Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
2:3
  • 25 : 27
  • 22 : 25
  • 25 : 21
  • 25 : 21
  • 6 : 15

Igor Gorgonzola Novara najlepszy w turnieju Ligi Mistrzyń we własnej hali. W tie-breaku sprawnie odwrócił początkowo niekorzystny wynik i nie pozwolił już Grupie Azoty Chemikowi Police na doprowadzenie do jakiegokolwiek zwrotu akcji. Tym samym nieśmiałe brawa dla zespołu Przemysława Kawki za walkę oraz zdobycie punktu, a Malwina Smarzek-Godek i spółka cieszą się z dwóch "oczek" za zwycięstwo 3:2.

Atak w siatkę Igi Wasilewskiej na koniec meczu.

Zmarnowane szanse przez policzanki i piłki meczowe dla Igora Gorgonzola Novara. Tak wielu możliwości na zakończenie konfrontacji na 99 procent nie można zmarnować.

Ostatnia przerwa na żądanie szkoleniowca policzanek. Jeszcze jest kilka minut na poderwanie się do spektakularnego pościgu za mocarnym przeciwnikiem, tylko pomysłów już chyba zaczyna brakować. Tradycyjnie przygotowywana w konspiracji akcja przez Przemysława Kawkę.

Jovana Brakocević-Canzian powstrzymana efektownym blokiem przez Cristinę Chirichellę. Serbka ponownie z problemami i jak widać po wyniku również z problemami cała drużyna prowadzona przez Przemysława Kawkę.

Igor Gorgonzola Novary bliżej zwycięstwa przy zmianie stron. Podkręciły moc swoich zagrywek gospodynie, a problemy Chemika z odbiorem mają później przełożenie na jakość rozegrania i ataku.

Denerwuje się szkoleniowiec gospodyń, choć jego drużyna zdołała w tie-breaku mocno rozpędzić się i zdobyć kilka punktów z rzędu. Przerwa na żądanie Przemysława Kawki jeszcze zanim sędzia zarządził zmianę stron.

To byłoby zbyt proste jak na kryteria tego pojedynku, gdyby gospodynie pozwoliły Chemiczkom na ucieczkę na początku piątego seta. Malwina Smarzek-Godek zapewniła skromne prowadzenie swoim atakiem. Drużyna z województwa zachodniopomorskiego w znacznie gorszym położeniu niż jeszcze kilka minut temu.

Igor Gorgonzola Novara nie poradził sobie z przeprowadzeniem swojej akcji, co specjalnie nie może martwić policzanek. Dwupunktowa zaliczka na początku tie-breaka, także jest czego bronić.

Rozpoczął się tie-break. Na początek decydującej rozgrywki przedłużona akcja z obronami po obu stronach siatki. Wysiłek w defensywie Pauliny Maj-Erwardt nie poszedł na marne.

Chemik wyrównał ze stanu 0:2. Duży charakter, a w nagrodę już minimum punkt.

 

   

Jovana Brakocević-Canzian jeszcze raz odpowiadała za podsumowanie seta swoim atakiem. Po zbiciu Serbki piłka w polu Igora Gorgonzola Novara. Po czterech setach 2:2 i to absolutnie nie koniec konfrontacji na szczycie tabeli. Potrzebny do wyłonienia lepszego zespołu będzie tie-break.

Piłki setowe po ataku Jovany Brakocević-Canzian.

Jovana Brakocević-Canzian prezentuje się coraz lepiej, im dłużej trwa konfrontacja w Novarze. Tym razem miękkim atakiem umieściła piłkę za blokiem Igora Gorgonzola. Chemik na wysokich obrotach i trudno będzie go zatrzymać w czwartym secie.

Martyna Łukasik szybko naprawiła błędy sprzed kilku minut. Po bloku przyjmującej Chemika przerwa na żądanie szkoleniowca Igora Gorgonzola Novara. Drużyna z Tauron Ligi ponownie jest kilka kroków przed swoim przeciwnikiem, a finisz seta coraz bliżej.

Remis. Martyna Łukasik trafiona zagrywką przez Michę Hancock.

Micha Hancock proponuje przynajmniej jedną serię niebezpiecznych zagrywek w każdym secie. Właśnie przyszedł na to moment. Przerwa na żądanie trenera Przemysława Kawki po autowym ataku Martyny Łukasik.

Po efektownym bloku Igi Wasilewskiej w polu serwisowym pozostała Martyna Grajber, która swoim asem uniemożliwiła przyjęcie Igorowi Gorgonzola Novara. Przerwa na żądanie coraz mocniej poirytowanego postawą gospodyń szkoleniowca.

