KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co za zwrot akcji. Mistrzowie świata zatrzymani. Rywale wstali z kolan w nieprawdopodobny sposób

Wielka niespodzianka w Budapeszcie. Francja zagrała o być albo nie być w mistrzostwach Europy. Remis dawał im awans, porażka eliminowała z gry. Zdecydowała niesamowita końcówka, w której Trójkolorowi skarcili mistrzów świata.

Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Duńczycy blokują strzał Karabaticia PAP/EPA / Tibor Illyes / Na zdjęciu: Duńczycy blokują strzał Karabaticia
Francuzi przed ostatnim spotkaniem w grupie I doskonale wiedzieli, jaka jest stawka. Oni po prostu musieli zdobyć przynajmniej punkt, aby być pewnym gry w półfinale mistrzostw Europy. Porażka eliminowała ich z walki o medale (ulegli bezpośredniemu rywalowi o awans - Islandii aż 21:29). Dania, ich przeciwnik, zdawała sobie sprawę z tego, co będzie dla nich oznaczać brak zwycięstwa.

Trójkolorowi zaczęli od mocnego akcentu w wykonaniu Niclasa Kirkelokke. Ale im dalej w mecz, tym było gorzej. W 6. min. przegrywali już 1:5. Nie pomagał im w bramce Vincent Gerard. Przy tak biernej defensywie niewiele mógł jednak zrobić. Jego statystyka indywidualna wyglądała fatalnie: 0 obron na 10 prób. To był oczywiście pierwszy kwadrans, więc daleko idących wniosków nie należało jeszcze wyciągać. Trener Francji nie chciał niczego zmieniać. Jakby czekał na reakcję swojego zespołu.

W pierwszym momencie wydawało się, że to była dobra decyzja. Jego podopieczni poprawili się w obronie. Może przydarzały im się kary indywidualne, jak choćby Valentina Porte tuż po wejściu na parkiet, ale Skandynawowie już tak łatwo nie dochodzili do pozycji rzutowych. Ostatecznie złapali kontakt bramkowy, mimo dobrej postawy między słupkami Kevina Moellera (10:9). Duński bramkarz zrobił jednak różnicę. Pierwszą część zawodów zakończył dokładnie przy 40-procentowej skuteczności.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ten to ma życie! Majdan pochwalił się zdjęciami z Tajlandii
Drużyna Trójkolorowych nadal nie przekonywała. Mina Ericka Mathe wiele mówiła. Brakowało pomocy ze strony obu golkiperów. Tylko 1 udana interwencja na 22 rzuty przeciwników wiele wyjaśniała. Trochę optymizmu próbował wlać Hugo Descat (5/6). Ale przy wyczynach Kirkelokke czy też Jacoba Holma wyglądał co najmniej skromnie. Kiedy zaś koledzy patrzyli, jak Theo Monar marnuje kontrę sam na sam w starciu z Niklasem Landinem, a potem okazji nie wykorzystuje Nikola Karabatić, tracili resztki nadziei.

Francja miała wielkie apetyty, zwłaszcza kiedy przypomnimy ostatnie Euro i ich dopiero 14. miejsce. Teraz wynik udało się znacząco poprawić, ale to zespół, który ma grać o najwyższe cele. Tymczasem półfinał uciekał im z każdą minutą. Z czerwoną kartką wyleciał podstawowy obrońca Ludovic Fabregas (gradacja kar). To był ten moment, który mógł dobić drużynę, albo dodatkowo zmotywować. Ich ataki wyglądały rozpaczliwie.

Mistrzowie świata zostali skarceni za zbytnią pewność siebie. Ponad 7 minut bez trafienia zrobił swoje. Dika Mem rzucił na 26:27 i przywrócił Trójkolorowych do życia. Nadal z karnych nie mylił się Descat. Islandczycy mogli obgryzać paznokcie. Już remis w tym meczu eliminował ich z gry o medale. W 59. minucie Mem dał Francji pierwsze od dawna prowadzenie 30:29. Dania nie dała już rady odpowiedzieć. Niespodzianka stała się faktem!

