Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Drugie z rzędu zwycięstwo Severina Freunda, trzecie miejsce Kamila Stocha

Severin Freund ponownie nie miał sobie równych - tym razem w fińskim Lahti. Drugie miejsce zajął Austriak Stefan Kraft, a trzecie Kamil Stoch, który minimalnie pokonał w piątek Słoweńca Petera Prevca.
Maciej Mikołajczyk
Maciej Mikołajczyk

Po konkursie w Falun skoczkowie narciarscy nie mieli ani trochę czasu na odpoczynek i już w piątek rozpoczęli długi weekend z Pucharem Świata w Lahti. Najpierw odbyły się poranne treningi, a po południu rozegrano kwalifikacje, których niespodziewanie nie przebrnęło aż czterech reprezentantów Polski. Zarówno Klemens Murańka, Jan Ziobro, Maciej Kot, jak i mający poważne kłopoty z pozycją dojazdową Piotr Żyła lądowali blisko i w kiepskim stylu, co przełożyło się na bardzo niskie noty. Honoru biało-czerwonych na słynnym obiekcie "Salpausselkae" bronili więc tylko Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch.

Piątkowe zawody upłynęły pod znakiem dominacji Severina Freunda. Niemiec zafundował swoim kibicom powtórkę z rozrywki i po środowym sukcesie w Szwecji znów mógł cieszyć się z pucharowego zwycięstwa. Siódmy triumf podopiecznemu Wernera Schustera przyszedł nadspodziewanie łatwo. Mistrz olimpijski w drużynie z Soczi prowadzenie w konkursie objął już na półmetku rywalizacji, uzyskując z obniżonego rozbiegu 131 metrów. Skoczek naszych zachodnich sąsiadów w drugiej rundzie tylko dopełnił formalności, szybując na odległość 127,5 metra, co dało mu ostatecznie aż jedenaście punktów przewagi nad swoim najgroźniejszym przeciwnikiem, a tym dość niespodziewanie okazał się Stefan Kraft.

Austriak po 1. serii plasował się na dziewiątym miejscu, ale podczas swojej następnej próby popisał się najlepszą odległością całych zawodów, w znakomitym stylu osiągając aż 134 metry. Wynik 20-latka był nie do pobicia dla jego konkurentów i dał mu awans na drugą pozycję. Rodak m.in. Thomasa Morgensterna wcześniej na pucharowym podium stanął tylko raz - w 2013 roku podczas finałowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen.

Skład podium uzupełnił ostatecznie Kamil Stoch. Polak oddał dwa dobre, a co najważniejsze w miarę równe skoki. Lider biało-czerwonych podczas swojej pierwszej próby miał drobne problemy przy lądowaniu, ale w finale znów zachwycił wspaniałym stylem, choć zabrakło nieco metrów. Łączna nota naszego reprezentanta pozwoliła mu zaledwie o 0,2 punktu wyprzedzić Petera Prevca, a co za tym idzie zmniejszyć stratę do Słoweńca w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Po konkursie skoków w Lahti dwukrotnego mistrza olimpijskiego od "asa" Gorana Janusa dzieli tylko siedem "oczek". Oznacza to, że walka o Kryształową Kulę zapowiada się pasjonująco i być może toczyć się będzie do ostatniego skoku w Planicy.

Swoją zwyżkę formy potwierdził uprawiający niegdyś kombinację norweską Anssi Koivuranta. Dawny dwuboista był piąty, nieznacznie przegrywając ze Stochem. Po raz pierwszy w tym sezonie pucharowe punkty za 27. miejsce wywalczył jego rodak Ville Larinto, a 28. był Janne Ahonen - dla obu był to występ przed własną publicznością.

Indywidualne zmagania w Lahti były udane dla kadry Alexandra Pointnera. Wszystkie lokaty od szóstej do ósmej obsadzili odpowiednio: Thomas Diethart, Michael Hayboeck i w dalszym ciągu bardzo nierówny Gregor Schlierenzauer. Czołową "10" zamknął robiący widoczne postępy Gregor Deschwanden. Szwajcar był najwyżej sklasyfikowanym skoczkiem z Kraju Helwetów, bo swoją próbę kompletnie zepsuł dopiero 32. Simon Ammann (116,5 m).

Pozytywnie należy ocenić start Dawida Kubackiego. "Mustaf" tradycyjnie wysoko wybijał się z progu i dwukrotnie zakończył swoją podróż w powietrzu poza punktem konstrukcyjnym, zajmując 20. pozycję.

Program pucharowego weekendu w zimowej stolicy Kraju Tysiąca Jezior jest wyjątkowo napięty - w sobotę w fińskiej miejscowości odbędzie się konkurs drużynowy, a dzień później na obiekcie HS 130 rozegrane zostaną następne zawody indywidualne.

