Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Prezes PZPS odpowiedział Andrzejowi Niemczykowi. "Takie określenia są nieelegancie"

Paweł Papke nie ukrywał rozczarowania wobec słów byłego trenera reprezentacji Polski siatkarek, który przed turniejem kwalifikacyjnym w Berlinie wypowiedział się niezbyt pochlebnie o Związku.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński

- Mam ogromny żal do działaczy, a konkretnie do Polskiego Związku Piłki Siatkowej, że nie postawił sprawy na ostrzu noża i nie wywalczył dla naszych reprezentantów przynajmniej dwóch tygodni urlopu, albo dłuższych i spokojniejszych przygotowań. Po mistrzostwach Europy nasi zawodnicy wrócili do klubów, wpadli w ligową młóckę, teraz Berlin. Nie było chwili oddechu - stwierdził, w rozmowie z Markiem Bobakowskim, Andrzej Niemczyk

Po zakończeniu zmagań w Berlinie, gdzie Biało-Czerwoni wywalczyli awans do kolejnego turnieju kwalifikacyjnego do IO, prezes PZPS przedstawił swoją opinię na temat słów trenera Niemczyka oraz ocenił występy naszych obu reprezentacji.

WP SportoweFakty:  Poczuł pan ulgę po ostatniej piłce starcia Polaków z Niemcami?

Paweł Papke: Dominowała przede wszystkim radość i ogromna duma. Nasz zespół i każdy zawodnik z osobna pokazali charakter i udowodnili, że są niezłomni. Przekonali po raz kolejny, że gra w barwach narodowych jest dla nich zaszczytem i ogromnym wyzwaniem. To jest klasa mistrzów świata, którzy nie zamierzają "odcinać kuponów" od dotychczasowych sukcesów. Oni tych sukcesów są nadal głodni i zdeterminowani, by ich szukać w Rio de Janeiro. Mam nadzieję, że w Tokio oszczędzą kibicom i mnie samemu stanów graniczących z zawałem. Wierzę, że mimo tej niezwykle krętej i wyboistej drogi dotrzemy do Rio.

W przypadku niepowodzenia w Berlinie, polska siatkówka mogłaby mieć problemy ze sponsorami?

- Nie wiem skąd takie niedorzeczne informacje? To kompletna nieprawda. Wprost przeciwnie. Jeszcze przed turniejem kwalifikacyjnym przedłużyliśmy, a w innych przypadkach niebawem przedłużymy umowy ze sponsorami. Trend jest zupełnie odwrotny. Nasi partnerzy to poważne firmy, które inwestują w siatkówkę od wielu lat. Konsekwentnie realizują przyjęte strategie i to przynosi wzajemne korzyści. W ciągu kilku ostatnich lat, nasze drużyny narodowe zdobyły ponad 50 medali imprez międzynarodowych, a w roku 2014 wartość medialna siatkówki przekroczyła miliard złotych. Przed nami organizacja turnieju finałowego Ligi Światowej. Później, w roku 2017 męskie mistrzostwa Europy. Naprawdę dajemy naszym sponsorom dużo sportowej satysfakcji i regularną obecność w Polsce wydarzeń międzynarodowych najwyższej rangi.

W związku z udziałem reprezentacji Polski w majowym turnieju kontynentalnym możliwe jest przyspieszenie jeszcze rozgrywek ligowych, tak by kadrowicze otrzymali więcej czasu na odpoczynek i odpowiednie przygotowanie się do zawodów w Tokio?

- Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej i prezesi wszystkich klubów PlusLigi, szanując i wychodząc naprzeciw potrzebom reprezentacji narodowej, już wiosną zeszłego roku podjęli decyzję o rezygnacji z klasycznego, wieloetapowego play-off. Walka o mistrzostwo Polski i brązowe medale sprowadzi się do spotkań pomiędzy zespołami pierwszym i drugim oraz trzecim i czwartym po fazie zasadniczej. Dzięki temu na finiszu sezonu ligowego intensywność rozgrywek będzie znacząco mniejsza. Mówiąc otwarcie - kluby rezygnując z play-off zrezygnowały z niemałych pieniędzy. To wszystko dla dobra reprezentacji. Za tę mądrość jesteśmy im wdzięczni. Liga i reprezentacje to naczynia połączone. Tak brzmi nasza wspólna filozofia i tak ją faktycznie realizujemy. Sezon zakończy się najpóźniej 2 maja a turniej w Tokio ruszy 28 maja. Przygotowania do kwalifikacji rozpoczną się najprawdopodobniej 9 maja. Trener Antiga nie zgłosił uwag do takiego rozwiązania.

