Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PlusLiga. Kryzys na starcie. Piotr Gruszka: Nie potrafimy wyjść jako drużyna z tych problemów

Fatalna seria Asseco Resovii trwa. W starciu 3. kolejki siatkarze Paolo Montagnaniego nie dali szans rzeszowianom i wygrali 3:1. - Nie możemy mieć na na poziomie plusligowym 20 procent na skrzydłach - podkreślał trener, Piotr Gruszka.
Katarzyna Koniuch
Katarzyna Koniuch
Piotr Gruszka Newspix / Michał Stańczyk / Na zdjęciu: Piotr Gruszka

Początek sezonu w wykonaniu podkarpackiego zespołu nie należy do najlepszych. W trzech meczach, podopieczni Piotra Gruszki ponieśli trzy porażki, a do grona punktujących na Pasach dołączyli w sobotę siatkarze Indykpolu AZS-u.

- W tych pierwszych dwóch setach skuteczność wszystkich skrzydłowych wynosiła 20 procent, no to ciężko jest cokolwiek zrobić - podkreślał szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu i kontynuował - Nie możemy mieć na na poziomie plusligowym 20 proc. na skrzydłach - i to wszyscy skrzydłowi. Później zaczęliśmy troszkę gonić, więc te akcje były po naszej stronie, ale to nie wystarczyło, aby wygrać z zespołem, który grał z dużą agresją. Nam tej agresji na przykład w obronie trochę brakło. Wszyscy skupiamy się na zagrywce, bo ta zagrywka powinna być mocniejsza. Co z tego, że mamy czasem mocne zagrywki, skoro nie rozwiązujemy za pierwszym razem tych sytuacji, zwłaszcza z zespołem tak grającym w obronie.

Bolączką rzeszowskiego zespołu w sobotnim starciu z olsztynianami była ofensywa oraz gra na kontrach. Gospodarzom zabrakło także konsekwencji oraz chłodnej głowy, co było widoczne zwłaszcza w czwartym secie. Po skutecznym bloku na Seyedzie Mohammad Mousavim, rzeszowianie prowadzili dwoma "oczkami" (13:11), jednak po kilku udanych zagraniach siatkarzy z Olsztyna ich gra całkowicie posypała się, a goście pewnie ruszyli po zwycięstwo.

ZOBACZ WIDEO: Karol Kłos podsumował sezon reprezentacji Polski. "Tak dobrze jeszcze nie było"

- W takich trudnych momentach zamykamy się, każdy sam w sobie. To jest problem, że nie potrafimy wyjść jako drużyna z tych problemów. To bardzo widać. Nawet w sytuacjach, które są między chłopakami, w tych trudnych piłkach, że oni jakby do siebie mają pretensję, a nie mają motywacji, żeby następną akcję zagrać lepiej. To jest dosyć dziwne. Ciężko cokolwiek ruszyć i na pewno ja nie będę się tłumaczył, bo ja nigdy nie lubię się tłumaczyć. Wiadomo, że zawodnicy, którzy później dołączyli do drużyny jeszcze nie są w tym właściwym rytmie, a zawodnicy którzy byli z nami od początku na pewno oczekują od nich dużo więcej - podkreślał trener Asseco Resovii.

W trakcie meczu kontuzji stawu skokowego doznał Damian Schulz. Atakujący na parkiet wszedł przy stanie 15:19, a już przy wyniku 18:21 doznał nieszczęśliwego urazu i musiał natychmiast opuścić boisko. - Generalnie, z tego co słyszałem, to dramatu nie ma, ale stało się to w ważnym fragmencie meczu, bo był potrzebny w sytuacji, kiedy Zbyszek miał taki moment, że nie był w stanie kończyć akcji. Od razu w pierwszej, czy w drugiej akcji Damian doznał tej kontuzji. Niestety te rzeczy cały czas nie układają się po naszej myśli. O ile gra się nie układa, o tyle te sytuacje też nam nie pomagają - zauważył Piotr Gruszka.

Z problemami zdrowotnymi zmaga się również środkowy Asseco Resovii, Bartłomiej Lemański. - Bartek dopiero dzisiaj (tj. w sobotę) powrócił do pracy fizycznej. Od poniedziałku ma z nami wprowadzić się do treningu, ale myślę, że w jego sytuacji nie jest to takie łatwe. Na pewno każdy dzień jest dla niego ważny, ale myślę, że za szybko go jeszcze nie zobaczymy - zakończył szkoleniowiec drużyny z Podkarpacia.

