WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
TVP

Komentarze (45):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Karas Karas 0
    Tak jest w piłce ręcznej Panie Babiarz. Sport kontaktowy, brutalny. W drużynie jest tak, że jak przeciwnik coś zrobi twojemu koledze z drużyny, to w następnej akcji to on jest kasowny. Tak to już jest.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • milekkibic 0
    Panie Babiarz, komentować jazdę figurową a nie sport dla mężczyzn...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lewap90 0
    Właśnie takie wybiórczo przytoczone zdania przez Babiarza prowadzą do tego, że młodzi "głupieją" i wierzą, że sportowiec chciał komuś specjalnie złamać.
    W wywiadzie Artur podkreślił, że to żart i zrobił to przypadkiem oraz podkreślił, że nieraz w ferworze walki takie rzeczy się zdarzają. Powiedział prawdę.
    Do czego ten świat zmierza? Wszędzie "poprawność polityczna". A co ona oznacza? Otóż to, że się mówi co trzeba, a nie prawdę. Najlepiej żeby powiedział, że wszyscy się kochają, każdy do każdego się uśmiecha i tak na prawdę się miziają po pośladkach i genitaliach, a nie walczą o pozycje? Doszło do tego, iż ludzie oczekują kłamst, a nie prawdy.
    M70 Każdy sport w którym dochodzi do bezpośredniego kontaktu zawodników wymaga twardości. Niezaprzeczalnie piłka ręczna jest wyjątkowo kontaktową grą gdzie granica między grą czystą a faul jest bardzo płynna. Wiadomo, że żaden zawodnik nie jest "święty", czasami trzeba zagrać mocno, faulując z premedytacją, ale uważam, że Pan Artur powiedział trochę za dużo. Pewne przemyślenia i swoje doświadczenia powinien przemilczeć. Dlaczego? Ano dlatego, że jego wypowiedź odbije się szerokim echem i dotrze do młodych adeptów piłki ręcznej. Młodość ma to do siebie, że nie analizuje zbyt dokładnie kontekstu wypowiedzi. I zamiast skupić się na szlifowaniu techniki, taktyki, współpracy podczas gry, nie daj Boże zacznie stosować rozwiązania podsunięte przez Pana Artura. Oby nie brali jego słów dosłownie i jako pewnik!! Bo na meczach juniorów poleje się krew! Po co? Lepszy zawodnik u rywala?! Walnijmy go solidnie w żebra, wyeliminujmy go z gry nie poprzez dobre krycie czy obronę a poprzez uraz fizyczny. Wszak takie rozwiązania nieświadomie podsuwa im wielki i znany zawodnik!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×