Walka punkt za punkt ze wskazaniem na policzanki. W trudniejszym momencie Marlena Kowalewska może zawsze wrzucić piłkę do Igi Wasilewskiej, która konsekwentnie znajduje sposób na punktowanie.

Martyna Łukasik skutecznie w kontrataku. Niestraszny przyjmującej Chemika okazał się podwójny blok. Zanosi się na ten moment na zażartą walkę o wygranie czwartego seta.

Remis w Novarze. Zmobilizowały się do pościgu gospodynie, a i pomogła jedna z policzanek. Konkretnie Marlena Kowalewska, której sędzia odgwizdał nieczyste odbicie.

Grupa Azoty Chemik Police kontynuuje skuteczną grę z poprzedniego seta na początek czwartego. Tymczasem po stronie Igora Gorgonzola Novara jakby odrobina zwątpienia, niepewności po pierwszej, przegranej partii w Lidze Mistrzyń.

Grupa Azoty Chemik Police popisał się blokiem na początek czwartego seta. Martyna Łukasik oraz Katarzyna Połeć nie pozwoliły przeciwniczce na skierowanie piłki w pole.

Czy będzie w tym meczu tie-break?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Jovana Brakocević zakończyła trzeciego seta atakiem.

 

   

Jovana Brakocević-Canzian z coraz lepszymi pomysłami na przebijanie się przez blok Igora Gorgonzola Novara. Po krótkiej przerwie ciąg dalszy rywalizacji. Grupa Azoty Chemik Police wygrał trzeciego seta i ma nadal możliwość zapunktowania.

Cristina Chirichella popełniła błąd w ataku. Piłki setowe.

Po przerwie na żądanie trenera Przemysława Kawki piłka wrzucona na prawe skrzydło do Jovany Brakocević-Canzian, która swoim wyczekiwanym skutecznym atakiem przybliżyła Chemiczki do odniesienia zwycięstwa w secie.

Przerwa na żądanie szkoleniowca Igora Gorgonzola Novara. Jego podopieczne wybite z uderzenia i odrobinę zdemobilizowane kontuzją Haleigh Washington. Gospodynie mają już mało czasu na dopadnięcie Chemika w trzecim secie.

Haleigh Washington złapała się za udo. Niebezpiecznie wyglądająca sytuacja i dużo wskazuje na to, że jedna z liderek Igora Gorgonzola Novara będzie potrzebować zmienniczki na środku.

Długo trwało sprawdzanie, czy po skróconej zagrywce Paulina Maj-Erwardt zdążyła podłożyć dłoń pod piłkę. Mała awantura na boisku z udziałem Martyny Grajber, która często ma dużo do powiedzenia. Dyskusyjna sytuacja, a punkt przyznany Igorowi Gorgonzola Novara.

Chemiczki w drodze po wygranie seta, ale może ona jeszcze okazać się długa oraz kręta. Teoretycznie Igor Gorgonzola Novara nie musi oszczędzać energii na kolejne spotkanie, ale jednocześnie nie chce pozwolić przyjezdnym na nabranie wiatru w żagle.

Odrobinę stopniała przewaga policzanek wskutek kolejnych nieudanych prób Jovany Brakocević-Canzian. Na pocieszenie dla Chemika dobrze funkcjonuje środek. Do Igi Wasilewskiej próbuje równać Katarzyna Połeć i prawdopodobnie już nie pozwoli ruszyć się z kwadratu rezerwowych Agnieszce Kąkolewskiej.

Układa się gra policzankom w ostatnich minutach. Martyna Łukasik skorzystała z wystawy na lewe skrzydło w kontrataku i swoim sprytnym plasem umieściła piłkę w środku pola przeciwniczek. Przerwa na żądanie szkoleniowca Igora Gorgonzola Novara.

Iga Wasilewska niezmiennie w wysokiej formie na włoskiej ziemi. Środkowa z Polic huknęła z obiegnięcia w pole Igora Gorgonzola Novara. Przyjezdne nie pozwalają faworytkom na dogonienie się w trzecim secie.

Martyna Grajber zmierzyła swoim sprytnym atakiem boisko. Piłka posłana przez byłą reprezentantkę Polski wylądowała w samym narożniku pola Igora Gorgonzola Novara. Kolejna akcja Chemika i tym razem Iga Wasilewska w pierwszoplanowej roli.

As serwisowy Katarzyny Połeć i przyjezdne mają czego bronić w trzecim secie. Oby zarządzanie wynikiem wychodziło Grupie Azoty Chemikowi Police lepiej niż w poprzedniej partii.

