KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Żyła: Don’t worry, be happy, nasze zwycięstwo jeszcze przyjdzie!

Piotr Żyła zaprezentował się z bardzo dobrej strony w piątkowym konkursie drużynowym. 25-letni skoczek cieszy się z drugiego miejsca zajętego przez naszą kadrę, które uważa za sukces.

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

W pierwszej kolejce Piotr Żyła  uzyskał 129 metrów, w drugiej lądował o pół metra bliżej, a jego nota łączna to 248,8 punktu. Między innymi to właśnie dzięki niemu Polacy długo prowadzili i byli o krok od zwycięstwa. - Mamy wyrównaną drużynę i jest drugie miejsce - cieszy się reprezentant klubu z Wisły. - Szczerze mówiąc nie wiedziałem czy w ogóle wystartuję w drużynówce, czy załapię się do składu, a gdy tak się stało to powiedziałem sobie, że skoro dostało się szansę to pasowałoby teraz dobrze skakać. Była szansa na pierwsze miejsce, jest drugie, ale i tak się cieszymy. Pozostał niedosyt, bo mieliśmy przeszło trzydzieści punktów przewagi. Takie są jednak skoki, Krzysiek dostał podmuch i brawa dla niego za walkę, że wylądował jeszcze telemarkiem. To cieszy, że walczył do końca. Krzysiek był smutny i mu się nie dziwię. On chciał skoczyć bardzo daleko, jak każdy, ale już go pocieszyliśmy. Odkuje się na następnych zawodach drużynowych. Don’t worry, be happy, zwycięstwo jeszcze przyjdzie, czy tu, czy gdzie indziej. Cała drużyna skacze bardzo dobrze i jak to pójdzie dalej w takim kierunku to wygrana w drużynie będzie. Zaczęło się od dziesiątego miejsca w Kuusamo, teraz jest drugie, i pasuje wskoczyć na pierwsze.

Sporty zimowe na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów narciarstwa i nie tylko! Kliknij i polub nas.

W ostatnim czasie forma Żyły wyraźnie zwyżkuje - już w Wiśle zajął szóste miejsce, które jest jego rekordowym osiągnięciem w Pucharze Świata. Słynący z barwnych wypowiedzi ulubieniec polskich kibiców nie ukrywa, że trudno mu ocenić skąd taka poprawa wyników w porównaniu z początkiem sezonu. - Nie wiem czemu teraz skaczę lepiej. W sumie nic się nie stało, przyjechałem sobie do domu po Turnieju Czterech Skoczni, poszedłem spać i się wyspałem i to tyle. Trudno powiedzieć, po prostu jest lepiej, tak jakoś wyszło (śmiech). W piątek byłem dwa razy drugi w swojej grupie? Chyba się pomylili, sam nie wiem. Dobrze że narty zapiąłem, bo jakbym nie zapiął, to bym nie skoczył (śmiech).

W sobotę Polacy powalczą w konkursie indywidualnym. Gdyby powtórzyli swoje skoki z piątkowych zawodów drużynowych mogliby nawet powalczyć o zajęcie wszystkich trzech czołowych miejsc. - Całe polskie podium byłoby fajne, ale trudno to obiecywać - uważa Żyła. Kamil jest głównym kandydatem do zwycięstwa, wygrywał tu już rok po roku. Myślę, że powalczy co najmniej o podium. Moje skoki w piątek były podobne jak te w Wiśle, trudno powiedzieć które lepsze, są na takim poziomie jak wtedy i w miarę ustabilizowane. Czuję, że jest szansa, żeby to utrzymać, bo idzie to w dobrym kierunku, skakanie jest coraz lepsze.

Mimo wspomnianej zwyżki formy Żyła nie stawia sobie konkretnych zadań na zawody na Wielkiej Krokwi. - Nie mam celu na sobotę. Pójdę na rozgrzewkę, rozgrzeje się, przebiorę się, pójdę sobie na górę skoczni, przypnę narty, siądę na belkę, a potem już pójdzie (śmiech) – kończy Piotr Żyła.

Z Zakopanego dla SportoweFakty.pl
Daniel Ludwiński

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • gregu Zgłoś komentarz
    The best of Piotr Żyła
    • gregu Zgłoś komentarz
      ŻYŁA - jak ja lubie tego kolesia !
      • Norb1 Zgłoś komentarz
        Piotrek ty mój mentorze! JEsteś genialny w swoich wypowiedziach i nigdy uśmiech z twarzy nie schodzi.Garbik fajeczka i lecimy!
        • Patrykowski Zgłoś komentarz
          Piotr to taki wesoły duszek drużyny, a moze diabelek, grunt ze pozytywny. Jego wywiady nie sa "politycznie poprawne" i wyszukane ale za to rozbrajajaco szczere i szalone. Kuksaniec dla Macieja
          Czytaj całość
          Kota był jak najbardziej zasłużony, postawa Piotrka jak widać jest scalająca całą drużynę. Jeśli młodemu zawodnikowi nie poszło, uśmiech, zarcik i poklepanie po ramieniu jest czymś wręcz wskazanym, a pretensje i boczne sie Maćka to nie cechy zawodnika nadajacego sie do drużyny. Zawsze lubiłem Maćka i wierzyłem ze zacznie skakać ale dzis jego ambicje i zachowanie nie przynosi mu chwały i sympati. Czy nasz mistrz Adam miewał tak kwasne miny i pretensje do kolegów z dróżyny... Wiecej pokory Panie Macieju, a Piotrek tak trzymaj - już Cię kocha niemal cała Polska.
          • Af Zgłoś komentarz
            Piotrek jesteś super,dziś nikt się nie martwi.Jesteśmy happy tak jak Ty.Powodzenia jutro.
            • PLKbasket Zgłoś komentarz
              A ja życzę aby jutro KOT źle skoczył i tyle w tym temacie, trochę pokory chłopaku, nie tak dawno to Ty byłeś tym najsłabszym, gdzie nie potrafiłeś zupełnie nic skoczyć, a teraz po
              Czytaj całość
              raptem kilku udanych skokach jesteś wielką , mega GWIAZDĄ, dlaczego? Presja ze strony ojca? Chcesz się pokazać? ..... chwilę przemyślenia, pogratulowania sobie i kolegom z zespołu bo tylko i wyłącznie dzięki nim jesteś na tym pudle !!
              • mcaga Zgłoś komentarz
                Bardzo dobrze, że dostał szanse od Kruczka w Wiśle, bo tamto szóste miejsce wyraźnie go przełamało. Wrócił do dobrej formy z ubiegłego sezonu, bo przecież na początku tego sezonu nie
                Czytaj całość
                istniał. Mega pozytywny zawodnik, na pewno dobry duch drużyny :)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×