Na łamach naszego portalu Andrzej Niemczyk nie krył żalu wobec PZPS, że nie postarał się o szybsze przerwanie rozgrywek ligowych przed turniejem w Berlinie. Czy rzeczywiście Związek mógł wpłynąć na PLPS?

- Szanuję trenera Andrzeja Niemczyka za dokonania, ale forma i określenia, jakich używa w niektórych publicznych wypowiedziach wobec swoich młodszych kolegów - trenerów i ludzi ze środowiska, nie przystają osobom kulturalnym. Takie sformułowania może są i oryginalne, ale nieeleganckie. Ze względu na zasługi, wiek i przejścia zdrowotne trenera staram się być wyrozumiałym i wybaczam. Mam jednak nadzieję, że szkoleniowiec postara się medialną efektowność zastąpić merytoryczną i trzeźwą oceną. Jeszcze raz powtórzę: PZPS i PLPS S.A. to partnerzy, a nie organizacje konkurencyjne. Wszelkie kwestie terminarzy są uzgadniane, a wnioski pionu szkolenia w większości przypadków uwzględniane.

Co dalej z Jackiem Nawrockim na stanowisku pierwszego trenera reprezentacji Polski? Szkoleniowiec zostaje, czy jednak będzie kolejna zmiana na tym stanowisku?

- W środę z trenerami Jackiem Nawrockim i Stephanem Antigą spotkaliśmy się w ramach posiedzenia Wydziału Szkolenia. Trenerzy przedstawili raporty wstępne po kwalifikacjach olimpijskich. Skupiliśmy się głównie na przyszłości i nie dostrzegłem, by ktoś z Wydziału, a także ja, widzieli przyszły sezon bez trenera Nawrockiego. Jacek jest bardzo rzetelnym i racjonalnym szkoleniowcem. Przypomnę jedynie, że w Ankarze wcale nie musiało nas być, gdyby Polki wcześniej nie wywalczyły srebrnego medalu Igrzysk Europejskich w Baku. Podkreślę też, że spośród drużyn występujących w kwalifikacjach olimpijskich, tylko Chorwacja była niżej w rankingu europejskim, a w światowym mieliśmy w tej stawce najniższe miejsce. Teraz przed sztabem szkoleniowym i siatkarkami zadanie przedostania się do czołówki europejskiego oraz światowego rankingu. Zawodniczki nabrały doświadczenia, dzielnie walczyły w Ankarze z Rosjankami i Włoszkami. Teraz trzeba cierpliwości, a nie destabilizacji.

Jak zatem ocenia pan występ żeńskiej kadry w turnieju kwalifikacyjnym?

- Radości nie ma, ale wstydu też nie. Dwa wygrane sety z Rosją pozwoliły naszym dziewczynom walczyć do ostatniego meczu grupowego. Rywalki w Turcji były jednak lepsze. Mimo wszystko to nie był stracony czas. Dziękuję dziewczynom za pracę, trud i docenienie wartości gry w narodowych barwach. To zaangażowanie przyniesie pozytywne efekty.

