Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
3:2
  • 27 : 25
  • 19 : 25
  • 19 : 25
  • 25 : 22
  • 17 : 15

Długa konfrontacja z radosnym zakończeniem dla gospodyń.

Koniec. Tak samo jak w pierwszym secie DPD Legionovia Legionowo lepsza od Grupy Azoty Chemika Police w rywalizacji na przewagi. Tym samym klub z województwa mazowieckiego pokonał mistrza kraju 3:2 na inaugurację sezonu w Tauron Lidze. Na finiszu Olivia Różański wykorzystała kontratak.

Trzy piłki meczowe obronione i trwa rywalizacja na przewagi w tie-breaku. Nie przebiła się Olivia Różański, która trafiła atakiem w wyciągnięte dłonie Agnieszki Kąkolewskiej.

Piłki meczowe po celnym ataku po skosie. Olivia Różański nie po raz pierwszy nie zmarnowałą zaufania Alicji Grabki.

Uwaga, kolejna przerwa. Tym razem dla DPD Legionovii Legionowo. Raz cieszą się jedne, po chwili drugie. Ten tie-break to cała konfrontacja w pigułce. Zbliżają się ostateczne rozstrzygnięcia.

Faluje gra i już zapewne nie przestanie do końca spotkania. Trenerzy co chwilę rozmawiają z podopiecznymi i starają się im coś wytłumaczyć. Pora na konsultacje policzanek z Ferhatem Akbasem.

Zmiana stron przy dwupunktowym prowadzeniu DPD Legionovii Legionowo. To konsekwencja kompletnie nieudanego ataku Wilmy Salas. Piłka została skierowana przez przyjmującą z Kuby w taśmę i zaliczyła lądowania poza boiskiem ku zadowoleniu gospodyń.

Zmobilizowały się policzanki po rozmowie ze swoim szkoleniowcem w pobliżu ławki rezerwowych. Cztery punkty z rzędu Grupy Azoty Chemika, odrobinę pomogła w tym pościgu DPD Legionovia Legionowo. Dla odmiany przerwa dla szkoleniowca gospodyń. Trochę już trwa ten mecz i może koniec widać, ale jeszcze zostało do niego kilkanaście piłek.

Jeżeli drużyny miały uwolnić ukryte pokłady energii w tie-breaku, to są one zdecydowanie większe w DPD Legionovii Legionowo. Cztery akcje otwierające decydującego seta dla zespołu z Mazowsza i oczywiście od razu przerwa na żądanie Ferhata Akbasa.

Wszystkie siły na pokład. Ostatnie kilkanaście minut rywalizacji w hali w Legionowie. Piąta, decydująca partia została zainaugurowana blokiem Shelly Stafford. W odpowiednim momencie wyskoczyła, przełożyła dłonie i dosięgnęła nimi piłki.

Jessica Riviero zapewniła zwycięstwo w czwartym secie gospodyniom. Będzie pierwszy tie-break w sezonie Tauron Ligi.

 

   

Jessica Riviero wzięła na siebie ciężar atakowania w końcówce czwartego seta i zasłużenie zapewniła w nim zwycięstwo DPD Legionovii Legionowo. Historia lubi się powtarzać. Tak samo jak w poprzednim sezonie konfrontacja tych drużyn, w tej hali, zakończy się tie-breakiem.

Po ataku Jessiki Riviero trzy piłki setowe dla zespołu z Legionowa. Trudno będzie cokolwiek zdziałać policzankom. Gospodyniom pozostało postawić "kropkę nad i".

Jessica Rivero zaatakowała ze skrzydła po przekątnej w narożnik boiska. Siatkarki z województwa zachodniopomorskiego wyłącznie odprowadziły piłkę wzrokiem. Żadna nie zareagowała na czas.

DPD Legionovia Legionowo nie pozwala na dogonienie się w czwartym secie i dużo wskazuje na to, że niebawem rozpocznie się tie-break. Nie można być tego jeszcze pewnym, ale na ten moment wysoka zaliczka zespołu prowadzonego do zwycięstwa w rundzie przez Olivię Różański.

Olivia Różański nie zawodzi swojej rozgrywającej. Skuteczna gra tej zawodniczki, która swoimi nieraz sprytnymi, chytrymi zagraniami irytuje policzanki. Cztery punkty zaliczki DPD Legionovii Legionowo i generalnie sytuacja nie zmienia się diametralnie w czwartej rundzie.

