KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Z meczu na mecz będziemy grali jeszcze lepiej - komentarze po meczu Lotos Trefl Gdańsk - Fart Kielce

Lotos Trefl pokonał w pięciu setach drużynę Farta Kielce i zdobył niezwykle cenne dwa punkty. Uczestnicy pomeczowej konferencji zgodnie przyznali, że było to bardzo trudne spotkanie dla obu drużyn. - Był to mecz walki, w którym oba zespoły starały się wydrzeć zwycięstwo - powiedział trener gdańskiego zespołu, Grzegorz Ryś.

Maciej Szeniawski
Maciej Szeniawski

Maciej Pawliński (kapitan Farta Kielce): Przyjeżdżając tutaj wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie. I niestety tak w rzeczywistości było. Trefl zagrał dobry mecz, świetnie spisywał się w obronie, przez co nie mogliśmy skończyć naszych ataków. Nie znaleźliśmy na nich recepty. Przegraliśmy ten mecz, gdyż popełniliśmy za dużo własnych błędów, szczególnie w ataku, a także w zagrywce. Szkoda, bo liczyliśmy w tym spotkaniu na więcej.

Grzegorz Łomacz (kapitan Lotosu Trefla Gdańsk): Cieszymy się ze zwycięstwa i ze zdobytych punktów, które były nam bardzo potrzebne. Na pewno jeszcze widać, że żadna z drużyn nie weszła w meczowy rytm po tej ponad miesięcznej przerwie. Myślę, że z meczu na mecz będziemy grali jeszcze lepiej.

Grzegorz Wagner (trener Farta Kielce): Gratuluję Treflowi wygranego meczu. No cóż, wiedzieliśmy, że ich gra opiera się na dwóch ludziach i tak było w rzeczywistości. Niestety nie udało nam się ich powstrzymać. Nie wykorzystaliśmy na początku piątego seta kilku kontrataków i to się zemściło. Oczywiście, że można gdybać, co by było, gdyby sędziowie podjęli inną decyzję przy tej spornej piłce w tie-breaku. Myślę jednak, że nie to zadecydowało o naszej porażce. Robiliśmy dużo więcej błędów od Lotosu i mimo tego, że mieliśmy więcej bloków, to wpadało nam zbyt dużo dziwnych piłek. Cóż, jechaliśmy tutaj po punkty, a nie po jeden. Nie udało się i jest to zasługa dobrej gry Trefla.

Grzegorz Ryś (trener Lotosu Trefla Gdańsk): Dziękuję za gratulacje. Na pewno było to trudne spotkanie dla obu zespołów. Był to mecz walki, w którym oba zespoły starały się wydrzeć zwycięstwo. Było sporo niezłych akcji, lecz przeplatały się one też tymi słabszymi - w szczególności w trzecim i czwartym secie, kiedy oba zespoły grały bardzo nierówno. O wszystkim decydował piąty set. Wykazaliśmy w nim troszeczkę więcej cierpliwości, wykorzystaliśmy kilka błędów zespołu przeciwnego i cieszymy się teraz z dwóch punktów. Było to dla nas bardzo cenne zwycięstwo, ponieważ przed nami jeszcze jedno spotkanie na zakończenie rundy, z Politechniką Warszawską, i myślę, że zwycięstwo z Fartem nas mocno podbudowuje i pozwala również patrzeć w optymizmem w przyszłość. Zasłużenie statuetkę MVP otrzymał Matti Hietanen, który na pewno był wyróżniającym się zawodnikiem. Chciałbym również pochwalić Bartka Kaczmarka, który popisywał się niezłymi akcjami w defensywie. Dzięki jego obronom udało nam się wygrać kilka bardzo ważnych kontrataków. Cieszy zwycięstwo, ale zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze wiele różnych spotkań.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×