga staje się ciekawsza! Już w poprzednich meczach Lublin mógł stracić punkty (Piotrcovia, Start) i jak by wyglądała tabela? Sprawa MP w tym sezonie jest otwarta i
          Czytaj całość
          wcale nie jest powiedziane, że MP będzie L....n...
          • Marian Lorc Zgłoś komentarz
            ja mam takie pytanie .....kto to jest Rasmusen??jakie zawodniczki wychował??......żaaaadne....Byzdra ,Pielesz ,Kucińska,Mieńko,itd to wychowanki Gościńskiego i Przybylskiego z kadry
            Czytaj całość
            młodzieżowej........ROBERT LIS wracaj na ławkę trenera w Lublinie.......KIM?......samoloty do Danii odlatują 2 razy na dzień z Okęcia
            • Grieg Zgłoś komentarz
              Koszalin już tydzień temu mógł pokusić się o pełną pulę, a teraz w przeciwieństwie do Lublina miał atut w postaci rasowej środkowej plus Krebs w bramce i niespodzianka gotowa.
              Czytaj całość
              Mączka błysnęła dwa razy pod rząd w konfrontacjach z najlepszymi, ciekawe, co na to Senstad.
              • Montana Zgłoś komentarz
                Wnioski jednak nie zostały wyciągnięte po ostatnim meczu gdzie porażka wisiała już w powietrzu, a teraz stała się faktem .Dzisiaj nie ma żadnego tłumaczenia, trzeba zapie... na
                Czytaj całość
                treningach by poprawić grę. Po dzisiejszym meczu zespół do Lublina powinien wracać na piechotę, taka gra nie przystoi Mistrzyniom Polski. Gratulacje dla Koszalina, zwycięstwo w pełni zasłużone. Liga staje się ciekawsza i wszystko jest możliwe.
                • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
                  W pełni zasłużone zwycięstwo Koszalina. Lublin, mistrz Polski bez środkowej rozgrywającej! to dla kumatych wystarczy za komentarz... wiedząc o odejściach Blazevic i Kochaniak, ciąży
                  Czytaj całość
                  Achruk - jedna zawodniczka w ich miejsce (dzisiaj kontuzjowana). Rosi i Marta są wysokie i ich obecność w dłuższym wymiarze czasu na środku rozegrania wyglądała właśnie tak, jak można było się spodziewać, czyli PRZEWIDYWALNIE i bez dynamiki. Tyle komentarza, ale poprzednie mecze zwiastowały to co dzisiaj się spełniło. Więckowska powinna grać więcej i to ona powinna być ogrywana, ale to tylko moja opinia. Tatar to dla mnie wielkie rozczarowanie...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×