Centralna faza czwartego seta i Grupa Azoty Chemik Police kilka kroków za przeciwnikiem. Na boisku pojawiła się między innymi Wilma Salas, a warto o tym wspomnieć, ponieważ to czołowa zawodniczka poprzedniego sezonu w Tauron Lidze.

DPD Legionovia Legionowo absolutnie nie zamierza zejść z boiska we własnej hali bez choćby punktu na koncie. Niby krótka przerwa między setami, a zdołały nabrać wiatru w żagle Julie Oliveira Sousa i jego partnerki z zespołu.

Olivia Różański poczekała przy siatce na Jovanę Brakocević-Canzian i powstrzymała ją swoim blokiem. Gospodynie w ciemno przesuwają się w to miejsce boiska, z którego swoje bombardowanie prowadzi Serbka i udaje im się ją poskromić.

Cztery punkty z rzędu rozdrażnionych legionowianek i nie trzeba długo czekać na reakcję Ferhata Akbasa. Przerwa na żądanie szkoleniowca z Turcji, który prowadzi Grupę Azoty Chemika Police od początku poprzedniego sezonu.

Początek czwartego seta. DPD Legionovia Legionowo gra w nim o przedłużenie rywalizacji z mistrzem Polski, a Grupa Azoty Chemik Police liczy, wcale nie po cichu, na zdobycie kompletu punktów.

Ostatni punkt w trzecim secie zdobyła atakiem Iga Wasilewska.

 

   

W takich okolicznościach Grupa Azoty Chemik Police zapewnił sobie pierwszy punkt w sezonie. Prowadziła w tym meczu DPD Legionovia Legionowo, a aktualnie już 2:1 dla zespołu z województwa zachodniopomorskiego.

Po ataku Martyny Łukasik seria piłek setowych dla Grupy Azoty Chemika Police. Ta partia należała w dużej mierze właśnie do reprezentantki Polski.

Rozpędziły się policzanki. Inauguracja rządzi się swoimi prawami i Grupa Azoty Chemik Police pokazuje lepszą twarz na boisku niż około godzinę temu, a czy to ostatni zwrot akcji w meczu, to czas pokaże. Punkt po ataku ze środka Agnieszki Kąkolewskiej.

Sędziowie też trochę pochodzą do monitora w tym meczu, ale skoro trenerzy mają tak wiele wideo weryfikacji do wykorzystania i są one skuteczne, to czasem sokole oko zawodzi arbitrów. Na boisku wyraźne prowadzenie Grupy Azoty Chemika Police, mimo to Ferhat Akbas poprosił o czas.

Po przerwie na żądanie punkt na przełamanie dla DPD Legionovii Legionowo, ale wynik pokazuje jednoznacznie, że Martyna Łukasik wyrządziła olbrzymie szkody w zespole z Mazowsza swoimi nieprzyjemnymi serwisami.

Przyspieszenie Grupy Azoty Chemika Police na przekór przewidywaniom. Klasyka żeńskiej siatkówki. Seria siedmiu punktów z rzędu od stanu 10:8 do 10:15 dzięki zagrywkom Martyny Łukasik. To zdecydowanie wielki atut reprezentantki Polski. Przerwa na żądanie trenera gospodyń.

Trudno o daleko idące przewidywania, ale być może to będzie najbardziej wyrównana partia z dotychczasowych. Drużyny już poznały swoje atuty przygotowane na piątkowe spotkanie i walczą w tej partii o pierwszy punkt w sezonie Tauron Ligi.

Początek trzeciego seta z delikatnym wskazaniem na DPD Legionovię Legionowo, w której szeregach pierwsze skrzypce gra Alicja Grabka. Jej aktywność zdecydowanie nie ogranicza się do dostarczania dokładnych piłek atakującym.

Shelly Stafford rozpoczęła trzeciego seta swoim atakiem w pole Grupy Azoty Chemika Police. Zobaczymy, w jakim kierunku rozwinie się ta rywalizacja po dwóch setach z całkowicie innym zakończeniem.

Podopieczne Ferhata Akbasa doprowadziły do remisu 1:1 w setach.

 

   

Wyrównanie w Legionowie. Grupa Azoty Chemik Police trzy, a może nawet cztery razy starał się o wypracowanie przewagi i trochę w kolarskim stylu nareszcie zdołał odskoczyć. Ostatni punkt był efektem autowego ataku Olivii Różanski.

