KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGNiG Superliga. Rafał Stachera wybił z głów piłkę ręczną zawodnikom Gwardii Opole

W pierwszym meczu PGNiG Superligi w sezonie 2021/22 KPR Gwardia Opole przegrała z Chrobrym Głogów 27:32. Po spotkaniu przedstawiciele opolskiej drużyny nie ukrywali, że Rafał Stachera wybił im z głowy piłkę ręczną.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Rafał Stachera WP SportoweFakty / Michał Dominik / Na zdjęciu: Rafał Stachera
Do przerwy opolanie remisowali z głogowianami. W drugiej połowie to goście potrafili udokumentować swoją wyższość. - Dziękuję mojemu zespołowi za walkę do ostatnich minut. Mimo niekorzystnego wyniku nie ustępowaliśmy i próbowaliśmy złapać kontakt z zespołem z Głogowa. Gratuluję Chrobremu bardzo dobrego meczu w ich wykonaniu - powiedział Adrian Fiodor, który poprowadził zespół podczas meczu z Chrobrym Głogów.

- Pamiętam mecz w drugiej rundzie ubiegłego sezonu i to, co nie udało im się wtedy, udało się teraz. Świetne spotkanie całego zespołu, a przede wszystkim bramkarza - Rafała Stachery, który mocno pokrzyżował nam drogę do bramki. Musimy dalej pracować, mamy ciężki wyjazd do Kielc i spotkanie u siebie z MMTS-em Kwidzyn, które musimy wygrać - dodał nominalny II trener KPR Gwardii Opole.

Po meczu zawiedziony z postawy swojej drużyny był Mateusz Jankowski. - Trzeba było mówić na parkiecie. Tylko Rafał Stachera w bramce zagrał bardzo dobre zawody i szczere gratulacje dla zespołu z Głogowa, bo mimo przeszkód potrafił się zmobilizować i zagrać super zawody. Grali konsekwentnie i za to im chwała, czapki z głów za te zawody. Rafał Stachera wybił nam piłkę ręczną z głowy, każdy miał dogodną, stuprocentową sytuację, którą przestrzelił - przyznał zawodnik Gwardii.

W ostatnich minutach opolanie robili wszystko, by odwrócić wynik spotkania. Bezskutecznie. - Wkradła się niepewność i w końcówce drugiej połowy próbowaliśmy ratować wynik wychodząc wyżej w obronie, byliśmy jednak w tym wszystkim spóźnieni i to sprzyjało uzyskiwaniu czystych pozycji rzutowych, co przełożyło się na bramki Chrobrego. Pogoń się nie udała, falstart ligi i trudno mówić tu o zimnym prysznicu. Każdy z nas oczekuje więcej od tego zespołu - podsumował Jankowski.

Czytaj także: 
Trzeci nowy zawodnik w Torus Wybrzeżu 
Odmieniony Górnik rozpocznie rozgrywki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska mistrzyni i 110 kg ciężaru. Jest moc!
Czy porażka Gwardii to niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×