Sara Bonifacio została zatrzymana, kiedy atakowała na skrzydle. Pojedynek na bloki, a najlepiej bawi się w nim Malwina Smarzek-Godek, która raz po raz zakłada czapy Jovanie Brakocević-Canzian.

W tym secie Grupa Azoty Chemik Police musi ratować się przed porażką w meczu. Jovana Brakocević-Canzian oraz wciąż obecna na boisku Katarzyna Połeć rozpoczęły kolejną rundę skutecznym podwójnym blokiem.

Czy Grupa Azoty Chemik Police wygra w tym meczu seta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Malwina Smarzek-Godek i jej partnerki z klubu prowadzą już 2:0 w setach.

 

   

Caterina Chiara Bosetti dostała piłkę na prawe skrzydło i wstrzymała dłoń. Kiedy blok z Polic już opadał, Włoszka dopiero wykonała atak. W ten sposób druga partia została podsumowana. Ponownie z dobrymi fragmentami po stronie podopiecznych Przemysława Kawki, ale zbyt krótkimi, żeby zwyciężyć.

Malwina Smarzek-Godek na przełamanie dla Igora Gorgonzola Novara i piłki setowe.

Zawodniczki Igora Gorgonzola Novara najwyraźniej wyszły z założenia, że druga partia jest już im pisana i wygra się sama. Grupa Azoty Chemik Police odrobił połowę strat dzięki nagłemu przebudzeniu Jovany Brakocević-Canzian oraz widocznemu wejściu z kwadratu rezerwowych Katarzyny Połeć.

Iga Wasilewska podobnie jak w poprzednim meczu jest jasnym punktem Grupy Azoty Chemika Police. Przed momentem odebrała przeciwniczce ochotę do atakowania na co najmniej kilkadziesiąt sekund swoim blokiem.

Micha Hancock pomaga swoimi chirurgicznymi wystawami swoim atakującym. Igor Gorgonzola Novara punktuje konsekwentnie w pierwszym tempie po przyjęciu, a to utrudnia Chemiczkom nawet pomyślenie o przeprowadzenie pościgu.

Wyraźna przewaga Igora Gorgonzola Novara po kilku minutach bezlitosnego ostrzeliwania policzanek. Malwina Smarzek-Godek wyraźnie triumfuje w pojedynku z Jovaną Brakocević-Canzian. Druga przerwa w secie na żądanie Przemysława Kawki.

Najdłuższa w meczu seria punktów zdobyta przez jedną drużynę i nie jest nią Grupa Azoty Chemik Police. Przyjezdne mają problem z wdrożeniem w życie wskazówek Przemysława Kawki, ponieważ nawet nie przyjmują zagrywek.

Potężna zagrywka, a na dodatek problematyczna dla Grupy Azoty Chemika Police. Igor Gorgonzola Novara odwrócił rezultat, a Przemysław Kawka udzielił podczas przerwy na żądanie kilku technicznych wskazówek Marlenie Kowalewskiej.

Tak to właśnie wygląda w drugim secie. Chemik zbuduje sobie skromną przewagę, ale niemal natychmiast odpowiada na to Igor Gorgonzola Novara. Zmiana w drużynie z Polic na środku - Katarzyna Połeć weszła na boisko zamiast Agnieszki Kąkolewskiej.

Iga Wasilewska przydatna nie tylko w ataku. Pomaga również swoimi zagrywkami. Przed momentem środkowa zameldowała się w polu serwisowym i od razu pojawiły się trzy punkty przewagi po stronie policzanek.

Nie pomaga policzankom swoimi błędami Jovana Brakocević-Canzian. Nie zdarza się to specjalnie często, ale powinna brać przykład ze skutecznej na środku siatki Igi Wasilewskiej. Remis na początku drugiego seta.

Malwina Smarzek-Godek zabrała się błyskawicznie za zredukowanie prowadzenia Chemika. Blok reprezentantki Polski, a nie minęła nawet minuta i zaprezentowała zbicie prosto w pole przyjezdnych.

Pozytywne otwarcie drugiego seta w wykonaniu policzanek. Iga Wasilewska dołączyła w bloku do Martyny Łukasik i tak złożona zapora nie pozwoliła na przebicie się atakiem. Po chwili wykorzystana przez Chemika została przechodząca piłka i jest przerwa na żądanie szkoleniowca gospodyń.

Druga partia. Pierwsza trwała ponad pół godziny i dostarczyła sporo wrażeń. Igor Gorgonzola Novara potrzebował dużo czasu, a i wysiłku, żeby postawić na swoim w walce na przewagi.