Mistrzostwa Europy, grupa I, 7. mecz:

Dania - Francja 29:30 (17:12)

Dania: N. Landin (6/23 - 26 proc.), Moeller (8/21 - 38 proc.) - Kirkelokke 10, M. Landin, Jakobsen 1 (1/1), Antonsen, Lauge Schmidt 4, Svan 1, Mollgaard Jensen, Mensah Larsen, J. Hansen 2, Mensing, Holm 9, Hald Jensen 2.
Karne: 1/1.
Kary: 6 min. (Kirkelokke, J. Landin, Antonsen - 2 min.).

Francja: Gerard (4/26 - 15 proc.), Pardin (1/8 - 13 proc.) - Lenne 3, Minne 2, Lagarde 1, Richardson 2, Mem 8, N. Karabatić 3, Fabregas 1, Descat 8 (7/8), Porte, Kounkoud, Nahi 2, Monar, Konan.
Karne: 7/8.
Kary: 8 min. (Fabregas - 6 min., Porte - 2 min.).
Czerwona kartka: Ludovic Fabregas w 47. minucie z gradacji kar.

Sędziowie: Horacek, Novotny (obaj z Czech).
Widzów: 5315.

Tabela końcowa grupy I:

Miejsce Zespół Mecze Punkty Bramki
1. Francja 5 8 148:131
2. Dania 5 8 149:123
3. Islandia 5 6 138:124
4. Chorwacja 5 3 124:136
5. Holandia 5 3 137:156
6. Czarnogóra 5 2 134:160

Uwaga: zespoły z miejsc 1. i 2. uzyskały awans do półfinału, drużyna z 3. miejsca zagra o 5. lokatę.

Czytaj więcej:
--> To prawdziwy talent. Objawił się podczas mistrzostw Europy
--> Poważne wzmocnienie drużyny PGNiG Superligi. Może zrobić różnicę

Czy mistrz świata, mimo porażki, sięgnie także po złoto w mistrzostwach Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • loll Zgłoś komentarz
    co za tutul !!! Dunczycy sie podlozyli - nie chcieli grac ze Szvedami. Szkoda tylko ze zroboli to v tak evidentny sposob
    • ibizzz Zgłoś komentarz
      Niestety, Duńczycy oddali mecz. Przyznaję, dość inteligentnie. W ich interesie było, żeby nie grać ze Szwedami w półfinale. Nie ekscytowałbym się nagłym przebudzeniem Francuzów.
      Czytaj całość
      Lepiej spójrzmy na to co działo się w meczu. Pierwszą połowę Duńczycy grają koncertowo, w tym ich bramkarz. Kończą pięcioma plus. Co robią w drugiej połowie, żeby nie wygrać? Najpierw zastępują znakomicie broniącego Moellera Landinem, który wpuszcza prawie wszystko. Ale i tak utrzymują dużą przewagę - 4-5 bramkami. Co się dzieje dalej? Nagle przez ponad 8 min nie mogą zdobyć bramki...niestety :), ale dalej prowadzą. No to robią głupie straty....wynik zaczyna się wyrównywać, ale jeszcze prowadzą. Do akcji wkracza Holm, który parę razy traci piłkę i oddaje ją Francuzom, a pomaga mu Kirkelokke, który podaje piłki do skrzydłowych na poziomie II piętra... Ostatecznie Duńczykom udało się nie wygrać, a Francuzi awansowali, chociaż przez długi czas byli poza burtą ME, a Islandia byłaby tym zespołem, który awansował. Ogólnie mecz fajny do momentu, w którym Duńczycy postanowili nie wygrać. Oby to kunktatorstwo nie skończyło się dla nich źle, bo rzeczywiście obecnie są najlepszym zespołem na świecie i ME powinni wygrać bez problemu. Na szczęście w finale, w którym prawdopodobnie oba zespoły spotkają się ponownie, nie będzie już kombinowania...
      • Gekon Zgłoś komentarz
        Albo ja się w czymś nie mogę połapać, albo autor artykułu to @#$%&. O kim pisze "wicemistrzowie swiata"? Wicemistrzami świata z 2021 roku są Szwedzi. Mistrzem jest Dania i
        Czytaj całość
        to jej mecz z reprezentacją Francji jest tematem. Dalej to co to za bzdury, że remis w tym meczu eliminował Islandię z walki o medale? Zwycięstwo Francuzów to ich nie eliminowało? Totalny brak czytelności tekstu. Facet ciesz się, że przyjęli cie do tej roboty bo wszędzie indziej zdechł byś z głodu. W normalnej pracy masz płacone za wykonaną pracę a nie tak jak tu za pisanie bzdur.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×