Posada Andrei Anastasiego zagrożona? Gas Sales Piacenza zainteresowana trenerem z PlusLigi

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wyeliminowali Gas Sales Piacenza w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i niewykluczone, że przesądzili o zwolnieniu Andrei Anastasiego. Gianluca Pasini donosi, że kandydatem na następcę Włocha jest trener rewelacji PlusLigi.

Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Andrea Anastasi WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: Andrea Anastasi
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów przegrali na wyjeździe z Gas Sales Piacenza 2:3, jednak w rewanżu rozegrali kapitalne spotkanie, pokonując rywali w trzech setach. Dla włoskiego klubu, mającego w swoim składzie takie gwiazdy jak Roberlandy Simon, Joandry Leal, Antoine Brizard, Ricardo Lucarelli i Yuri Romano był to spory cios. Ambicje drużyny sięgały bowiem zdecydowanie wyżej.

Porażka z polskim zespołem może okazać się decydująca dla przyszłości Andrei Anastasiego. Były selekcjoner reprezentacji Polski w poprzednim sezonie stracił posadę szkoleniowca Sir Susa Vim Perugia w związku z niesatysfakcjonującymi wynikami. Wówczas w półfinale Ligi Mistrzów odpadł po przegranym dwumeczu z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Niebawem sytuacja może się powtórzyć, bowiem we włoskich mediach spekuluje się, że działacze rozpoczęli poszukiwania następcy dla doświadczonego trenera.

Anastasi posadę mógłby uratować, sięgając po triumf w mistrzostwach kraju. Na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej, Gas Sales Piacenza zajmuje trzecie miejsce w tabeli Super Lega z bilansem 12 zwycięstw - 9 porażek. Wyżej plasują się ekipy z Trydentu i Perugii.

ZOBACZ WIDEO: "Cudowna dziewczyna". Tymi zdjęciami Brodnicka zachwyciła

Gianluca Pasini donosi, że następcą Andrei Anastasiego może zostać trener rewelacji obecnego sezonu PlusLigi - Massimo Botti. Pod wodzą 50-latka ekipa Bogdanki LUK Lublin awansowała do turnieju finałowego Tauron Pucharu Polski, natomiast w ligowych rozgrywkach, po 23 kolejkach zajmuje 6. pozycję z bilansem 14 zwycięstw - 9 porażek.

Warto podkreślić, że Massimo Botti jest doskonale znany działaczom klubu z Piacenzy, w przeszłości pracował już z tym zespołem jako trener. W 2019 roku wprowadził zespół do ekstraklasy, z kolei w sezonie 2022/2023 wywalczył z drużyną brązowy medal mistrzostw kraju, Puchar Włoch i trzecie miejsce w Pucharze CEV.

Chcąc zatrudnić szkoleniowca ekipy z Lublina, Włosi będą musieli jednak negocjować z przedstawicielami polskiego klubu. W trakcie trwania obecnego sezonu, szkoleniowiec przedłużył bowiem obowiązujący kontrakt o kolejny rok.

Czytaj także: Jastrzębski Węgiel chce podbić Europę. Klub sfinalizował rozmowy z kolejnym zawodnikiem Media: Środkowy reprezentacji Niemiec dołączy do Jastrzębskiego Węgla

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Andrea Anastasi powinien wrócić do pracy w PlusLidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×