WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
2:3
  • 25 : 20
  • 21 : 25
  • 21 : 25
  • 25 : 20
  • 12 : 15

Ten mecz był daleki od ładnego, sporo w nim było przykrych dla czystej siatkówki wydarzeń, ale dla siatkarzy Aluronu Virtu Warty liczą się dwa punkty. Kończymy nadawanie i zapraszamy na kolejne mecze PlusLigi.

Grzegorz Bociek uderzył tak, że nie było czego zbierać i ratować. Uff, koniec!

Druga żółta kartka dla Michala Masnego, ten sam kolor zobaczył też Langlois.

Grzegorz Bociek dyskutuje jeszcze z sędzia na temat zachowania Amerykanina i własnego.

Na szczeście wracamy do gry, nie doszło do wybuchu konfliktu.

Po siatką starli się Bociek i Langlois, siatkarze obu drużyn mają do siebie sporo wzajemnych żali i pretensji. Mecz zrobił się bardzo brzydki.

Piekielnie mocny atak Boćka, mamy piłkę meczową.

Znów popisał się Rafał Faryna, teraz kiwnięciem blisko siatki. Za Langloisa wszedł Adrian Buchowski.

Potera niepotrzebnie brał się za rozgrywanie po wysokim przyjęciu i to kosztowało jego zespół bardzo wazny punkt.

Masny pierwszy blok na Semeniuku bronił barkiem, ale za drugim razem był bezradny.

Rafał Faryna nie miał prawa z takiej pozycji zmieścić piłki między blok i siatkę, a jednak!

I kolejny stały element tego spotkania, czyli wzajemne marnowanie serwisów.

Semeniuk pewnie uderzył z drugiej kontry... tak, tak, zgadliście. Będzie challenge.

Punkt dla MKS-u, zadecydowali sędziowie.

Po akrobatycznej obronie Kogi Bociek nie trafił w pole punktowe, ale będziemy to wideoweryfikować. 

Langlois przyjął na drugą stronę, a Bociek w kontrze trafił w głowę Kozuba. Kolejny czas dla miejscowych.

 

Semeniuk bije z drugiej linii i to jego zespół prowadzi przy zmianie stron.

Sytuacyjne dogranie do Boćka nie przyniosło skutku, chwilę potem Williams cwaniacko otarł piłkę o blok. Prosi o czas Mark Lebedew.

Peszko trafia między blokującymi i prowadzenie Aluronu Virtu Warty topnieje.

Mateusz Kowalski po raz pierwszy zatrzymał uderzenie środkowego klubu z Zawiercia.

Williams jednak zmieścił się w boisku.

Łukasz Kozub zagrywa w siatkę.

Powtórka! Australijczyk zastopowany na amen, wielka radość graczy z Zawiercia.

Teraflex aż zahuczał po bloku Krzysztofa Rejny na Williamsie.

Vermeulen bierze czas po nieudanym zagraniu Jake'a Langloisa.

Trzy zepsute serwisy z rzędu. Boimy się liczyć, ile ich było w cały meczu.

Na przyjęciu w kadrze Warty pojawiła się dwójka Żuk-Semeniuk.

Kto wygra w piątym secie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Niedokładnie przyjęcie zawodników Warty, po nim Williams spokojnie zakończył seta i doprowadził do tie-breaka. Oczywiście po drodze zdarzyła się długa i wnikliwa wideoweryfikacja.

Masny wykręcił dobrze piłkę do Gawryszewskiego.

Michał Żuk nie dał się wytrącić z rytmu tymi wszystkimi przerwami. Pewne uderzenie po skosie.

Michał Masny wyraźnie nie zgadza się z drugim arbitrem. Oficjalna decyzja jest taka, że zawiercianie w bloku dotknął siatki. Do tego doszła żółta kartka dla gości.

Kibice głośno reklamowali cztery odbicia po stronie gości, ale sędzia pozostał niewzruszony. Kontrę skończył Bociek, po wideoweryfikacji (długiej i wnikliwej) okazało się, że rację mieli gospodarze i to oni zgarną punkt.

Refleks Gawryszewskiego na środku siatki daje Warcie cenny punkt.

Krzysztof Rejno dobrze zareagował na wcześniejszy atak Rafała Faryny.

