WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: a miało być tak pięknie...Jastrzębski Węgiel o krok od tragedii w Tuluzie

Po dwóch setach spotkania w Tuluzie było pięknie, gdyż Jastrzębski Węgiel prowadził 2:0 i wydawało się, że zgarnie komplet punktów. Jednakże przyjezdni dali sobie wydrzeć jedno "oczko" i wygrali batalię w Lidze Mistrzów dopiero po tie-breaku.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze Jastrzębskiego Węgla

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Od listopada 2017 roku zespół z Tuluzy jest w bardzo słabej formie i od tamtego czasu wygrał tylko 2 spotkania, a poniósł aż 16 porażek we wszystkich rozgrywkach. W pierwszym starciu obydwu drużyn Jastrzębski wygrał 3:0 i był faworytem rewanżowego pojedynku. 

Gospodarze początkowo potrafili dotrzymywać kroku jastrzębianom, a ich mocną stroną był blok (10:10). Z czasem goście wzmocnili zagrywkę, zaś na środku Lukas Kampa udanie współpracował z Damianem Boruchem. Swoje trzy grosze dorzucił również atakujący Maciej Muzaj i podopieczni Ferdinando De Giorgiego prowadzili 17:13. Przebudził się również Salvador Hidalgo Oliva i ekipa z Jastrzębia-Zdroju triumfowała w pierwszej partii do 17.

Po zmianie stron podrażnieni siatkarze z Tuluzy ruszyli do ataku i wygrywali 5:2. Taki obrót spraw zmusił szkoleniowca JW do wzięcia czasu, który przyniósł oczekiwany efekt, gdyż brązowi medaliści mistrzostw Polski doprowadzili do remisu 8:8. Przez pewien okres na boisku trwała wymiana ciosów i nikt nie potrafił zbudować bezpiecznej przewagi. Jednak w pewnym momencie Jason DeRocco oraz spółka włączyli wyższy bieg i odskoczyli na trzy punkty (15:18). Mimo niekorzystnego rezultatu, Spacer’s Tuluza ambitnie walczył i w głównej mierze za sprawą skutecznych bloków doprowadził do ciekawej końcówki drugiego seta. Na finiszu w polu serwisowym pojawił się Marcin Ernastowicz i trudnymi zagrywkami dał oddech swojej drużynie. Ostatecznie Pomarańczowi zwyciężyli 25:22 i byli o krok od wiktorii w tej konfrontacji. 

Przyjezdni nie zamierzali zwalniać tempa, a w trzeciej odsłonie chcieli postawić kropkę nad "i". Po efektownym bloku na Ryan'ie Nickiforze jastrzębscy zawodnicy prowadzili 11:7 i wydawało się, że kontrolują boiskowe wydarzenia. Jednakże w decydującej fazie III partii jakby nastąpiło rozluźnienie w szeregach Jastrzębskiego, pojawiły się błędy w tym zespole i dzięki temu gospodarze wygrywali 20:18. W końcowym rozrachunku Luka Basić oraz jego klubowi koledzy nie zaprzepaścili swojej szansy (25:23) i dość niespodziewanie pozostali w grze o zwycięstwo.

Triumf w 3. części rywalizacji sprawił, iż wicemistrzowie Francji uwierzyli we własne możliwości i w to, że są w stanie doprowadzić do tie-breaka. Nieźle rozgrywał Miguel Angel De Amo, natomiast na skrzydłach jastrzębski blok rozbijali Nickifor i Basić. Podobnie jak w poprzedniej odsłonie wszystko miało się rozstrzygnąć w końcówce. I tym razem więcej zimnej krwi zachowali miejscowi siatkarze 25:23, którzy zapewnili sobie co najmniej punkt w tym meczu.

Od startu tie-breaka trwała wyrównana walka, a dobrze prezentował się utalentowany środkowy Spacer's, Barthelemy Chinenyeze. Grę Jastrzębskiego starali się napędzać Salvador Hidalgo Oliva oraz Maciej Muzaj i to za ich sprawą goście objęli prowadzenie 7:5. W ważnym momencie we znaki rywalom dał się Jason DeRocco (12:15), a Pomarańczowi uniknęli tragedii i odnieśli cenny triumf.

W szóstej - ostatniej - kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów jastrzębianie zmierzą się z Berlin Recycling Volleys, zaś Spacer's Tuluza zagra z Zenitem Kazań. Obydwa spotkania odbędą się 28 lutego. 

Liga Mistrzów, 5. kolejka gr. D:

Spacer’s Tuluza - Jastrzębski Węgiel 2:3 (17:25, 22:25, 25:23, 25:23, 12:15)

Spacer’s Tuluza: Chinenyeze (15), Burel (13), Nickifor (12), De Amo (3), Zagonel (4), Basić (19), Ribbens (libero) oraz Temponi Araujo (12), Walgenwitz, Faure.

Jastrzębski Węgiel: Kampa (5), Muzaj (18), Oliva (10), DeRocco (19), Boruch (12), Sobala (12), Popiwczak (libero) oraz Quiroga (8), Ernastowicz, Turski, Strzeżek.

Tabela grupy D Ligi Mistrzów:

Miejsce Zespół Mecze Z-P Sety Punkty
1. Zenit Kazań 5 5-0 15:3 15
2. Jastrzębski Węgiel 5 3-2 9:8 8
3. Berlin Recycling Volleys 5 2-3 8:10 6
4. Spacer’s Tuluza 5 0-5 2:12 0

ZOBACZ WIDEO Vital Heynen zaskoczył dziennikarzy. "Runda honorowa" nowego selekcjonera kadry Polski


Czy Jastrzębski Węgiel awansuje do fazy play-off Ligi Mistrzów 2017/2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marcela.maz 0
    Muzaj ma niezwykłe warunki. wzrost jest atutem, ale większe wrażenie robi zasięg w ataku. szkoda tylko, że Maciek gra coraz gorzej i nie wykorzystuje tych warunków
    gogo Kiedyś lubiłem oglądać Jastrzębie na boisku, bo była tam walka i chęci do gry. Wczoraj to wyglądało że chcieli wygrać na stojąco bez wysiłku. Zespół w nowym sezonie potrzebuje prawdziwego atakującego, bo Muzajowi brakuje wszystkiego oprócz zasięgu. Muzaj nadal jest młody ale o dziwo już teraz widać, że z roku na rok z miesiąca na miesiąc gra coraz gorzej. Jest tak schematyczny w swoich atakach, że jak nie zaatakuje na swoim wysokim pułapie, jest blokowany nawet przez niewysokich w końcu Francuzów. Ktoś kiedyś powiedział że ma talent, on nie ma zupełnie talentu tylko ponad przeciętny wzrost.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gogo 0
    Kiedyś lubiłem oglądać Jastrzębie na boisku, bo była tam walka i chęci do gry. Wczoraj to wyglądało że chcieli wygrać na stojąco bez wysiłku. Zespół w nowym sezonie potrzebuje prawdziwego atakującego, bo Muzajowi brakuje wszystkiego oprócz zasięgu. Muzaj nadal jest młody ale o dziwo już teraz widać, że z roku na rok z miesiąca na miesiąc gra coraz gorzej. Jest tak schematyczny w swoich atakach, że jak nie zaatakuje na swoim wysokim pułapie, jest blokowany nawet przez niewysokich w końcu Francuzów. Ktoś kiedyś powiedział że ma talent, on nie ma zupełnie talentu tylko ponad przeciętny wzrost.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 0
    Trener jak zwykle nie zareagował -On jest do niczego,czas go się pozbyć bo tylko szkodzi !!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×