KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
0:3
  • 23:25
  • 17:25
  • 18:25

Dziękujemy za udział w relacji i zapraszamy na kolejne.

Siatkarki Giacomini Budowlani Toruń walkę z rywalkami podjęły tylko w pierwszej, przegranej 23:25 partii. W dwóch pozostałych dominowały już wroclawianki, które zasłużenie wygrały mecz 3:0. MVP spotkania została wybrana Agnieszka Kąkolewska.

Megan Courtney tym razem już nie wstrzymała ręki w ataku i zbiciem blok-aut zakończyła spotkanie na korzyść Impela Wrocław (3:0).

Drużyna Giacomini Budowlani broni trzeciego meczbola, tym razem po ataku Mariny PaulavyMarek Solarewicz nie chce ryzykować i poprosił o przerwę. 

Torunianki bronią piłki setowej po skutecznym ataku Aleksandry Gancarz, która chwilę wcześniej pojawiła się na parkiecie.

Ze środka zapunktowała Anna Lewandowska, a w kolejnej akcji to samo, ale z prawego skrzydła zrobiła Rebecca Pavan.

Drugi z rzędu błąd miejscowych w polu zagrywki!

Torunianki nie dają sobie nawet szansy na odrobienie strat, bowiem Ewelina Ryznar pomyliła się w polu zagrywki. 

Zagrywki nie przyjmuje Ilona Gierak, która zostaje zmieniona przez Martę Janik.

Punktowy atak z prawego skrzydła Katarzyny Koniecznej.

Przypomniała o sobie nieco niewidoczna w tym secie i meczu środkowa Impela Wrocław Agnieszka Kąkolewska - skuteczny atak.

Piękny, dynamiczny atak po przekątnej Megan Courtney.

Na parkier wróciła Marina Paulava za Patrycję Polak oraz Marta Wójcik za Gabrielę Jasińską.

Seria Impela trwa! Tym razem arbiter odgwizdał błąd podwójne odbicia rozgrywającej toruńskiej drużyny. 

Czas dla trenera Nicoli Vettoriego.

Monika Ptak nie schodzi z pola zagrywki, a wrocławianki zdobyły już 8 punktów z rzędu! Na parkiecie pojawiła się Gabriela Jasińska za Martę Wójcik

Rebecca Pavan zabija w aut. Sześć punktów z rzędu dla Impela i czas dla trenera Nicoli Vettoriego.

Miejscowe nie mogą skończyć ataku, co natychmiast wykorzystują rywalki, a konkretnie skutecznym atakiem Megan Courtney.

Błąd podwójnego odbicia po stronie toruńskiej i wrocławianki po raz pierwszy w tym secie prowadzą. 

Z sytuacyjnej, niedociągniętej do antenki piłki, Rebecca Pavan zaatakowała w blok.

Torunianki szybko wróciły jednak na dwupunktowe prowadzenie. Podwójny, skuteczny blok na Megan Courtney.

Znów dają o sobie znać proste błędy po stronie miejscowych. Tym razem w ataku nie zrozumiłały się Marta Wójcik i Anna Lewandowska.

Rebecca Pavan zagrywa w siatkę. 

Patrycja Polak nie obroniła piłki po mocnym ataku Natalii Mędrzyk.

Drużyna przyjezdnych szybko odrabia straty. Tym razem zablokowana siatce została Ilona Gierak.

Rebecca Pavan skutecznie zaatakowała z lewego skrzydła.

Kolejne punktowe zbicie na siatce Patrycji Polak. Bardzo szybko zareagował Marek Solarewicz, który poprosił o czas. 

Na parkiecie po stronie miejscowych pozostała Patrycja Polak, która w poprzeniej partii zmieniła Marine Paulavę. Na razie przyjmująca rozpoczęła seta od punktowego ataku.

Zakończyła się już rozgrzewka przed trzecim setem. Tydzień temu dziesięciominutowa przerwa nie przyniosła przełamania po stronie torunianek, które przegrały z Atomem Treflem Sopot 0:3. Jak będzie tym razem? Za chwilę początek trzeciej odsłony. 

Przed nami dziesięciominutowa przerwa w tym pojedynku. Na razie drużyna gospodarzy, podobnie jak przed tygodniem w meczu z sopociankami, popełnia zbyt wiele prostych błędów w przyjęciu i ataku, by myśleć o wygraniu przynajmniej seta. 

Potrzebny był tylko jeden, bowiem torunianki nie poradziły sobie z przyjęciem zagrywki Natalii Mędrzyk.

Megan Courtney przerwała passę rywalek efektywnym plasem. Siedem setboli dla gości!

Torunianki znalazły sposób na zatrzymanie w ataku z obiegnięcia Moniki Ptak - skuteczny blok miejscowych!

Po raz kolejny w tym pojedynku prosty błąd w asekuracji bloku popełniły torunianki. 

Wrocławianki wyciągają jeszcze koło ratunkowe dla rywalek. W aut zaatakowała Katarzyna Konieczna. Po stronie gospodarzy na parkiet weszła Marta Janik za Ilonę Gierak.

