WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łukasz Kadziewicz zaapelował do Pawła Zagumnego. "Zajmij się kwestią odpowiedzialności finansowej klubów"

Plusliga jest ligą mistrzów świata, ale nie wszystko w niej jest na najwyższym poziomie. Niektóre kluby mają kłopoty finansowe. Ten temat poruszył w "Przeglądzie Sportowym" Łukasz Kadziewicz, który liczy, że w jego rozwiązaniu pomoże Paweł Zagumny.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Łukasz Kadziewicz

Zakończyła się runda zasadnicza Plusligi. Sześć zespołów najwyżej sklasyfikowanych w tabeli rozpocznie walkę o medale. W trakcie sezonu mówi i pisze się jednak nie tylko o sportowych kwestiach związanych z rozgrywkami. Głośno było już o upadku Stoczni Szczecin, a media obiegły także informacje o kłopotach finansowych Chemika Bydgoszcz.

- Ta liga w nazwie ma słowo profesjonalna i nie może być takiej popeliny, że funkcjonują w niej kluby, które nie płacą zawodnikom przez kilka miesięcy. Tu mam apel do Pawła Zagumnego, kiedyś mojego kolegi z boiska, dzisiaj prezesa PLPS. Drogi Pawle, zamiast dyskutować o zakładaniu arbitrom mikrofonów, zajmij się proszę kwestią odpowiedzialności finansowej klubów i uregulowaniem najważniejszych spraw - podkreślił Łukasz Kadziewicz w rozmowie z Kamilem Drągiem dla "Przeglądu Sportowego". 

Czytaj także: szykują się zmiany w pierwszej lidze siatkarzy

Zdaniem byłego środkowego reprezentacji Polski, a obecnie komentatora Polsatu Sport, dotychczasowy proces licencyjny w Pluslidze nie był przeprowadzany idealnie. Dobitnie pokazał to przykład Stoczni Szczecin, która nie miała z czego płacić wysokich kontraktów i upadła w trakcie sezonu. Proces licencyjny, dzięki osobie Pawła Zagumnego, czyli szefa Profesjonalnej Ligi Siatkowej, może jednak zmienić się na lepsze.  

- "Guma" nie po to został prezesem, żeby odświeżyć wizerunek ligi i dobrze się prezentować, bo wciąż imponuje sportową sylwetką, ale przede wszystkim po to, żeby uregulować kwestie licencji i kontraktów. Działacze chętnie wypinali piersi po ordery podczas Gali z okazji 90-lecia polskiej siatkówki, ale nikt nie podnosi jakoś rączki, gdy pada pytanie o licencje. Kto pozwolił na to, żeby Stocznia została dopuszczona do rozgrywek? Przecież to na kilometr pachniało wielką klapą - zwrócił uwagę Łukasz Kadziewicz.

Czytaj także: Tak było w fazie zasadniczej. ZAKSA przyćmiła zatopienie Stoczni

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Nowa rola Lewandowskiego w kadrze. "Byłem zachwycony tym co pokazał!"

Paweł Zagumny znajdzie sposób na rozwiązanie problemów finansowych klubów w Pluslidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Trefl Gdańsk 0
    Nic dodać, nic ująć. Ja jeszcze do duetu Swędrowski-Drzyzga dodałbym Jurka Mielewskiego. A najsmutniejsze jest to, że nie wiedzieć czemu Kadziewicz stał się chyba ekspertem nr 1. Mam wrażenie, że ciągle jest....
    GallAntonin [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Trefl Gdańsk 2
    A ja miałbym prośbę, żeby Pań Kadziewicz nie komentował swoim nie obiektywnym podejściem najciekawszych meczy. Guma powiedział wyraźnie już podczas 1 wywiadu, że podstawowymi celami jakie sobie postawił, jest sponsor dla ligi kobiet i właśnie proces licencyjny, bo przypadek Stoczni nie może się powtórzyć. Uczepil się tych mikrofonów jak rzep....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×