Na razie ryzyko podjęte przez DPD Legionovię Legionowo bezskuteczne. Seria piłek setowych dla Grupy Azoty Chemika Police po ataku Jovany Brakocević-Canzian.

Denerwuje się z kolei szkoleniowiec DPD Legionovii Legionowo i próbuje jeszcze kilkoma podpowiedziami poukładać grę swoich podopiecznych. Po drugiej przerwie na żądanie skuteczna akcja Olivii Różański.

Agnieszka Kąkolewska popisała się skutecznym blokiem. Plus pięć na koncie zespołu z Polic. Ferhat Akbas nareszcie ma możliwość z odrobinę większym spokojem spoglądać na grę swoich podopiecznych.

Kontratak z wykorzystaniem Jovany Brakocević-Canzian. To, że większość piłek trafia właśnie na skrzydło do tej siatkarki, nie jest specjalnym zaskoczeniem. Tym bardziej, że w drugim secie prezentuje się już lepiej niż w pierwszym.

Po raz pierwszy w meczu trzy punkty przewagi po stronie Grupy Azoty Chemika Police. To nie jest jedyna nowość w tym meczu. Przerwa na żądanie szkoleniowca legionowianek, a wcześniej nie korzystał z tej możliwości wybicia z rytmu rywalek.

Mistrz Polski nieustannie próbuje czmychnąć na przynajmniej kilka punktów DPD Legionovii Legionowo. Ostatnia akcja zespołu z Pomorza Zachodniego z wykorzystaniem Jovany Brakocević-Canzian.

Na środku nie pozwala zdominować rywalizacji Maja Tokarska. Kontratak z wykorzystaniem doświadczonej zawodniczki i ponownie remis w Arenie Legionowo. Nie pozwalają uciec rywalkom gospodynie.

Sporo istotnych punktów dla Grupy Azoty Chemika Police zostało już wywalczonych przez Igę Wasilewską. Właśnie ta zawodniczka odpowiada za coraz szczelniejsze ustawienie bloku przyjezdnych. W ciągu minuty poskromiła dwie legionowianki przy siatce.

Chemik był w stanie zdobyć cztery punkty z rzędu, ale tego rozdrażnienia wynikającego z przegrania na finiszu poprzedniego seta nie wystarczyło na długo. Ponownie równowaga po ośmiu piłkach. Przerwa na żądanie Ferhata Akbasa. To już trzecia.

Rozpoczyna się drugi set meczu w Legionowie. Rozpoczęło się to wszystko bardzo obiecująco dla siatkarek z województwa mazowieckiego, a Chemik buduje optymizm na pościgu z nieomal szczęśliwym zakończeniem. Druga partia rozpoczęła się od asa serwisowego Jessiki Riviero.

Alicja Grabka swoim serwisem w linię końcową przypieczętowała zwycięstwo DPD Legionovii Legionowo w pierwszym secie.

 

   

Koniec pierwszego seta i była to partia z licznymi zwrotami akcji zanim poznaliśmy jej rozstrzygnięcie. DPD Legionovia Legionowo wypracowała sobie wysoki kapitał na początku i w środkowej fazie rundy, ale żeby pokonać Grupę Azoty Chemika Police potrzebowała walki na przewagi. Decydujący punkt zdobyła serwisem Alicja Grabka.

Pierwsza piłka setowa gospodyń obroniona i trwa walka na przewagi.

Ferhat Akbas jeszcze postanowił porozmawiać ze swoimi zawodniczkami przed ostatnimi akcjami w pierwszym secie. Grupa Azoty Chemik Police szuka sposobu na dogonienie gospodyń. As Jovany Brakocević-Canzian.

Ferhat Akbas jeszcze postanowił porozmawiać ze swoimi zawodniczkami przed ostatnimi akcjami w pierwszym secie. Grupa Azoty Chemik Police szuka sposobu na dogonienie gospodyń.

Już tylko jeden punkt został z olbrzymiej zaliczki DPD Legionovii Legionowo. Jovana Brakocević-Canzian nastawiła odpowiednio celownik, a moc jej ataków prawie zawsze jest nienaganna.

Kilka minut trwała niemoc Legionovii, a została przerwana atakiem po bloku poza boisko Julii Oliveiry Sousy. Pozostało tylko i aż pięć punktów do wygrania seta DPD Legionovii Legionowo. Przy okazji żółta kartka dla Martyny Grajber za opóźnianie gry.