Natalia Mędrzyk obok środkowych jest na razie najjaśniejszą postacią wrocławianek w niedzielnym starciu. Przytomne zachowanie na siatce przyjmującej dało gościom 20 punkt. 

W kolejnej akcji według arbitra rozgrywając przyjezdnych popełniła identyczny błąd. Tym samym pierwszy czas w tej partii wykorzystał Marek Solarewicz.

Sędzia ogdwizdał podwójne odbicie rozgrywającej Impela Michy Hancock.

Patrycja Polak na razie nie zastąpiła tak skutecznie Paulavy jak w meczu 2. kolejki z bielszczankami. Autowy atak przyjmującej Giacomini Budowlanych.

Natalia Mędrzyk zaatakowała w aut. Bez błędów gości, statystyka miejscowych w tym secie byłaby naprawdę zła. 

W kolejnej akcji ta sama zawodniczka skończyła piłkę przechodzącą i wrocławianki ponownie mają aż dziewięć punktów w zapasie. 

Siatkarską, skuteczną zdrapką ze środka popisała się Agnieszka Kąkolewska.

Mimo wysokiego prowadzenia trener Marek Solarewicz musi być na razie zmartwiony formą Katarzyny Koniecznej.

Na razie z prawego skrzydła zapunktowała Rebecca Pavan.

Przyjezdne mają już w zapasie dziewięć oczek i kolejny czas dla trenera Nicoli Vettoriego. Czy słowa włoskiego szkoleniowca i uwagi podziałają na jego podopieczne? Przekonamy się w kolejnych akcjach.

Do problemów ze skutecznością w ataku po stronie torunianek, doszły teraz kłopoty z przyjęciem zagrywki Natalii Mędrzyk.

Na razie Monika Ptak potwierdza, że na początku sezonu jest w wysokiej formie. Kolejny w tym meczu udany atak z jednej nogi tej siatkarki. 

Chaosu po stronie torunianek ciąg dalszy. Prostej piłki w obronie po zagraniu Megan Courtney miejscowe nie potrafiły podbić. 

To już trzeci mecz z rzędu, w którym można mieć sporo zastrzezeń do gry Mariny Paulavy. Białorusinka zablokowana i w jej miejsce na parkiecie pojawiła się Patrycja Polak.

Po serii plasowanych ataków, ale nieskutecznych, mocniej próbowała zbijać Ilona Gierak. Przyjmująca zaatakowała z drugiej linii, ale nie znalazła rąk blokujących rywalek. O czas poprosił Nicola Vettori.

Na razie torunianki nie mogą podnieść się po przegranej minimalnie końcówce poprzedniej odsłony i popełniają proste błędy.

Marina Paulava zablokowana i drużyna gości szybko obejmuje trzypunktowe prowadzenie.

Wracamy do gry! Seta udanym atakiem rozpoczęła ta sama siatkarka, która zakończyła poprzednią partię - Agnieszka Kąkolewska.

Agnieszka Kąkolewska skończyła piłkę ze środka, wrocławianki obejmują prowadzenie w meczu, a na trybunach chwilowa konsternacja. 

Megan Courtney nie wstrzymała ręki w ataki i taka taktyka zaprocentowała. Setbol dla gości!

Marina Paulava zablokowana, a wpolu zagrywki pozostaje wprowadzono zadaniowo Aleksandra Sikorska.

Kolejna wymiana, w której do siatkarskiego poziomu nie można się przyczepić. Tym razem skutecznie zaatakowała Katarzyna Konieczna

Torunianki miały w górzę piłkę na 21:20, ale Rebecca Pavan została zablokowana.

Piękna wymiana! Nie brakowało w niej żadnego elementu siatkarskiego, a zakończyła się ona potężnym atakiem z drugiej linii Megan Courtney.

Prosty błąd Natalii Mędrzyk, która chcąc przebić piłkę palacami, zagrała w pół siatki. 

Świetna gra torunianek w bloku! Tym razem pojedynczą "czapą" popisała się Rebecca Pavan i drugi czas wykorzystał Marek Solarewicz.

Coraz bliżej remisu w Arenie Toruń! Katarzyna Konieczna, która nie grała dobrze także w poprzedniej kolejce, znów zablokowana!

Zablokowana Katarzyna Konieczna i trzy punkty z rzędu dla Giacomini Budowlani. O czas poprosił Marek Solarewicz. A tymczasem dla państwa szybka ankieta.

Czy w pierwszym secie Giacomini Budowlani odrobią straty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Po przerwie Monika Ptak popełniła prosty błąd (aut) z piłki przechodzącej. 

Ilona Gierak ma na razie sporo problemów z przyjęciem zagrywki. Kolejny błąd tej siatki w tym elemencie, po którym Marta Wójcik nie byla w stanie nawet wystawić piłki. Drugą przerwę na żądanie wykorzystał już Nicola Vettori.

Kolejna efektowna akcja w Arenie Toruń! Tym razem górą były w niej wrocławianki za sprawą ataku blok-aut Natalii Mędrzyk.

Bardzo dobre spotkanie rozgrywa na razie Agnieszka Kąkolewska. Kolejny udany atak tej siatkarki. 