Będziński MKS nie poszedł za ciosem po wygranym challenge'u. Autowy serwis Peszki.

Bociek po ataku wyhamował dopiero na słupku sędziowskim. Ważne, że powiększył konto punktowe swojej ekipy.

20. punkt Williamsa w tym spotkaniu. Czapki z głów.

Po takim bloku jak ten Jakuba Peszki na Boćku atakującym momentalnie odechciewa się siatkówki. Czas dla gości, którzy niebezpiecznie zbliżają się do piątego seta.

Kozub wie, jak rozwiązywać trudniejsze sytuacje, wystarczy posłać piłkę do Lincolna Williamsa.

Jake Langlois bez pardonu uderzył po bloku "pod górę".

Bociek prawie trafił w trener Vermeulena, ale punktu nie zdobył.

Semeniuka szybko zmienił Marcin Waliński. Gawryszewski trochę chaotycznie, ale obił blok rywala.

Semeniuk mógł tylko z wściekłości klepnąć parkiet po nieprzyjętej zagrywce Ratajczaka.

As Jakuba Peszki, ale Aluron Virtu Warta nie traci rezonu. Skończył z lewej strony Grzegorz Bociek.

Znów obok bloku przymierzył Williams, MKS wciąż prowadzi.

Serię błędów po obu stronach przerywa Semeniuk. Obi drużyny zepsuły łącznie ponad 25 serwisów.

Po raz kolejny w ruch poszła wideoweryfikacja (kolejna trwająca wieczność). Kamil Semeniuk uderzył nad blokiem, wbrew temu, co widział sędzia.

Zupełnie nieudany serwis Michała Żuka, byłego skrzydłowego MKS-u Będzin.

Jeszcze raz wykazał się uśmiechnięty Lincol Williams. Gdzie podziała się moc ataku Jurajskich Rycerzy?

Po raz kolejny sytuację gości poprawia Grzegorz Bociek.

Kozub pokonał Michała Żuka w walce na siatce o piłkę.

Szybki czas Marka Lebedew po bloku Kowalskiego. Australijski trener inaczej sobie wyobrażał start seta.

Zabrakło odważnego uderzenia u siatkarzy z Zawiercia, takiego, jakie wykonał Langlois.

Zapunktował wprowadzony za Buchowskiego Jake Langlois.

Nieudany atak Ratajczaka na start czwartego seta.

Trener będzinian challenge'ował autową zagrywkę Tomasza Kowalskiego, ale bez powodzenia. Set dla gości, jak najbardziej zasłużenie.

Okres niepordaności MKS-u kończy Williams.

Straszliwie pogubił się Łukasz Kozub w zagraniu do prawej antenki.

Dwóch będzinian broniło jednej piłki (skutecznie), ale atak Rejno był już zabójczy i nie do obrony.

Dobre obrony zawiercian, ale Bociek zbyt mocno uderza z miejsca. Wchodzi na parkiet Jake Langlois.

Do tego skrzydłowy Aluronu Virtu Warty dokłada asa!

Powtórka zagrania do Semeniuka okazała się trafionym pomysłem.

MKS bronił ofiarnie, długo i skutecznie. Semeniuk przestrzelił w kontrze.

Na Buchowskiego można liczyć, gdy trzeba przerwać serię przeciwnika dobrym, szybkim uderzeniem.

Williams nie trafił w boisko po dobrej interwencji Potery.

Oba zespoły starały się wzajemnie przechytrzyć, długo to nikomu nie wychodziło. W końcu po bloku na Buchowskim piłka trafia w pole punktowe MKS-u. Czas dla miejscowych.

Buchowski dobrze obija blok. Będziński MKS gra praktycznie bez błędów w ataku i dzięki temu ma szanse na punkty.

Rejno głośno fetuje blok na Lincolnie Williamsie.

Michal Potera poddał się serwisowym Gawryszewskiego. Vermeulen bierze czas, by nie dopuścić do dłuższego przestoju.

 

Semeniuk utrzymałw grze zagrywkę Jakuba Peszki, a Bartosz Gawryszewski znów skorzystał z dogrania Masnego.

Gawryszewski zmniejsza straty Warty do punktu. Jego zespół ma atuty w ataku, ale wypadałoby poprawić inne elementy, na przykład blok.

