KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Torus Wybrzeże nie pękło w Płocku. Punkty dla Orlen Wisły

Zgodnie z oczekiwaniami, Orlen Wisła Płock pokonała Torus Wybrzeże Gdańsk 35:28. Goście pomimo krótkiej ławki i mniejszego doświadczenia nie pękli tylko do końca walczyli o jak najlepszy wynik.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
 Krzysztof Komarzewski Materiały prasowe / PGNiG Superliga / Na zdjęciu: Krzysztof Komarzewski
Tego typu starcia rzadko kiedy generują duże emocje. Tym razem jednak początek spotkania był dosyć dziwny. W 7. minucie to gdańszczanie mieli na swoim koncie więcej rzutów, jednak Admir Ahmetasević miał na swoim koncie 5 obron i do tego czasu skapitulował tylko raz. Gospodarze nie dochodzili do tylu sytuacji rzutowych, jednak byli skuteczniejsi i prowadzili 4:1.

Torus Wybrzeże Gdańsk w końcu jednak zaczął trafiać do bramki rywala. Po czterech celnych rzutach z rzędu zdobyli cztery bramki i w 13. minucie, gdy trafił Mateusz Jachlewski, to drużyna znad morza sensacyjnie prowadziła 7:6!

Orlen Wisła Płock w końcu zaczęła jednak budować przewagę, a gdańszczanie byli bardzo nieskuteczni w ataku. Przez 17 minut jedynie Piotrowi Papajowi udawała się sztuka zdobywania bramek, a w zespole Nafciarzy trafiali choćby Przemysław Krajewski czy David Fernandez. Do przerwy było 17:12.

ZOBACZ WIDEO: Jego zjazd robi ogromne wrażenie. Zareagował znany aktor

Po przerwie Torus Wybrzeże Gdańsk nie pękło i przez długi czas gra toczyła się bramka za bramkę. Dopiero w 44. minucie, drużyna z Płocka rzuciła po raz pierwszy po zmianie stron trzy bramki z rzędu, powiększając swoją przewagę do ośmiu bramek.

Zwycięzca spotkania był jasny, więc w Orlen Wiśle doszło do wielu zmian w składzie. Trenerzy z Gdańska nie mieli takiego komfortu, gdyż nie tylko nie mieli wielu zawodników w odwodzie, ale do tego niektórzy zawodnicy Torus Wybrzeża musieli z konieczności grać nie na swoich pozycjach.

Mimo takich okoliczności, goście ponownie zmniejszyli straty do pięciu bramek różnicy. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 35:28 - gospodarze dopisali trzy punkty, a goście mogą opuszczać płocką halę z podniesionymi głowami.

Orlen Wisła Płock - Torus Wybrzeże Gdańsk 35:28 (17:12)

Orlen Wisła: Ahmetasević (7/16 - 44%), Morawski (5/23 - 22%) - Fernandez 7, Mindegia 7, Krajewski 5, Czapliński 4, Szita 3, Komarzewski 2, Mihić 2, Lucin 2, Serdio 1, Daćko 1, Kosorotow 1 oraz Susnja, Daszek, Terzić.
Karne: 3/4.
Kary: 10 min. (Kosorotow 4 min., Lucin, Serdio, Terzić - po 2 min.).

Torus Wybrzeże: Wałach (8/30 - 27%), Chmieliński (1/14 - 7%) - Papaj 9, Janikowski 6, Pieczonka 6, Powarzyński 3, Woźniak 2, Jachlewski 1, Tomczak 1 oraz Doroszczuk, Stojek.
Karne: 5/6.
Kary: 2 min. (Doroszczuk 2 min.).

Czytaj także: 
Talent z Wybrzeża wrócił na boisko 
Pierwsze wiosenne przebłyski

Czy pomimo porażki gdańszczanie zaprezentowali się pozytywnie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
Zobacz więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×