Kokpit Kibice

Federacja powinna wprowadzić challenge - komentarze po spotkaniu Jastrzębski Węgiel - Resovia Rzeszów

W Jastrzębiu było wszystko. Emocje, rywalizacja, zaciętość w grze, zwroty akcji i wspaniałe widowisko dla kibiców. Zabrakło tylko jednego. Zimnej głowy sędziów w końcówce meczu. Nawet zwycięstwo nie smakuje w takich okolicznościach.
Marek Knopik
Marek Knopik

Łukasz Perłowski (kapitan Resovii Rzeszów): Gratuluję postawy zespołowi Jastrzębskiego Węgla. Trochę dziwny był ten mecz. Na początku graliśmy nerwowo, byliśmy zagubieni. Później wygrany set wyzwolił w nas wolę walki i sportową złość. Po czwartym wygranym secie, udało się nam utrzymać dobry poziom również w tie-breaku, który był bardzo wyrównany i zakończył się naszym szczęśliwym zwycięstwem.

Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Gratuluję zwycięstwa przeciwnikom. Był to bardzo zacięty mecz, a nam niewiele zabrakło do zwycięstwa i zdobycia 2 punktów. Jest nam przykro, bo liczyliśmy na więcej, niż tylko jeden punkt. Znowu przegraliśmy mecz po walce. Mimo porażki jesteśmy optymistami i mamy nadzieję, że kolejne pojedynki będziemy już wygrywać.

Ljubomir Travica (trener Resovii Rzeszów): Bardzo ciężko znaleźć wytłumaczenie na taki przebieg spotkania. Gra była bardzo nierówna. Graliśmy z początku bardzo nerwowo, popełnialiśmy dużo błędów w ataku. Rywale cały czas agresywnie zagrywali, a my mieliśmy spore problemy w przyjęciu. Nie było nam łatwo wrócić do gry i bardzo się cieszę, że wygraliśmy tak trudne spotkanie. Takie zwycięstwo może być bardzo pomocne w kolejnych treningach i dodatkowo motywować siatkarzy.

Igor Prielożny (trener Jastrzębskiego Węgla): Nie pozostało mi nic innego, jak pogratulować rywalom zwycięstwa. Było super widowisko i mogę powiedzieć, że z tego cieszę się najwięcej. Można jeszcze dodać, że zdobyliśmy jeden punkt, ale niestety straciliśmy dwa. Liczyliśmy na więcej, bo nasza dyspozycja nie jest zła. Przy takiej formie rzeszowian, jaką zaprezentowali w tym spotkaniu, ten mecz powinniśmy wygrać my. Sędziowie nie sędziowali źle, ale powinni wprowadzać więcej spokoju. Tego jednak nie zrobili. Teraz już wiem, że są przeciwko mnie, a wprowadzeniem challenge powinna się zająć federacja.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Torquemada Zgłoś komentarz
    Jedna błędną podważenie decyzji nie dyskwalifikuje do końca seta. W tenisie w ciągu seta masz 2 lub 3 challenge do wykorzystania + dodatkowe na tie-break. Jeśli zawodnik nie miał racji
    Czytaj całość
    pula opcji challenge maleje, jeśli to zawodnik miał rację pozostaje bez zmian.
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Kibicuję przede wszystkim dobrej siatkówce. Wyrównany mecz z końcówką na przewagi przy pełnych trybunach i aplauzie to niepowtarzalne wrażenia. Lubię Resovię za jej historię, powrót
      Czytaj całość
      po trudnych latach i niezależność sponsora. Mam nadzieję, że jej poziom sportowy powróci na historyczne miejsce w Europie. Kibicuję młodym drużynom z ambicjami, AZS-om, Jastrzębskiemu, Krzyśkowi Stelmachowi, lubię Łuczniczkę w Bydgoszczy za fantastyczny klimat sportowy w dużych imprezach. Nie lubię arogantów, syfoniarzy, i braku kultury. Oczywiście kibicuję naszej narodowej, choć ma trudne chwile.
      • Siwobrody AZS/PW Zgłoś komentarz
        A teraz to już czuję się oświecony :) Dziękuję Stary... Kibicu :) PS. A komu kibicujesz w +L?
        • stary kibic Zgłoś komentarz
          W tenisie chalenge to oficjalna powtórka na wideo piłki kwestionowanej przez zawodnika. Bezzasadne kwetionowanie(punkt dla przeciwnika) zwalnia sędziego z umożliwienia kwestionującemu
          Czytaj całość
          zawodnikowi powtórki do końca seta.
          • Siwobrody AZS/PW Zgłoś komentarz
            O co chodzi z tym wprowadzeniem challenge??? Może ktoś mnie krótko oświecić? Z góry dziękuję :)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×