Punktuje wprowadzony za Marcina Walińskiego Michał Żuk. 

Dobra zagrywka daje efekty. Kozub po raz kolejny zaskoczył zawierciańskie przyjęcie.

As Ratajczaka i prowadzenie zmienia właściciela.

Przypomina o sobie Kamil Semeniuk.

Koga chciał sytuacyjnie dograć piłkę na środek do Gawryszewskiego, ale na dobrych zamiarach się skończyło.

Japończyk Koga nie dał się nabrać na kiwkę Kozuba, a kontrę wykończył Grzegorz Bociek.

Fenomenalny as serwisowy Lincolna Williamsa!

Tym razem Jakub Peszko nie oszukał blok przeciwnika.

Będzinianie utrzymują przewagę po nieudanym serwisie Rejno.

Kozub zagrał asa, później Krzysztof Rejno uderzył z powodzeniem o blok rywali.

Świetny pojedynczy blok Mateusza Kowalskiego na Walińskim.

Ekipa Aluronu Virtu Warty Zawiercie nie blokowała punktowo jeszcze ani razu (MKS zrobił to 6 razy), ale była w stanie wygrać drugiego seta dzięki postawie duetu Bociek-Semeniuk (11 i 8 pkt). Cenne były także akcje Bartosza Gawryszewskiego. 

Koga wybronił akcję Ratajczaka, a Masny pewnie zagrał do Grzegorza Boćka, który wyrównał stan meczu.

Wyraźna pomyłka Buchowskiego z drugiej linii.

A teraz Australijczyk wykazał się na lewym skrzydle w bloku. Goście mają prawo czuć się teraz nerwowo.

Blok zawiercian pilnował każdą strefę rywala. Waliński miał szansę zablokować Williamsa, ale piłka wylądowała centymetry za boiskiem.

As Semeniuka, potem Waliński w sytuacyjnej akcji wykonał klasyczny siatkarski "samolot".

Gracze Warty pilnowali, by piłka po ataku Walińskiego i obronie Kozuba wyszłą spokojnie na aut.

Mamy dłuższą przerwę w grze, gracze gości długo wyjaśniali coś drugiemu sędziemu. Ostatecznie wracamy do gry.

Sprawdza się podwójna zmiana w MKS-ie, aczkolwiek Kowalski i Faryna już zeszli z parkietu na rzecz Kozuba i Williamsa.

Świetnie uderzył z drugiej linii Marcin Waliński, challenge nie wykazał żadnych uchybień.

Gawryszewski dobrze zaatakował, ale jego zagrywka okazała się "balonikiem" bez precyzji i siły.

Adrian Buchowski chce zostać bohaterem seta MKS-u. Świetny blok!

Michal Masny wziął sprawy we własne ręce. Właściwie rękę, tę, którą pchnął piłkę na drugą stronę.

 

Jakub Peszko zatrzymał kiwającego Grzegorza Boćka. Zawiercianie tracą dominację w partii i czas trenera Lebedew nikogo nie dziwi.

Waliński chyba niepotrzebnie "kupił" aut, a potem nie trafiłw blok w uderzeniu po prostej.

MKS wygrał ostatni challenge, ale Bartosz Gawryszewski szybko doprowadził do utrzymania przewagi Warty.

Nie wyszło zagranie do Kowalskiego, ale do Williamsa jak najbardziej.

Krzysztof Rejno puścił serwis idealnie wymierzony w taśmę, który trafił w pole będzinian. Czas wziął Gido Vermeulen.

Autowy serwis Semeniuka utrzymuje MKS przy życiu w tym secie.

Piłka poleciała po przyjęciu aż pod sufit, ale go nie dotknęła. Dzięki temu Masny mógł dobrze dograć do Boćka.

Czas dla będzinian po asie serwisowym Michala Masnego.

Zawiercianie odpowiadają akcjami z lewej strony siatki.

Autowy atak Boćka, co potwierdziła wideoweryfikacja. Szybki remis.

Masny sprytnie zagrał po niedokładnym przyjęciu do Walińskiego, ale ten nadział się na blok byłych kolegów klubowych.

Grzegorz Bociek kiwa w środek boiska - rzadki widom, tym cenniejszy.