Rozmawiał Szymon Łożyński

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

  • sep Zgłoś komentarz
    Sam wiem po sobie i nie opieram się tu na trenerach, chciało mi się grać i rywalizować ze starszymi, lepszymi od siebie, a jeszcze jak ich ograłem to satysfakcji większej nie miałem. Na
    Czytaj całość
    budowanie reprezentacji od zera moża z powodzeniem wykorzystać kadrę B, takie jest moje zdanie.
    • sep Zgłoś komentarz
      Od zera to próbował Makowski i wiemy jak się to skończyło, młoda zawodniczka tylko zrobi progress, gdy będzie w otoczeniu starszych (przykład; Kąkolewska) A to całe Legionowo czy Sms
      Czytaj całość
      to nigdy tam postępu nie będzie bo młode są wśród młodych i od kogo mają się uczyć czy kogo podpatrywać?
      • Allez Zgłoś komentarz
        Nie bedzie " klasycznego, wieloetapowego play-off. Walka o mistrzostwo Polski i brązowe medale sprowadzi się do spotkań pomiędzy zespołami pierwszym i drugim oraz trzecim i czwartym po
        Czytaj całość
        fazie zasadniczej. Sezon zakończy się najpóźniej 2 maja a turniej w Tokio ruszy 28 maja. Przygotowania do kwalifikacji rozpoczną się najprawdopodobniej 9 maja. ' - to dobre wiadomosci , bo konieczne dla reprezentacji. Ale przydaloby sie jeszcze wiecej oddechu przed LS i, co jeszcze wazniejsze, przed IO. Poza tym wierze, ze Antiga bedzie umial tak poskladac szeroki sklad, zeby ogarnac jedno i drugie. I ze zrobi to inaczej niz Anastasi - nie zylujac wciaz tej samej szostki
        • rm1950 Zgłoś komentarz
          Panie prezesie z Pańskich słów wynika, że nie jest Pan zorientowany w sprawach polskiej żeńskiej reprezentacji. Mówi Pan:"Zawodniczki nabrały doświadczenia, dzielnie walczyły w Ankarze
          Czytaj całość
          z Rosjankami i Włoszkami. Teraz trzeba cierpliwości, a nie destabilizacji" _ Czy zawodniczki ponad 30-letnie musiały nabierać doświadczenia w Ankarze ? i "teraz trzeba być cierpliwym a nie destabilizować". To wskazanie przez Pana cierpliwości sugeruje wprost, że doświadczenie 30-35 letnich zawodniczek w Ankarze zaprocentuje w przyszłości ? Robi Pan wrażenie jakby nie wiedział kto gra w tej reprezentacji.... Doświadczenie to raczej zbierał Jacek Nawrocki, który "łyka bakcyla żeńskiej reprezentacji" jak sam oświadczył. Pan uważa, że trener powinien uczyć się trenerki jako trener reprezentacji ? Powyższe wskazuje, że ignoruje Pan żeńską siatkówkę. Nawet nie wie Pan co naprawdę się dzieje z żeńską reprezentacją ! Wynika to wprost z pańskiej wypowiedzi.
          • Renia Baczynska Zgłoś komentarz
            Czy tutaj te bzdury wypisuja tylko ludzie nie mający pojęcia o siatkówce? Jak można napisać że Paweł Papke nie zna się na siatkówce po jego wieloletniej grze w reprezentacji i stalym
            Czytaj całość
            kontakcie z tym sportem.Jak można napisać że trener Nawrocki jest człowiekiem znikąd ,skoro pracował z czołowymi drużynami siatkarskim przez wiele lat. I w końcu co do tego wszystkiego ma polityka? Zjadliwosc niektórych komentarzy i żółc która się z nich wylewa oraz obraźliwy język jest nie do przyjęcia. Z drugiej strony robienie czystki i wyrzucanie trenera i prezesa bo coś się nie udało, to bzdura. Zapominacie chyba że sukcesy przynosi ciągłość w pracy a nie zmienianie prowadzących co pies zaszczeka. Pozdrawia serdecznie wszystkich którzy dobrze życzą polskiej siatkówce a nie skupiają się na tym komu i jak mocno i szybko przyłożyć .
            • piratqwert Zgłoś komentarz
              pytanko do pseudo znawców siatkówki... a kto ma niby grać w żeńskiej reprezentacji?? jak Orlen liga to badziewie... bo w dobrych zespołach albo grają zagraniczne zawodniczki... albo
              Czytaj całość
