KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ, gr. B: Finowie z piekła do nieba - relacja z meczu Finlandia - Kuba

W swoim pierwszym meczu na [tag=16593]MŚ 2014[/tag], reprezentacja Kuby siatkarzy, chociaż wygrywała 2:0 z Finlandią, ostatecznie poległa po tie-breaku.

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Kubańczycy, wicemistrzowie świata sprzed czterech lat, przybyli na mundial do Polski z chęcią zdobycia doświadczenia, gdyż głównym celem młodych podopiecznych Rodolfo Sancheza ma być uzyskanie awansu na igrzyska w Rio de Janeiro w 2016 roku. Natomiast Finowie, który po raz ostatni występowali na MŚ 32 lata temu, przed turniejem założyli sobie przede wszystkim walkę o awans do drugiej rundy mistrzostw nad Wisłą.
Sam początek meczu był wyrównany (10:10), lecz z czasem coraz bardziej odważnie zaczęli grać kubańscy siatkarze, a wśród nich najbardziej brylował przyjmujący Javier Jimenez (10:12). Ekipa z Ameryki Środkowej radziła sobie bardzo dobrze w bloku, raz za razem zatrzymując atakujących zawodników Suomi (13:17). Drużyna prowadzona przez Tuomasa Sammelvuo jeszcze starała się nawiązać walkę (15:17), ale seria mocnych zagrywek Osmany'ego Santiago Uriarte wyprowadziła reprezentantów Kuby na prowadzenie 22:15, które byli w stanie utrzymać do końca (18:25).

Od startu II seta Kubańczycy dzielili i rządzili na boisku w Spodku w Katowicach, po skutecznych blokach szybko wychodząc na prowadzenie 6:2. Europejczycy mieli duże problemy w przyjęciu, a zmiany przeprowadzane przez selekcjonera Sammelvuo nie przynosiły oczekiwanych rezultatów (9:16). Kadra Finlandii wyglądała na bezradną i już nie podjęła rękawicy w drugiej odsłonie, którą przegrała do 21.

Dziesięciominutowa przerwa po dwóch częściach meczu nie wybiła z dobrego rytmu kubańskich siatkarzy (10:8). Jednak trochę z letargu przebudzili się siatkarze ze Skandynawii, którzy poprawili serwisy, a w ataku brylował Ojansivu, dzięki czemu wszystko po raz pierwszy w tej konfrontacji miało się rozstrzygnąć w końcówce partii (21:21). Decydujące akcje lepiej rozegrał fiński zespół, zaś seta zakończył atakiem z lewego skrzydła Antti Siltala (27:25).

Kubańczycy, podrażnieni takim obrotem spraw, szybko wyszli na prowadzenie 5:1 w czwartej odsłonie rywalizacji. Wciąż bardzo dobrze radził sobie duet Jimenez - Uriarte, który oprócz udanych ataków ze skrzydeł, potrafił zdobywać punkty blokiem (6:11). Drużyna zza Oceanu Atlantyckiego grała efektownie, a co dla niej najważniejsze również skutecznie (10:16). Metamorfoza Finów nastąpiła po drugiej przerwie technicznej, w główniej mierze po błędach własnych Rolando Cepedy oraz punktowych blokach Konstantina Shumova i Olliego Kunnariego (19:17)! Skandynawowie potrafili postawić kropkę nad "i", doprowadzając do tie-breaka (25:23).

Siatkarze w piątym secie z Finlandii byli na fali, a dodatkowo mieli ogromne wsparcie własnych kibiców (7:5). Finowie, których statystykiem jest Polak Kamil Sołoducha, grali czujnie w bloku, natomiast podopieczni Sancheza zatracili skuteczność w ofensywie (10:7). Europejczycy już nie wypuścili wygranej z rąk (15:12), zdobywając dwa punkty do tabeli grupy B.

Finlandia - Kuba 3:2 (18:25, 21:25, 27:25, 25:23, 15:12)

Finlandia: Esko, Sivula (2), Siltala (5), Lehtonen (11), Kunnari (18), Shumov (9), Kerminen (libero) oraz Ojansivu (23), Tervaportti (7), Oivanen Mi (2).