Dobry start zawiercian, nie pozwalają sobie na błędy w ataku i wywierają presję serwisem.

Wydawało się, że Williams nie da rady, ale piłka znalazła się między Krzysztofem Rejno a siatką.

MKS wygrwa pierwszą partię po zagrywce w siatkę Aluronu Virtu Warty, głównie dzięki świetniej postawie swoich przyjmujących w ataku.

Przedłuża seta Krzysztof Rejno.

Semeniuk nie przebił się przez blok, podwójna zmiana zawiercian nie pomogła.

Lincoln Williams jest dzisiaj regularny i skuteczny aż do bólu.

Dobra riposta Kamila Semeniuka, ale to może być trochę za późno na punktowy powrót.

Waliński uderza właściwie bez bloku, świetnie wybrał skos.

Sprawdzano to długo, stanowczo za długo, ale w końcu drugi sędzia podjął decyzję. Punkt przypadł gospodarzom, nie wychwycono otarcia piłki o blok MKS-u.

Blok miejscowych był bez szans w starciu z Grzegorzem Boćkiem na właściwej wysokości.

Lewe skrzydło MKS-u dziś pędzi jak szalone. Buchowski zaskoczył plasem w blok, Mark Lebedew bierze czas.

 

Walińska gra dziś za dwóch. Najpierw dobry blok-aut "hakiem", potem wygrał walkę na siatce i śmiało uderzył ze środka siatki.

Błędy zagrywki Peszki i Semeniuka.

Ukatywnił się Kamil Semeniuk. Zawiercianie nie zamierzają oddać seta za darmo.

Silny i skuteczny rewanż Grzegorza Boćka.

Marcin Waliński pudłuje z drugiej linii. Goście źle zaczęli tego seta.

Bociek i Buchowski pomylili się wyraźnie w polu zagrywki.

Kozub zaskoczył obronę gości kiwnięciem.

Buchowski po świetnym bloku na Boćku przybił piątkę z trenerem Vermeulenem.

Po pomyłkach Boćka i Semeniuka Mark Lebedew reaguje wzięciem przerwy.

Grzegorz Bociek wykorzystał lukę w bloku i zmniejszył przewagę będzinian.

Williams zapunktował zagrywką, ale potem nie przebił się przez siatkę.

Jakub Peszko na razie nie zawodzi.

Gawryszewski przebił się przez blok Ratajczaka.

Na razie równo. Mateusz Kowalski pewnie skończył akcję ze środka.

Odpowiada na próbę gospodarzy Waliński. Tymczasem cały sektor kibiców Warty opuścił trybuny, przesyłając "serdecznie" pozdrowienia dla kibiców MKS-u...

Zawieciańscy kibice wystawili transparent z napisem "Zawierciański koń trojański". Czyżby szykowała się powtórka? Tymczasem Łukasz Kozub zaczyna mecz asem serwisowym.

Warta: Bociek, Rejno, Waliński, Semeniuk, Gawryszewski, Masny, Koga (libero)

MKS: Peszko, Williams, Ratajczak, Kowalski, Kozub, Buchowski, Potera (libero)

Coraz liczniej wypełnia się sektor kibiców gości. Słychać doskonale, że będzie on równie głośny, co fanklub będzinian.

Dla Marcina Walińskiego, przyjmującego Aluronu Virtu Warty Zawiercie, będzie to pierwszy mecz w sosnowieckiej hali MOSiR-u po opuszczeniu MKS-u Będzin. "Kipek" wciąz bywa na meczach MKS-u w charakterze kibica i jest bardzo ciepło wspominany przez miejscowych fanów.

Po raz kolejny w kadrze MKS-u zabraknie środkowego Bartłomieja Grzechnika. Rozgrzewa się za to amerykański przyjmujący Jake Langlois.

Przy okazji zbliżającego się meczu przypomnijmy o kibicowskiej akcji sezonu, która miała miejsce właśnie podczas starcia MKS-u i zawierciańskiej Warty w marcu tego roku.

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Witamy na pół godziny przed startem PlusLigowych derbów Zagłębia Dąbrowskiego. Ekipa gości, czyli Aluron Virtu Warta Zawiercie, wydaje się być faworytem starcia z MKS-em Będzin.

 

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.