Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Amerykanki mają skąd czerpać wiedzę o Biało-Czerwonych. "Zobaczyć Maggie czy Asię ponownie to będzie przyjemność"

Amerykanki zainkasowały komplet punktów w meczu z reprezentacją Dominikany. Już w środę rywalkami mistrzyń olimpijskich będą Polki. - Miałam już okazję grać przeciwko Asi Wołosz w Serie A, to samo tyczy się "Maggie" Stysiak - mówi Jordyn Poultner.

Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
Jordyn Poulter WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Jordyn Poulter
Amerykanki w swoim pierwszym meczu drugiej rundy mistrzostw świata pokonały Dominikanki 3:1, zaliczając mały falstart i przegrywając pierwszą partię 21:25. Zdaniem rozgrywającej zespołu prowadzonego przez Karcha  Kiralego nie należy jednak rozpatrywać tego scenariusza w kategoriach sensacji.

- To bardzo utalentowana drużyna, o dobrych parametrach fizycznych. Myślę, że troszkę zbyt spokojnie podeszłyśmy do tego meczu. Reprezentacja Dominikany zaskoczyła nas różnorodnością swoich rozwiązań w ofensywie, przeplatały mocne uderzenia kiwkami, a my troszkę ociężale podchodziłyśmy do obrony. Kiedy to się zmieniło byłyśmy w stanie odwrócić losy tego meczu - wyjaśniła Jordyn Poulter.

Z respektem o biało-czerwonych


Wcześniej Amerykanki rozgrywały swoje spotkania "po sąsiedzku" w Łódź Sport Arenie im. Józefa Żylińskiego. Teraz przeniosły się do mogącej pomieścić 13 tysięcy kibiców Atlas Areny. Także tutaj obecny jest system punktowego oświetlenia, mający uatrakcyjniać oprawę spotkania.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: poznajesz ją? Nie nudzi się na sportowej emeryturze

- Hala jest wspaniała, nie mogę się doczekać meczu z Polkami, kiedy wypełni się ona kibicami. Myślę, że jako sportowcy każda z nas spotkała się już z wieloma rodzajami oświetlenia. Jeśli chodzi o mnie to nie odwracało to mojej uwagi od meczu, więc myślę, że było w porządku - wyjaśniła grająca z numerem drugim Amerykanka.

Już w środę wieczorem mistrzynie olimpijskie zmierzą się z Biało-Czerwonymi. Jak scharakteryzowała Polki nasza rozmówczyni?

- Spodziewam się bardzo trudnego meczu. Miałam już okazję grać przeciwko Joannie Wołosz w Serie A, to samo tyczy się "Maggie" Stysiak. To będzie przyjemność móc je zobaczyć w akcji ponownie, bo przez ostatnie dwa tygodnie nie miałam okazji ich obserwować. Mają też po swojej stronie przewagę własnego boiska - powiedziała zawodniczka Unet e-work Busto Arsizio.

"Dyscyplina kluczem do zwycięstwa"


Pytana o najmocniejsze strony polskiej ekipy Poultner bez wahania wskazała na element rozegrania i "mózg" drużyny.

- Myślę, że Asia jest na tyle utalentowaną rozgrywającą, że potrafi wykreować wiele sytuacji. Najlepszą receptą na to jest zachowanie dyscypliny jeżeli chodzi o ustawianie naszego bloku. Polska to również bardzo "wysoki" zespół na siatce więc musimy uważać na to, jakich wyborów dokonujemy w ofensywie - dodała 25-letnia zawodniczka mająca na swoim koncie nie tylko złoto olimpijskie, ale też dwa triumfy w Lidze Narodów.

Amerykankom, które uzbierały już 15 punktów i mają na koncie zaledwie jedną porażkę tylko prawdziwa katastrofa może odebrać awans do ćwierćfinału.

- Każda z drużyn na tym etapie ma świadomość tego, że każdy set może decydować o awansie. Jest to jednak wyłącznie pozytywna presja - dodała Poulter.

Początek meczu Amerykanek z Polkami już w środę o godzinie 20:30. Transmisję z tego pojedynku przeprowadzi TVP Sport oraz telewizja Polsat.

Zobacz również:
Mocne otwarcie sezonu Asseco Resovii. Zgasiła rywali w półtorej godziny
Przejmujące chwile podczas meczu siatkarek. Oklaski na stojąco

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Polkom uda się pokonać mistrzynie olimpijskie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×