Kuba: Cepeda (17), Uriarte (17), Macias (1), Fiel (10), Mesa (5), Jimenez (22), Gutierrez (libero) oraz Romero, Abrahan, Osoria, Chapman (2), Calvo.

MŚ, gr. B: Świetny start obrońców tytułu! - relacja z meczu Brazylia - Niemcy

Czy uważasz, że atakujacy Ojansivu był najlepszym zawodnikiem (MVP) meczu Finlandia - Kuba?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • Thoorop Zgłoś komentarz
    Ehh to nie ta Kuba co 4 lata temu a szkoda :(
    • zielin Zgłoś komentarz
      MŚ są po to, żeby takie niespodzianki się zdarzały :) Brawo Finlandia! P.S Widzę, że się punkty pojawiły :) Czyli można ;)
      • Lincoln91 Zgłoś komentarz
        Szkoda.Liczyłem na Kubę zwłaszcza po 2 pierwszych setach.No i oddali 16;10 w czwartym...No cóż, przy takim składzie należy poczekać kilka lat aż powrócą do czołówki...
        • Basil Zgłoś komentarz
          Tak naprawdę to niespodzianką są te stracone sety przez Finów, Kuba jest ostatnio naprawdę bardzo słaba - wystarczy prześledzić wyniki ich spotkań przed MŚ jak i z kim (!) przegrywali
          Czytaj całość
          aby zorientować się, że ich szanse na sukces są zdecydowanie przeszacowane ;)
          • jerrypl Zgłoś komentarz
            Rzadko oglądam siatkówkę, ale tym razem włączyłem chyba w dobrym momencie. Bardzo emocjonujące spotkanie ze świetnymi zwrotami akcji. Czapki z głów przed Finami za to, że nie
            Czytaj całość
            przestali wierzyć, gdy wydawało się, że są już na straconej pozycji.
            • nowa Zgłoś komentarz
              Fińska publiczność rzeczywiście wprowadziła świetną atmosferę.
              • stworek05 Zgłoś komentarz
                To co mnie urzekło w tym meczu to fińscy kibice, byli po prostu wspaniali. Mimo, że Finowie to nie światową czołówka, w ich kibicach widać miłość do siatkówki. Miło jest patrzeć
                Czytaj całość
                jak siatkarska rodzina się powiększa:)
                • GiM-Xd kl3A.CiTY Zgłoś komentarz
                  Aż się wierzyć nie chciało.! Przynajmniej się coś dzieje ,jakieś niespodzianki.
                  • Nyctereutes Zgłoś komentarz
                    Krótko mówiąc, to stara siatkarska prawda znów się potwierdziła. Co do meczu to Kubańczycy zaczęli bardzo mocno, a z czasem obniżyli loty i popełniali koszmarne błędy (co druga
                    Czytaj całość
                    zagrywka w siatę, przyjęcie na poziomie przedszkola, kilka razy głupio dotknęli siatki). A Finowie, choć bardzo nierówni, znakomicie to wykorzystali trudną zagrywką i dobrym blokiem. Z drugiej strony to też słabo bronili, często też się mylili (już w połowie 3 seta Kubańczycy dostali w prezencie od Finów 25 punktów, czyli całego seta) i mieli fragmenty, kiedy nie mogli się za nic przebić przez kubański blok. Mimo wszystko należą im się oklaski za pierwszy comeback na tych mistrzostwach. No i brawa dla fińskich kibiców za atmosferę oraz wiarę do końca.
                    • nowa Zgłoś komentarz
                      O rany!! Kuba. Do całego meczu nie mogę się odnieść, bo zaczęłam od połowy 2 seta. To co zobaczyłam bardzo nierówny mecz w wykonaniu Kubańczyków, Cepeda, Mesa słabo. Ciągłe
                      Czytaj całość
                      ujęcia Trenera Kuby żującego gumę, niesmaczne.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×