Rzeszowianie kolejny mecz stoczą również we własnej hali. W środę, 6 listopada podejmą BKS Visłę Bydgoszcz. Pojedynek ten będzie rozgrywany w ramach 5. kolejki PlusLigi.

Czytaj także -> PlusLiga. PGE Skra - Cuprum: senny początek i wulkan emocji na koniec. Niespodziewany podział punktów w Bełchatowie

Czytaj także -> Superpuchar Włoch. Sir Safety Conad Perugia - Leo Shoes Modena: trofeum dla zespołu Wilfredo Leona

Czy Asseco Resovia pokona w środowym starciu BKS Visłę Bydgoszcz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

  • marek01 Zgłoś komentarz
    Z Bydgoszczą chyba będą się męczyć. Jeżeli przegrają to wówczas powinny nastąpić istotne zmiany w strukturze skostniałego klubu. Słowem towarzystwo wzajemnej adoracji.Oj gdyby tak
    Czytaj całość
    żył św. pamięci Adam Rusinek to z całą pewnością by nie dopuścił do takiej sytuacji. Młode wilczki , które na plecach Marka Karbarza czy Janka Sucha oraz niestety także już nie żyjącego Wiesia Radomskiego, wogóle znalazły się w tym klubie, zaczęły rządzić po swojemu no i teraz mamy tego efekty...
    • lammergeyer2 Zgłoś komentarz
      Trzeba sobie jasno powiedzieć, że skład Resovii nie jest znowu taki bajeczny, żeby oczekiwać samych zwycięstw. Porównując choćby z Indykpolem, w Resovii nie ma takiego środkowego jak
      Czytaj całość
      Seyed, takiego atakującego jak Hadrava a i Komendzie do Woickiego jeszcze daleko.
      • kapan Zgłoś komentarz
        Potega ? Dobry zart ! Nie wiem skad te marzenia o wielkiej Resowi sie biora. Patrac obiektywnie to jest to bardzo przecietny zespol zlozony z przecietnych zawodnikow z bardzo przecietnym
        Czytaj całość
        trenerem, i takie beda miec wyniki. Jesli zakoncza rozgrywki w polowie tabeli to bedze sukces ! Prezes klubu mowil publicznie ze obecna Resowia to "projekt" jego i Gruszki ! Niezly project im wyszedl............
        • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
          dla mnie osobiście to Gruszka podobnie jak Gogol to taki trenerski Dyzma trenował zespół dolnej części tabeli gdzie większość spotkań przegrał i niczego nadzwyczajnego nie pokazał a
          Czytaj całość
          tu robi się z niego ("znafcy" polszmatu) zbawcę Rzeszowskiej a może i polskiej siatkówki !!! myślę ,że jeszcze kilka spotkań i jak nie będzie wyników to taczki!!!
          • jotwu Zgłoś komentarz
            Jaka Potęga? Zlepek podstarzałych ,wypalonych gwiazdek i nieudaczny trener.To nie przypadek ,że Trefl pozbył się Buszka,,Schulza i Miki.W minionym sezonie to oni obniżyli loty Resovii.W
            Czytaj całość
            tym sezonie /już bez Miki/ jest jeszcze gorzej.Dokupiono kolejnych nieudaczników typu Bartman.O środkowych nie mówię ,bo to obraz nędzy i rozpaczy.Dodajmy do tego beznadziejnego Gruszkę i mamy "potęgę",którą zbudował kolejny nieudacznik,Ignaczak.
            • Piotrek Lechowicz Zgłoś komentarz
              Ekhm, przepraszam-jaka potęga? Ja, kędzierzynianin, fan siatkówki rok, po roku, pytam,co to za potęga? Transparentu z hasłem "Twierdzą Rzeszów" już nie ma. Być nie może.
              Czytaj całość
              Były mistrz Polski ok, dawny pretendent-ok. Ale żadna potęga. Od dwóch lat każdy punkty na Rzeszowie robi, jak chce. Trzymajmy się faktów.
              • marek01 Zgłoś komentarz
                Piotr Gruszka był znakomitym siatkarzem, lecz trenerem jest kiepskim Podobnie rzecz się miała z Grzegorzem Latą, czy Zbyszkiem Bońkiem. Piotrek im szybciej to zrozumie tym lepiej dla niego
                Czytaj całość
                no i przede wszystkim Resovii
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×