Katarzyna Konieczna przerwała efektywnym atakiem dwupunktową passę rywalek.

Długa akcja, w której na samym końcu odważnie przesuniętą krótką, ale co najważniejsze dla miejscowych skutecznie, zagrała Marta Wójcik z Anną Lewandowską.

Ilona Gierak źle przyjęła zagrywkę Moniki Ptak. Wrocławianki w kontrze zagrały środkiem, skąd świetnym atakiem popisała się Agnieszka Kąkolewska. Czas dla trenera Vettoriego. 

W ostatniej akcji torunianki nie poradziły sobie z blokiem Agnieszki Kąkolewskiej.

W zagrywce zapunktowała Ilona Gierak.

Trzypunktową passę gości skuteczną kiwką przerwała Marta Wójcik.

Na początku meczu było sporo błędów, ale teraz już dominują siatkarskie akcje. Tym razem efektywnym atakiem w kontrze popisała się Megan Courtney.

Natalia Mędrzyk wyblokowana i w kontrze skutecznie blok-aut zaatakowała Ilona Gierak.

Dynamiczny i co ważniejsze dla wrocławskiego zespołu skuteczny atak z obiegnięcia Moniki Ptak.

Sporo błędów na początku spotkania. Tym razem piłki w pomarańczowym polu rywalek nie zmieściła Rebecca Pavan.

Natalia Mędrzyk, która zagrała dobre starcie z bielszczankami, na razie pomyliła się w ataku.

Rebecca Pavan atakuje w antenkę i już na prowadzeniu drużyna gości.

Po dwóch z rzędu punktach dla gospodarzy, z prawego skrzydła wynik dla gości otworzyła Megan Courtney.

Torunianki rozpoczynają mecz od punktowe ataku z obiegnięcia Eweliny Ryznar.

Rozpoczynamy mecz od serwisu Michy Hancock!

wyjściowe składy:

Giacomini Budowlani: Gierak, Wójcik, Pavan, Lewandowska, Paulava, Ryznar, Franchi (libero)

Impel: Mędrzyk, Hancock, Konieczna, Ptak, Courtney, Kąkolewska, Sawicka (libero)

Jescze przed poznaniem składów zapraszamy do głosowania w ankiecie.

Który zespół wygra niedzielne starcie w Arenie Toruń w ramach 4. kolejki Orlen Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Na parkiecie zakończyła się już rozgrzewka obu drużyn. Za chwilę prezentacja zespołów i sędziów dzisiejszego widowiska, a później już poznamy wyjściowe szóstki. 

Na boisku intensywnie rozgrzewa się Monika Ptak. Środkowa Impela Wrocław od początku sezonu imponuje formą i swoją postawą przypomina o sobie selekcjonerowi reprezentacji Polski siatkarek Jackowi Nawrockiemu. W trzech dotychczasowych pojedynkach Ptak zdobyła aż 22 punkty blokiem. Czy dzisiaj jej "czapy" przyniosą kolejne punkty przyjezdnym?

Po przegranej z sopociankami siatkarki Giacomini Budowlanych nie ukrywały rozczarowania. Mimo niepowodzenia wierzyły jednak, że w kolejnym starciu znów wielu fanów zasiądzie na trybunach Areny Toruń, by wspierać je w walce o ligowe punkty. Na razie w hali na 6 minut przed początkiem spotkania jest poniżej 1000 osób.

Tak jak już informowaliśmy państwa w poprzedniej kolejce Giacomini Budowlani Toruń przegrali 0:3 z sopociankami. Z kolei siatkarki Impela Wrocław wygrały 3:1 z BKS Profi Credit Bielsko-Biała, a bardzo dobry mecz zagrała przyjmująca tego zespołu Megan Courtney. Amerykańska przyjmująca kreowana jest na gwiazdę rozgrywek.

W niedzielnym widowisku zabraknie dwóch ważnych siatkarek w obu zespołach. Po stronie Giacomini Budowlani nie będzie mogła zagrać Sylwia Wojcieska, która nadal nie jest gotowa jeszcze do gry po zerwaniu w zeszłym sezonie więzadeł. Z kolei w drużynie Impelu barku nie zdążyła jeszcze wyleczyć Joanna Kaczor.

Tradycyjnie w mecz wprowadzi nas zapowiedź tego spotkania. Torunianki w niedzielę chcą przed własną publicznością zrehabilitować się kibicom za porażkę w poprzedniej kolejce (0:3 z Atomem Treflem Sopot.

Witamy w niedzielne popołudnie z Areny Toruń, gdzie o 16:00 rozpocznie się pojedynek w ramach 4. kolejki Orlen Ligi pomiędzy Giacomini Budowlani Toruń i Impelem Wrocław.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Siatkówka
    Rozgrywki TAURON Liga
    Lokalizacja Toruń
    Grupa 4. kolejka
    Sędzia Mariusz Fiutek
    Gospodarz Budowlani Toruń
    Gość #VolleyWrocław
    Data i godzina 06 Listopada 2016, 16:00
    Zobacz również