WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ w pływaniu. Trener Sun Yanga broni podopiecznego. Nazywa hipokrytami innych pływaków

Mack Horton i Duncan Scott zaprotestowali przeciwko dopuszczeniu do startu podejrzanego o doping Sun Yanga. Denis Cotterell, który trenuje Chińczyka, nazywa wszystkich, którzy są przeciw jego podopiecznemu, hipokrytami.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
PAP/EPA / JEON HEON-KYUN / Na zdjęciu: Yang Sun

Najpierw Mack Horton zaprotestował po wyścigu na 400 metrów podczas mistrzostw świata rozgrywanych w Korei, nie stając na podium obok Sun Yanga. Kilka dni później Duncan Scott zachował się dokładnie tak samo podczas ceremonii wyścigu na 200 metrów.

Chińczyk wówczas nie wytrzymał, kamery świetnie uchwyciły moment, w którym Sun Yang groził ręką i wykrzykiwał do rywala: "jesteś przegranym, a ja zwycięzcą".

Czytaj też:
-> MŚ w pływaniu. Mack Horton zaprotestował przeciwko podejrzanemu o doping. Nie stanął obok niego na podium
-> MŚ w pływaniu. Kuriozalna sytuacja na podium. Yang Sun wściekł się na rywala

Międzynarodowa Federacja Pływacka (FINA) wprowadziła przepis, który zakazuje pływakom zachowań, które mogłyby obrażać sędziów, rywali, członków sztabu czy kibiców.

ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski nie patyczkuje się. "Szkolenie jest na niskim poziomie"

Zarówno Horton, jak i Scott dostali za to ostrzeżenie od FINA. Światowa federacja wprowadziła również przepis, który surowo zakazuje pływakom jakichkolwiek obraźliwych czy niewłaściwych zachowań względem sędziów, rywali, członków sztabu czy kibiców przez cały okres rywalizacji. Skrytykował to Peaty. Rekordzista świata na 100 m stylem klasycznym i mistrz olimpijski z Rio de Janeiro w tej konkurencji uważa, że to próba ograniczenia wolności słowa pływaków.

- Skoro widzimy, ze coś jest nie tak i ktoś oszukuje, to dlaczego nie możemy o tym głośno powiedzieć? - powiedział cytowany przez "The Times" Adam Peaty.

Zachowanie Hortona i Scotta zostało docenione zarówno w pływackim środowisku, jak i w social mediach, gdzie przedstawiono całą sytuację. Okazuje się, że nie wszyscy byli po ich stronie. Hortonowi nawet grożono śmiercią za to, co zrobił.

Za Yangiem wstawił się Denis Cotterell, który trenuje Chińczyka. - Jeśli definicją oszusta dopingowego jest ktoś, kto miał pozytywny wynik testu, to w kadrze australijskiej znajdziemy wiele takich osób. Pracowałem już w zespołach, gdzie zawodnicy nie przyjmowali dopingu świadomie. Nie nazwałbym ich oszustami, więc według mnie to hipokryzja - powiedział.

- Sun Yang jest emocjonalny, ile można dać się obrażać? Jest tylko człowiekiem, nie jest w stanie tego w pełni zignorować - zakończył.

Sun Yang w 2014 roku został zdyskwalifikowany na 3 miesiące za stosowanie trimetazydyny. W zeznaniach mówił, że nie wiedział o wpisaniu środka na listę zabronionych substancji, a sam stosował ją od 2008 roku.

We wrześniu ubiegłego roku kontrolerzy odwiedzili pływaka w domu. Według "Sunday Yimes" najpierw godzinę nie chciał ich wpuścić, a następnie przekazał próbkę moczu, ale kontrolerzy nie mieli pewności czy był to jego mocz. Próbka z krwią Sun Yanga miała zostać zniszczona na polecenie jego matki przez ochroniarzy, stąd mówi się, że została rozbita młotkiem.

Światowa Federacja Pływacka uznała, że zawodnik nie zostanie ukarany, ale w marcu WADA złożyła odwołanie od tej decyzji. We wrześniu ma się odbyć przesłuchanie pływaka.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Adela 0
    Ktoś tutaj nie umie przegrywać. Skoro wszyscy wiedzą, że oszukuje, to dlaczego nikt mu niczego do tej pory nie udowodnił? A co do tego, jak wyglądała ta kontrola, radzę poszukać w internecie. To była jedna wielka farsa i nie dziwię się, że Sun tak postąpił. Królem kraula na średnich dystansach jest Sun i ktoś nie potrafi się z tym pogodzić.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 1965kris 0
    Bardzo dobrze. To, że ten koksiarz startuje na mistrzostwach świata, to skandal. Zero tolerancji dla recydywistów !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×