Stoch na podium w Lahti, ale żółta koszulka wciąż u Słoweńca (wideo)

Źródło: x-news/Foto Olimpik

Jesteśmy na Facebooku, dołącz do nas

Wyniki piątkowego konkursu PŚ w Lahti:

M Zawodnik Kraj Skoki (m) Nota
1 Severin Freund Niemcy 131/127,5 276,6
2 Stefan Kraft Austria 125/134 265,6
3 Kamil Stoch Polska 127/124,5 259,8
4 Peter Prevc Słowenia 125,5/123,5 259,6
5 Anssi Koivuranta Finlandia 128,5/126,5 259,0
6 Thomas Diethart Austria 127/121 254,3
7 Michael Hayboeck Austria 126/127 252,9
8 Gregor Schlierenzauer Austria 132/115,5 251,8
9 Anders Bardal Norwegia 129/118,5 251,7
10 Gregor Deschwanden Szwajcaria 124/122,5 242,9
20 Dawid Kubacki Polska 117,5/118 224,8


Kamil Stoch zmniejszył stratę do Petera Prevca w PŚ, awans Severina Freunda

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

  • kriswit Zgłoś komentarz
    Ciekawa rywalizacja się robi.Kamil walczy,ale jak nie uda mu się wygrać Pucharu Świata nic się nie stanie.On i tak jest wielki !
    • wislok Zgłoś komentarz
      Zarówno Prevc jak i Kamil Stoch co w bardzo podobnej dyspozycji, oddają bardzo podobne skoki i róźnice między nimi są minimalne. Freund złapał życiową formę, na pewno żałują,że te
      Czytaj całość
      Igrzyska nie wyszły tak jak mogły, jednak nic nie poradzą. Jutro pierwsza próba rewanżu za dru żynówkę na Igrzyskach. Różnica między Niemcami,a Austrią była minimalna i jutro będzie ciekawie. Polacy drużynowo w Lahto spisywali się bardzo dobrze, mam nadzieję,że sportowa złość zrobi swoje i nasi się zrehabilitują za dzisiaj.
      • Kibic Obiektywny Zgłoś komentarz
        Sezon życia wszystko rozstrzygnie się w końcówkach i to bardzo fajne. Skoki robiły się monotonne przez Austrię.. Szlili , Morgi itp..
        • KRUPSKY Zgłoś komentarz
          extra kamil, oby troszke lepiej w next skokach stocha Kamila :) Puchar musi być nasz:)
          • justyna7 Zgłoś komentarz
            ten to ma szczęście kolejny raz fartem coś mu się udało
            • pawbed Zgłoś komentarz
              Warto odnotować, że Larinto zapunktował w PŚ. Może w przyszłym sezonie wróci do dawnej formy.
              • Jedna Bramka Zgłoś komentarz
                Severin Freund wygrał dwa konkursy pod rząd. Coś pięknego gdyż on jest jednym z kilku moich ulubionych zawodników. Drugie miejsce nareszczcie dla Austriaka choc trzebabyło na to trochę
                Czytaj całość
                poczekac. Miejmy nadzieję że skoki powracają do rywalizacji pomiiędzy drużynami Niemiec,Austrii,Japonii i ewentualnie Austrii gdyż reszta mniej się liczy niżeli oni.
                • użytkownik usunął konto Zgłoś komentarz
                  Udało się, miejmy nadzieję że Polacy się jutro obudzą, bo inaczej głowa Kruczka może polecieć
                  • Agnieszka Lis Zgłoś komentarz
                    Nie pamietam, juz kiedy tak było że pierwsza "7" w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata gdzie każdy był z innego kraju.
                    • 2przemek7_kapitan_M11 Zgłoś komentarz
                      Czasem mnie śmieszy ilu to w Polsce ekspertów od skoków, a może ekspertuf, hmm ...
                      • BiKej93 Zgłoś komentarz
                        No to Żyłka i Murańka powinni wrócić do domu bo jak na razie nie zwiastują zwyżki formy... Co do Kamila to mimo słabszych skoków przed zawodami to pokazał że potrafi się
                        Czytaj całość
                        skoncentrować w decydującym momencie aby oddać dwa dobre skoki.
                        • Af Zgłoś komentarz
                          Brawo Kamil,a reszta chłopaków jutro nam wynagrodzi swój dzisiejszy występ,a właściwie jego brak.powodzenia
                          • kurs Zgłoś komentarz
                            Dość loteryjne zawody, niby wszystkim pod narty, ale z różną siłą i pewnie momentami z boku co widać było chociażby po nierównych skokach Krafta, Gregora czy Bardala. Freund w
                            Czytaj całość
                            życiowej formie na razie nie do ugryzienia. Szkoda Noriakiego który pewnie stracił dzisiaj szanse na podium, a Stoch cały czas na wysokich obrotach, jutro w drużynówce powtórka z Soczi byłaby świetnym wynikiem, choć łatwo nie będzie.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×