KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bitwa w Kędzierzynie-Koźlu dla Grupy Azoty. Pierwsza porażka Projektu Warszawa

W hicie 4. kolejki PlusLigi Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Projekt Warszawa 3:2. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie, ale zapewniło masę emocji.

Anna Bagińska
Anna Bagińska
siatkarze grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: siatkarze grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle
Starcie drużyn z ścisłej czołówki PlusLigi i ubiegłorocznych medalistów zapowiadało się na wielki hit. Wprawdzie dotychczasowy bilans spotkań przemawiał na korzyść kędzierzynian, ale za to lepsze nastroje po ostatnim spotkaniu mogli mieć warszawianie. Wygrali na swoim terenie niezwykle trudne spotkanie z Jastrzębskim Węglem 3:2, podczas gdy rywal uległ w Superpucharze tej samej drużynie kilka dnia później 0:3.

Kędzierzynianie rozpoczęli, jakby chcieli szybko zrehabilitować się za ostatnią porażkę. Ze stanu 5:5 wyszli na prowadzenie 9:5, a serię zwieńczył Kamil Semeniuk. Goście jednak cały czas próbowali odrobić straty i nie tracili nadziei, nawet jak przegrywali pięcioma punktami 12:7. Dobra gra Dusana Petkovicia i zagrywki Bartosza Kwolka dały remis 14:14. Miejscowi odskakiwali jeszcze kilka razy na dwa punkty, mieli już nawet dwie piłki setowe. Jednak przy stanie 25:24 Igor Grobelny zapunktował w trzech kolejnych akcjach, w tym raz zagrywką i dał swojej ekipie wygraną w pierwszym secie.

Drugi set zaczął się bardzo podobnie, jak poprzedni. Przy stanie 7:2 o czas poprosił Andrea Anastasi, bo jego gracze mieli problemy z kończeniem akcji. Z czasem odrobili większość strat, po pojedynczym bloku Piotra Nowakowskiego na Norbercie Huberze drużyny dzielił tylko punkt 11:10. I to było najbliżej, jak zbliżyli się do rywala warszawianie. Tym razem miejscowi swoją dobrą grę utrzymali do końca partii. Kontrę na remis w meczu skończył Kamil Semeniuk.

Kolejna odsłona spotkania zaczęła się od prowadzenia siatkarzy ze stolicy. Goście znakomicie czytali grę swoich rywali, co zaowocowało skutecznymi blokami. Po zablokowaniu Aleksandra Śliwki prowadzili już 9:5. Zmiany w składzie, w tym zmiana rozgrywającego oraz czas wzięty przez Gheorghe Cretu, nic nie pomogły. Warszawiacy powiększali cały czas swoją przewagę, szansę dostali zmiennicy, którzy również dołożyli swoją dobrą grę. Miejscowi w końcowej części seta zupełnie się pogubili. W rezultacie przyjezdna ekipa łatwo wygrała do 14.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: jedna patrzyła na drugą. Kuriozalna bramka w meczu pań

Początek czwartej partii był niezwykle zacięty. Ale tylko pierwszych kilkanaście akcji, bo potem kędzierzynianie uruchomili swój blok. Szybko zrobiło się 10:6 dla nich i o czas poprosił Andrea Anastasi. Miejscowi jednak utrzymywali dystans punktowy. Po ataku Aleksandra Śliwki było to sześć oczek 17:11. I taka różnica się utrzymała do końca seta.

O wyniku rywalizacji musiał więc zadecydować tie-break, co w sumie nie było zaskakującym rozwiązaniem. Na boisko na ten decydujący czas wrócił Bartosz Kwolek, który skarżył się na problemy żołądkowe. Set jednak zaczął się lepiej dla gospodarzy, którzy od początku utrzymywali dwupunktowe prowadzenie. Po błędzie warszawian było już 6:3. Kiedy zrobiło się 12:7, stało się jasne, że ZAKSA już tego meczu nie przegra. Chociaż goście odrobili kilka punktów przy piłce meczowej, to jednak było już za późno. ZAKSA utrzymała status drużyny niepokonanej w lidze w tym sezonie.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Projekt Warszawa 3:2 (25:27, 25:18, 14:25, 25:18, 15:9)

Grupa Azoty: Janusz, Kaczmarek, Huber, Smith, Semeniuk, Śliwka, Shoji (libero) oraz Kluth, Kozłowski, Żaliński, Rejno

Projekt: Trinidad, Petković, Wrona, Nowakowski, Kwolek, Grobelny, Wojtaszek (libero) oraz Janikowski, Kowalczyk, Blankenau, Fornal, Superlak

MVP: Łukasz Kaczmarek (Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Czytaj także:
-> Kolejna siatkarska potęga zmienia trenera. Co dalej z Serbem?
-> Byłemu trenerowi nie podoba się pomysł PZPS. Chodzi o konkurs

Czy Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdobędzie mistrzostwo Polski w sezonie 2021/2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • panda25 Zgłoś komentarz
    "O wyniku rywalizacji musiał więc zadecydować tie-break, co w sumie nie było zaskakującym rozwiązaniem" No tak, w sumie , gdy jest 2:2 to wielkim zaskoczeniem nie jest TB
    Czytaj całość
    :-) Trochę złagodziłbym ocenę wyrażoną w pierwszych zdaniach - nie taki słaby był to mecz. A że wynik "na styku"? Po raz już kolejny w tym sezonie pokazuje to ciekawy rozkład sił w drużynach. I na razie trudno jest wyrokować o końcowym układzie tabeli. Mecze ciekawe, sporo równej walki. To bardzo dobry prognostyk, oby tak dalej! :-)
    • WLA-ZŁY Zgłoś komentarz
      Liczyłem na podział punktów. Obie drużyny obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg
      • Legionowiak 2.0 Zgłoś komentarz
        Brawo dla ZAKSY za wygrany mecz! Świetna reklama polskiej siatkówki!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×