              Polskie stare twarze... (by nie powiedzieć inaczej). nie rozumiem czego chcecie od Męskiej reprezentacji... jak na jej obecny skład gra nadspodziewanie dobrze. jedyny problemem jest rozegranie. bo nasi rozgrywający grają w podobnym stylu... i się nie uzupełniają a kopiują. do Drzyzgi pasowałby Woicki... ale chłopakowi brakuje 10 cm wzrostu. (niestety). porównując nasze reprezentacje to męska ma perspektywy gdyż jest kilku naprawdę fajnych zawodników którzy pukają do reprezentacji. ale w żeńskiej jest taka bieda że masakra.
              • pieprzyćfacebook Zgłoś komentarz
                Prezes jest do wymiany. Takiego niefartownego prezesa już dwie dekady nie było. Najpierw siatkarze przegrywają LŚ, później Puchar Świata, później ME wreszcie udało mu się fuksem
                Czytaj całość
                zawodników i trenera dojść do dalszych eliminacji olimpijskich. A przypomnę jego poprzednika jak reprezentacja zdobywała kolejno ME, wygrała LŚ, została MŚ i jedyny minus to olimpiada. Nie mówiąc już o paniach bo to odgrzewane kotlety jeszcze z czasów prezesury .p Biesiady. A swoją drogą to ciekawe czy aktualny prezes też skończy z zarzutami. To jest taki dyzma jak szybko robi się kariery polityczne i działaczy.
                • marekwyszosiat Zgłoś komentarz
                  Panie prezesie jak panu nie wstyd mówić takie bzdety ? Które dziewczyny nabrały tego doświadczenia ? Skowrońska-Dolata ? Iza Bełcik ? Ola Jagieło ? Ugryź się pan w język zanim pan
                  Czytaj całość
                  zaczniesz opowiadać takie dyrdymały... Ostatnio rzadko zgadzam się ze słowami Andrzeja Niemczyka ale w tym jednym ma pan racje... Nieudacznik z pana przynajmniej na tym stanowisku
                  • nazaro Zgłoś komentarz
                    Panie Pawle był pan filarem Mostostalu a teraz robi pan wszystko aby żeńska siatkówka zeszła do podziemia na czele z trenerem Nawrockim
                    • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                      "Dominowała przede wszystkim radość i ogromna duma." Szok!!! A ja przypomnę, że w meczu Niemcy - Polska był taki moment, w którym zupełnie nic już nie zależało od polskich siatkarzy.
                      Czytaj całość
                      Niemcy mieli w górze piłkę meczową i tylko przypadek sprawił, że jej nie wykorzystali (tym bardziej, że przeważali niemal przez cały mecz). To powinno dać do myślenia władzom polskiej siatkówki. Nie warto czekać na całkowitą katastrofę, żeby zacząć myśleć i poprawiać to co koniecznie trzeba poprawić. Od lat (prawie 2) polscy siatkarze przegrywają wszystko co można przegrać. Czy to mało aby zacząć bić na alarm? Potrzebny jest całkowity upadek siatkówki i zupełna degrengolada? Tylko, że wtedy będzie potrzeba 20 lat na odbudowanie dyscypliny.
                      • nowa Zgłoś komentarz
                        Bardzo patetyczny jest Pan Prezes. Ciekawe jakby zabrzmiały takie słowa w wykonaniu Niemczyka ;) [quote]Dominowała przede wszystkim radość i ogromna duma. Nasz zespół i każdy zawodnik z
                        Czytaj całość
                        osobna pokazali charakter i udowodnili, że są niezłomni. Przekonali po raz kolejny, że gra w barwach narodowych jest dla nich zaszczytem i ogromnym wyzwaniem.[/quote]
                        • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
                          Dwa sety i to wszystko Katastrofa i nie widać perspektyw Trzeba radykalnych i szybkich zmian ,inaczej długo nie będzie żeńskiej siatkówki
                          • gogo Zgłoś komentarz
                            Skoro Nawrocki ma immunitet i bezgraniczne zaufanie PZPS , to powinien w Ankarze postawić tylko na młode siatkarki i z nich budować przyszłość polskiej żeńskiej siatkówki. Jeżeli
                            Czytaj całość
                            Nawrocki tego jednak nie zrobił, to tylko czekać kiedy poprosi Glinkę, Świeniewicz, Liktoras , Gosie Niemczyk czy Śliwę, żeby wznowiły treningi i wróciły do reprezentacji, wszak Jagieło i Pycia już są !!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×