Walka wygrana przez Igora Gorgonzola Novara. Nie skończyła kilku piłek Jovana Brakocević-Canzian i musiała wreszcie przyjść za to kara.

Dwie piłki setowe obronione, kiedy w pole serwisowe weszła z kwadratu rezerwowych Paulina Bałdyga. Druga rozgrywająca Chemika utrudnia przeprowadzenie akcji przeciwniczkom, a ich trenera zmusił do zażądanie przerwy. Nerwowo.

Błąd w ataku Igora Gorgonzola Novara i walka na przewagi.

Dwie piłki setowe obronione, kiedy w pole serwisowe weszła z kwadratu rezerwowych Paulina Bałdyga. Druga rozgrywająca Chemika utrudnia przeprowadzenie akcji przeciwniczkom, a ich trenera zmusił do zażądanie przerwy. Nerwowo.

Kluczowe piłki w pierwszym secie, a Agnieszka Kąkolewska pomogła swoim błędem technicznym odskoczyć przeciwniczkom. Po chwili Martyna Łukasik poskromiona efektownym blokiem, a to oznacza piłki setowe dla Igora Gorgonzola Novara.

Micha Hancock utrudnia życie swoimi zagrywkami. As serwisowy i druga w pierwszym secie przerwa na żądanie trenera Przemysława Kawki.

Malwina Smarzek-Godek tym razem, jakby na zaprzeczenie, wyrzuciła piłkę swoim atakiem poza boisko. Punkt dla Chemika, a przerwa na żądanie szkoleniowca Igora Gorgonzola Novara. Mają o czym rozmawiać siatkarki z Włoch.

Centralna faza seta i od kilku minut ani gospodyniom, ani policzankom nie udaje się wypracować wyższej niż dwa punkty przewagi. Malwina Smarzek-Godek utrudnia zadania swojemu byłemu zespołowi nie tylko atakami, ale przed momentem również efektownym blokiem.

Ponownie wyrównanie. Agnieszka Kąkolewska, zresztą znana również z włoskich boisk, poczekała z efektownym blokiem na swoją przeciwniczkę.

Dwa punkty z rzędu wywalczone przez gospodynie, które już chyba doszły do wniosku, że potrzeba czegoś specjalnego, żeby złamać opór Grupy Azoty Chemika Police w pierwszym secie.

Po raz pierwszy tego wieczoru na prowadzeniu Grupa Azoty Chemik Police, a to konsekwencja autowego ataku jego byłej zawodniczki Malwiny Smarzek-Godek. Podejmuje rękawice mistrz Polski w jaskini lwa.

Były cztery punkty przewagi, ale na szczęście dla przedstawiciela Tauron Ligi ta początkowa zaliczka została sprawnie zlikwidowana. Pomogły gospodynie swoimi dwoma banalnymi błędami w ofensywie.

Po niemrawym początku w wykonaniu Grupy Azoty Chemika Police rywalizacja wyrównała się, ale na prowadzeniu pozostaje Igor Gorgonzola Novara. Zameldowała się skutecznym atakiem między innymi Martyna Grajber.

Od mocnego uderzenia rozpoczęły ten pojedynek siatkarki Igora Gorgonzola Novara. Od razu przerwa na żądanie trenera Przemysława Kawki. Przewaga gospodyń jest konsekwencją między innymi sprytnego ataku Malwiny Smarzek-Godek oraz pomyłki Jovany Brakocević-Canzian.

Rozpoczęła się konfrontacja w Novarze. Gospodynie są faworytkami, ale również policzanki są zbudowane dwoma zwycięstwami i nie zamierzają zepsuć sobie samopoczucia na zakończenie turnieju.

Chemik: Kowalewska, Grajber, Łukasik, Wasilewska, Kąkolewska, Brakocević-Canzian, Maj-Erwardt (l.)

Sędziowie: Iwajło Iwanow, Marie-Catherine Boulanger

W środę drużyna z Tauron Ligi odniosła efektowne zwycięstwo.

 

Oba zespoły mają na koncie po sześć punktów, a ponadto w dwóch wcześniejszych meczach nie przegrały seta. Grupa Azoty Chemik Police wygrał kolejno 3:0 z VK UP Ołomuniec oraz Dynamem Kazań.

Grupa Azoty Chemik Police rozegra trzeci mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzyń z gospodyniami trwającego turnieju Igorem Gorgonzola Novara. Drużyna lepsza w tym pojedynku będzie prowadzić w tabeli na półmetku rywalizacji.

>
Zobacz również