Iga Wasilewska trochę zredukowała przewagę zespołu z Mazowsza. To zresztą jego była zawodniczka i wprowadziła odrobinkę nerwowości po stronie DPD Legionovii Legionowo swoimi skutecznymi atakiem oraz zagrywką.

Ostatnia szansa na poderwanie się do pościgu policzanek. Ich ostatnie prowadzenie w tym secie to 2:1, więc już kilka takich okazji na zniwelowanie strat do DPD Legionovii Legionowo zostało zmarnowanych.

Drużyna z Mazowsza powoli, a może nawet nie tak powoli przybliża się do zwycięstwa w pierwszym secie. Gospodynie jeszcze nie zostały złapane blokiem ani przez Agnieszkę Kąkolewską, ani przez Igę Wasilewską.

DPD Legionovia Legionowo znacznie stabilniejsza w grze i bezlitośnie korzysta z pomyłek Chemiczek. Dobrego wejścia w meczu nie zaliczyła nawet Jovana Brakocević-Canzian. Przed momentem uratowała ją obcierka od bloku gospodyń, co sędziowie dostrzegli dopiero w powtórce.

Pierwsza w meczu przerwa na żądanie trenera Ferhata Akbasa przy pięciopunktowym prowadzeniu DPD Legionovii Legionowo. Jessica Rivero zaatakowała skutecznie w kontrataku i zmusiła do reakcji szkoleniowca przyjezdnych.

Rośnie zaliczka DPD Legionovii Legionowo, a po polickiej stronie siatki mnożą się nieporozumienia. Chemik zdążył już zepsuć atak, popełnić błąd w ustawieniu i pogubić się przy wyprowadzeniu własnej akcji.

Cztery punkty z rzędu wywalczone przez siatkarki z województwa mazowieckiego. Od początku spotkania Chemik pod presją gospodyń. Na dodatek popełnił błąd w postaci przestrzelonego ataku Martyny Grajber.

Pierwszą piłkę w meczu wygrała Jovana Brakocević-Canzian, która okazała się lepsza w rywalizacji z przeciwniczką przy siatce. DPD Legionovia Legionowo szybko znalazła jednak również sposób na zatrzymanie blokiem utytułowanej Serbki.

Początek konfrontacji w hali w Legionowie. Czwarta i najlepsza drużyna poprzedniego sezonu rozpoczęły rywalizację o pierwsze punkty w nowych rozgrywkach.

Chemik rozpocznie mecz w Legionowie z Marleną Kowalewską na rozegraniu, Martynami Grajber i Łukasik w przyjęciu, Jovaną Brakocević-Canzian w ataku, a także Agnieszką Kąkolewską oraz Igą Wasilewską na środku siatki. Pozycję libero zajmie Paulina Maj-Erwardt.

Sędziowie: Mariusz Fiutek, Michał Gruszczyński

W poprzednim sezonie Chemik zdobył pięć z możliwych sześciu punktów w meczach z DPD Legionovią Legionowo. Zespół z Mazowsza postawił większy opór we własnej hali i policzanki zwyciężyły 3:2. Rewanż w mieście nad Odrą zakończył się rezultatem 3:0.

Chemik stracił 10 dni okresu przygotowań po wykryciu zakażenia koronawirusem w zespole.

 

Grupa Azoty Chemik Police zdobył w poprzednim sezonie potrójną koronę na krajowym podwórku. Drużyna prowadzona przez trenera Ferhata Akbasa wywalczyła mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski. Ponadto miała apetyt na zwycięstwo w Pucharze CEV kobiet, tyle że został on przerwany z powodu epidemii po jej awansie do półfinału.

Poprzedni sezon w Tauron Lidze został podsumowany po rundzie zasadniczej. DPD Legionovia Legionowia zajęła w niej czwarte miejsce z bilansem 14 zwycięstw oraz osiem porażek. Nie zabrakło jej dużo do wywalczenia medali mistrzostw Polski.

W piątek w Tauron Lidze dojdzie do konfrontacji dwóch drużyn, które będą reprezentować ją w najbliższej edycji europejskich pucharów. DPD Legionovia Legionowo wywalczyła w poprzednim, niedokończonym sezonie przepustkę do Pucharu CEV kobiet, a Grupa Azoty Chemik Police powróci do Ligi Mistrzyń.

>
Zobacz również