Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jakub Wolny mistrzem świata juniorów! Piękny sukces Polaka w Val di Fiemme!

Jakub Wolny wywalczył w Val di Fiemme mistrzostwo świata juniorów w skokach narciarskich! Nasz reprezentant zwyciężył o 0,8 punktu! To oczywiście największy sukces w jego karierze!
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Polscy kibice liczyli na dobre występy naszych reprezentantów w konkursie w położonym w Dolinie Płomieni Predazzo, zawsze szczęśliwym dla Polaków. Wydawało się jednak, że największe nadzieje można wiązać z Krzysztofem Biegunem, Klemensem Murańką, lub dobrym na treningach Aleksandrem Zniszczołem, a tymczasem w trakcie zawodów błysnął ten, na którego stawiano w mniejszym stopniu. Jakub Wolny, bo o nim mowa, po pierwszej serii zajmował szóstą pozycję, jednak w drugiej kolejce zdołał stanąć na wysokości zadania i wyprzedził wszystkich rywali, którzy wcześniej plasowali się przed nim.

"Szybki", bo takie przezwisko ma nasz skoczek, uzyskał w decydującym skoku 99 metrów. Taki wynik wystarczył do odniesienia zwycięstwa. To życiowe osiągnięcie Wolnego i jednocześnie pierwszy sukces naszego reprezentanta w zawodach tej rangi od 2004 roku, gdy mistrzem świata juniorów był Mateusz Rutkowski. Jeszcze kilka tygodni temu nazwisko Wolnego niewiele mówiło przeciętnemu kibicowi. Młody zawodnik zadebiutował w Pucharze Świata w styczniu w Zakopanem, gdy w rozmowie z naszym portalem deklarował, że w Val di Fiemme zadowoli go miejsce w najlepszej dziesiątce. Teraz znajdzie się na ustach całej sportowej Polski.

W czołowej dziesiątce znalazło się jeszcze dwóch naszych reprezentantów. Szóste miejsce zajął Krzysztof Biegun, który po pierwszej kolejce plasował się o jedną pozycję wyżej. Ósmy był natomiast Klemens Murańka, który niestety zawiódł w pierwszej kolejce. Druga próba w wykonaniu Klimka była znakomita, gdyż 102 metry to najlepszy wynik dnia, jednak słaby pierwszy skok pozbawił naszego zawodnika jakichkolwiek szans na medal. Również tylko jeden skok udał się Zniszczołowi, który w drugiej serii przesunął się z dwudziestego szóstego miejsca na trzynaste. Polacy zespołowo byli jednak najlepsi i są teraz faworytami konkursu drużynowego.

Na półmetku piątkowego konkursu prowadził Jewgienij Klimow. Rosjanin startujący na co dzień w kombinacji norweskiej, w której w Pucharze Świata błyszczy na skoczniach, a nie radzi sobie zupełnie na trasach biegowych, niespodziewanie objął prowadzenie po pierwszej serii. Za drugim razem Klimow wypadł już nieco gorzej niż rywale, jednak utrzymał się na podium i wywalczył brąz. W tej sytuacji coraz bardziej prawdopodobna jest zmiana uprawianej przez niego dyscypliny i postawienie już tylko na skoki, o czym mówi się od pewnego czasu.

Na drugim stopniu podium stanął natomiast Patrick Streitler, nowa postać w ekipie z Austrii. Zawodnik urodzony w 1995 roku, który jeszcze nigdy nie startował w Pucharze Świata, był drugi już po pierwszej serii. Gdy po drugiej próbie wyjątkowo radośnie fetował swój wynik można było mieć obawy, że wyprzedzi Wolnego, ale na szczęście dla Polaka, przegrał z nim o 0,8 punktu (początkowo podano, że o 0,3, co jednak szybko zweryfikowano, a co związane było z błędem w nocie polskiego sędziego za skok Streitlera). Po chwili krócej skoczył także Klimow i nasi reprezentanci rzucili się z gratulacjami dla swojego kolegi z kadry.

Miejsce Zawodnik Kraj Nota Skoki
1 Jakub Wolny Polska 231,5 91,0/99,0
2 Patrick Streitler Austria 230,7 89,5/100,0
3 Jewgienij Klimow Rosja 229,7 90,5/97,0
4 Sebastian Bradatsch Niemcy 226,2 90,0/97,5
5 Elias Tollinger Austria 224,8 89,5/97,0
6 Krzysztof Biegun Polska 224,2 90,0/97,0
7 Jarko Maeaettae Finlandia 218,9 89,0/94,5
8 Klemens Murańka Polska 218,0 85,5/102,0
9 Cene Prevc Słowenia 217,2 86,5/94,5
10 Paul Winter Niemcy 216,0 86,5/97,5
13 Aleksander Zniszczoł Polska 211,8 84,5/99,5

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (46):

Zobacz więcej komentarzy (33)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×