Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ważny apel Małgorzaty Glinki do reprezentantek Polski

W piątek reprezentacja Polski rozpoczęła zmagania na mistrzostwach świata siatkarek. Celem Biało-Czerwonych jest awans do ćwierćfinału. Małgorzata Glinka w rozmowie z "Faktem" radzi zawodniczkom co zmienić, aby za kilka lat walczyć o wyższe cele.

Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Małgorzata Glinka-Mogentale WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Małgorzata Glinka-Mogentale
Małgorzata Glinka-Mogentale to jedna z legend polskiej siatkówki żeńskiej. Dwukrotna mistrzyni Europy w trakcie swojej kariery występowała w najlepszych klubach, sięgając po liczne trofea. Z kadrą występowała na mistrzostwach Europy, świata oraz igrzyskach olimpijskich. W rozmowie z "Faktem" była kadrowiczka radzi młodszym koleżankom co zrobić, aby drużyna narodowa mogła nawiązać do lat świetności.

- Mamy ligę na średnim poziomie. Jeśli dziewczyny nie ruszą się z kraju, to na poziomie reprezentacyjnym będą miały problemy. Nie zmieni się mentalności przez dwa miesiące podczas zgrupowania kadry. Chcąc grać na wysokim światowym poziomie, zawodniczki muszą wyjechać z Polski i grać za granicą. Chyba że stworzymy tak mocną w Polsce ligę żeńską, jaką mają mężczyźni - powiedziała legenda polskiej siatkówki.

Zdaniem byłej reprezentantki kraju, obecna sytuacja i różnica potencjału pomiędzy żeńską i męską kadrą to efekt wieloletnich działań. W przeciwieństwie do sukcesu siatkarzy z 2006 roku, złote medale mistrzostw Europy wywalczone przez panie w 2001 i 2003 roku nie zostały należycie wykorzystane w promocji siatkówki.

- W Polsce postawiliśmy na męską siatkówkę. Dlatego trudno oczekiwać takiego wyniku, jaki na mundialu osiągnęli panowie. Dla nas wielkim sukcesem będzie awans do ćwierćfinału, a jeszcze większą niespodzianką gra w półfinale. Na pewno dziewczyny zrobią wszystko, co w ich mocy, ale działacze nie mogą oczekiwać takich sukcesów, jakie mają panowie, bo nie dali żeńskiej siatkówce takich warunków do rozwoju, jak męskiej - powiedziała Małgorzata Glinka-Mogentale.

Czytaj także:
"Co tu się wydarzyło". Ogromne emocji w sieci po tym, co zrobiły Polki
Mocne przetarcie dla Polek. "Wdarło się trochę stresu"

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: "będę tęsknić". Kto tak powiedział do Federera?


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy reprezentantki Polski powinny opuścić Tauron Ligę i wyjeżdżać za granicę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • asnieres109 Zgłoś komentarz
    Trzeba mieć mentalność Igi Swiatek wtedy będziemy mieli mistrzynie!!!
    • lustro1 Zgłoś komentarz
      Pani Małgorzata w sposób delikatny dała do zrozumienia , że reprezentacja męzczyzn w PZPS dyskryminuje druzyny zeńskie ,tak finansowo jak i moralnie ( brak kasy na MEMORIAŁ ś,.p. Agaty
      Czytaj całość
      Mróz). Trafia w 10 !
      • BlazejB Zgłoś komentarz
        Mam inny pomysł. Trzeba skierować trenerów z Plus Ligi do Tauron Ligi. Normalnych profesjonalnych trenerów potrzeba w Tauron Lidze, nie wydmuszki takie jak trener „Biernat”, czy jak on
        Czytaj całość
        się nazywa.
        • AngryWolf Zgłoś komentarz
          Małgosiu. Droga panów po ostatnie sukcesy zaczęła się wiele lat temu. Nie było wówczas mocnej ligi nie było systemu , nasi zawodnicy raczej nie grali za granicą. I nie było sponsorów
          Czytaj całość
          i pieniędzy takich jak teraz. Wystarczy prześledzić nasze wyniki w Lidze Światowej. Wszystko co mieliśmy to ambicje i ciężką pracę. Na mecze w Lidze Światowej się czekało , oglądało po nocach. Najpierw dostawaliśmy lanie od Brazylii, potem urywaliśmy im seta, aż wreszcie udało się z nimi wygrać. Największym szokiem było kiedy wygraliśmy u nich 3-0. Nikt nie marudził , nikt nie mówił że jest ciężko, że za dużo meczy. Oczywiście jak ogląda się nasze dziewczyny to rozumiem twój apel bo u nas od lat grają bardzo młode dziewczyny , które charakteryzują się słabym mentalem. Tylko kto nasze dziewczyny będzie chciał? Wyłapana bardzo młoda Górecka musiała wrócić bo siedzeniem i treningami to ona umiejętności i mentalu nie budowała. Tam trafiają takie które mają warunki wybijające się ponad przeciętność np takie jak twoje lub takie które mają umiejętności a te zwykle nabywa się z wiekiem. Zamiast skupiać się na poszukiwaniu okoliczności , warunków które wyciągną naszą siatkówkę żeńską na wyżyny należy skupić się na ciężkiej pracy tu i teraz w przeciwnym razie wyspecjalizujemy się w patrzeniu jak wszędzie jest super a wyniki do nas nigdy nie przyjdą. Potrzebujemy trenera który rozumie te kwestie i który potrafi odpowiednio dotrzeć do każdej z dziewczyn. Ale który jednocześnie potrafi być twardy bo zagłaskać zawodniczek też nie można.
          • Soeth Zgłoś komentarz
            Przecież takie asy jak Smarzek, Górecka, Kąkolewska i Stysiak były za granicą i co z tego ? Grają gorzej, niż dawniej. Tu trzeba o młodzież zadbać na poziomie juniorskim w Polsce.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×